Mundurowi pilotowali auto z duszącym się noworodkiem

Do policjantów z poznańskiej drogówki wykonujących kontrole drogowe podjechał zdenerwowany mężczyzna z prośbą o pomoc w bezpiecznym i szybkim dotarciu do szpitala.

Wszystko ze względu na przewożonego pasażera, czyli kilkudniowe dziecko, które zaczęło się dusić. Nie zastanawiając się długo, mundurowi podjęli interwencję, w wyniku której po paru minutach noworodek znalazł się pod opieką lekarzy.

Zdarzenie miało miejsce około godziny 17:00 na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II z Krzywoustego w Poznaniu. Funkcjonariusze czym prędzej włączyli sygnały dźwiękowe i pilotowali kierowcę Audi do szpitala przy ulicy Szwajcarskiej. Tym działaniem policjanci pokazali, że są gotowi, by w razie potrzeby udzielić pomocy, szczególnie jeśli istnieje sytuacja zagrożenia życia.

Na pochwałę zasługuje także zachowanie kierowcy Audi, który zamiast pędzić na złamanie karku, łamiąc przepisy ruchu drogowego, postanowił zatrzymać się na chwilę i poprosić o pomoc. Dzięki tej decyzji transport odbył się dokładnie w takich warunkach, jak powinien.

RadioZET/policja.pl/MS

Policjanci podjęli dobrą decyzję?

Więcej: