Od dziś już nie zarabiamy na państwo. Mamy Dzień Wolności Podatkowej

15 czerwca przestaliśmy zarabiać na państwo, do końca roku zarabiamy już na siebie. Mamy Dzień Wolności Podatkowej. W tym roku cztery dni później niż rok temu. To dobra okazja, by przyjrzeć się naszemu systemowi podatkowemu.

Eksperci z Centrum Adama Smitha podkreślają, że mamy jeden z bardziej skomplikowanych systemów podatkowych na świecie i przez to hamujemy rozwój gospodarczy.
A najbardziej opodatkowana jest praca, co hamuje powstawanie nowych miejsc pracy. Płacimy w sumie osiem danin z tego powodu, że pracujemy. To aż 40 procent tego, co zarabiamy. 

VAT płacą u nas głównie niezamożni, ci naprawdę bogaci uciekają od niego. CIT to kompletnie nieefektywny podatek, z którego rząd ma znikome dochody. Opodatkowanie pensji budżetówki, czy zamówień publicznych to podatki od podatków.

"

- Dostają tę pensje z podatków. Państwo już ma podatek i potem opodatkowuje część tego podatku, który przekształcił się z podatku na wynagrodzenie np. nauczycielki - mówi profesor Robert Gwiazdowski. "

A obsługa tych płatności, jak przypomina profesor Gwiazdowski kosztuje miliardy, które można byłoby wydać chociażby na program 550 plus.

Eksperci apelują o obniżenie podatków, bo tylko w ten sposób mamy szansę rozruszać gospodarkę i stać się bogatsi.

Na koniec jeszcze ciekawostka - w Estonii ludzie podatkami zajmują się co najwyżej przez 85 godzin rocznie, w Polsce aż 272 godziny!

Radio ZET/AJ/AK

Więcej: