Ppl like you get all the brains. I just get to say tahkns for he answer.
antolek
Niedziela, 6 Czerwca 2010, 10:14
Zgłoszenie wysłane
...żałosna i żenująca (już niczym nie skrywana) koalicja Olejnik i Grasia oraz tych z SLD których można wykorzystać przeciwko SD i Napieralskiemu (np. Olejniczak i Kalisz), spotkałem gdzieś w Internecie plik pt. "wazelina i wściekłość Olejnik", wypisz wymaluj...to jest właśnie obiektywne i niezależne dziennikarstwo, a już jak słyszę Grasia to mam odruch wymiotny, szczególnie po reakcji na supozycję Olejniczaka, żeby coś na powodzian odłożyć chyba z diet, biorąc przykład z Kwaśniewskiego, który przezydentcką pensję za jakiś okres przeznaczył na podobny cel, ktoś kiedyś stawiał Grasiowi zarzuty, że chyba robi za Ciecia u Niemca czy cuś?, to może by z tych pieniedzy, jeżeli jakieś są? a jak nie to z jakichkolwiek, bo biedni ludzie robią zrzutkę w całym kraju, ciekawe co na to i ile Olejnik i Graś?
SŁUCZACZ
Niedziela, 6 Czerwca 2010, 10:43
Zgłoszenie wysłane
z jakiej to okazji zapraszany jest Marek Jurek?!??!!?!?!?
piast
Środa, 2 Czerwca 2010, 22:40
Zgłoszenie wysłane
Uuuuffffffffff ! Wrócił, wrócił ! Wrócił "Stary" -w dobrej formie- Jarosław "Samo Dobro" Kaczyński. Już nie kryje się za "ruchem 10 kwietnia", któremu nie dał wsparcia wprost. Towarzystwa nie mógł dłużej traktować tak samo jak "spontaniczny" ruch okołopisowy (np. tzw. młody pis). Dał wywiad do GP, i udzielił wsparcia teoriom spiskowym, bo naczelnego GP - Sakiewicza, nie mógł potraktować tak samo jak rzeczony "ruch spontanów", w końcu Sakiewicz, to zbyt ważna persona, by go tak "odstawić". Na razie, delikatnie, wypowiada insynuacje odnośnie Tuska i Bronka, ale czas na kalumnie i wyzwiska jak: "zdrada", "poddaństwo" itp., itd., też przyjdzie. To tylko kwestia czasu. W końcu mogą pojawić się wątpliwości w sprawie Tragedii z 10 kwietnia, których nie da się interpretować inaczej jak tylko na niekorzyść "Męża Stanu". Czas na reakcję jest teraz, by nikt nie śmiał .... .
A tak na marginesie. Robienie przez "ekipy Czerniana" w tym na tym forum, z śp. Prezydenta i Prezydentowej nieomal "rodziny świętej", a z samego śp. Pana Prezydenta - "Męża Stanu" - doprowadzi raczej do ośmieszenia zmarłego tragicznie Prezydenta, niż do zrobienia z Niego Pomnika ze Spiżu (polityka wewnętrzna, to:Lepper, aresztowania"jego ministrów" Lipca i Kaczmarka, wybryki Ziobry, żenujące wojenki w Kancelarii, polityka międzynar.: UE -traktat, USA - tarcza, sojusz płd-wsch, tzw. obejście Rosji, została ... Gruzja).... . Doprawdy jeśli to wielkość, to jako żywo: Mniemana... .
... i jeszcze
Czwartek, 3 Czerwca 2010, 08:49
Zgłoszenie wysłane
Haaaaaaahhhaaaha ! Ale dłuuuuugo się na czekałem ! Pan Jareczek już odmawia przymiotu suwerenności - póki co - w związku z tragedią 10 kwietnia. No ale najlepsze. 10 kwietnia to Największa tragedia po 45 r !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Cóż. Ja bym się chociaż zastanowił nad strzelaniem do ludzi w czerwcu 56r., w 70 r. na Wybrzeżu, no i 13 grudnia 1981r. ... . No cóż, najwyraźniej historia Polski niekoniecznie jest tożsama z historią Familia de Kaczynski ........ .
... i jeszcze
Czwartek, 3 Czerwca 2010, 08:53
Zgłoszenie wysłane
Haaaaaaahhhaaaha ! Ale dłuuuuugo się naczekałem ! Pan Jareczek już odmawia dzisiejszej Polsce, przymiotu suwerenności - póki co - w związku z tragedią 10 kwietnia. No ale najlepsze. 10 kwietnia to Największa tragedia po 45 r !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Cóż. Ja bym się chociaż zastanowił nad strzelaniem do ludzi w czerwcu 56r., w 70 r. na Wybrzeżu, no i 13 grudnia 1981r. ... . No cóż, najwyraźniej historia Polski niekoniecznie jest tożsama z historią Familia de Kaczynski ........ .
piast
Środa, 2 Czerwca 2010, 22:39
Zgłoszenie wysłane
Uuuuffffffffff ! Wrócił, wrócił ! Wrócił "Stary" -w dobrej formie- Jarosław "Samo Dobro" Kaczyński. Już nie kryje się za "ruchem 10 kwietnia", któremu nie dał wsparcia wprost. Towarzystwa nie mógł dłużej traktować tak samo jak "spontaniczny" ruch okołopisowy (np. tzw. młody pis). Dał wywiad do GP, i udzielił wsparcia teoriom spiskowym, bo naczelnego GP - Sakiewicza, nie mógł potraktować tak samo jak rzeczony "ruch spontanów", w końcu Sakiewicz, to zbyt ważna persona, by go tak "odstawić". Na razie, delikatnie, wypowiada insynuacje odnośnie Tuska i Bronka, ale czas na kalumnie i wyzwiska jak: "zdrada", "poddaństwo" itp., itd., też przyjdzie. To tylko kwestia czasu. W końcu mogą pojawić się wątpliwości w sprawie Tragedii z 10 kwietnia, których nie da się interpretować inaczej jak tylko na niekorzyść "Męża Stanu". Czas na reakcję jest teraz, by nikt nie śmiał .... .
A tak na marginesie. Robienie przez "ekipy Czerniana" w tym na tym forum, z śp. Prezydenta i Prezydentowej nieomal "rodziny świętej", a z samego śp. Pana Prezydenta - "Męża Stanu" - doprowadzi raczej do ośmieszenia zmarłego tragicznie Prezydenta, niż do zrobienia z Niego Pomnika ze Spiżu (polityka wewnętrzna, to:Lepper, aresztowania"jego ministrów" Lipca i Kaczmarka, wybryki Ziobry, żenujące wojenki w Kancelarii, polityka międzynar.: UE -traktat, USA - tarcza, sojusz płd-wsch, tzw. obejście Rosji, została ... Gruzja).... . Doprawdy jeśli to wielkość, to jako żywo: Mniemana... .
Bernard Margueritte jest francuskim dziennikarzem związanym od lat z Polską, publikował m.in. w „Le Monde” i „Le Figaro
Wtorek, 1 Czerwca 2010, 20:07
Zgłoszenie wysłane
Rachunek sumienia mediów
Myślę, że w gruncie rzeczy jeśli tyle szyderstwa i wrogości było skierowane przeciwko głowie państwa, to w dużym stopniu właśnie dlatego, że wielu się obawiało, iż uda mu się ujawnić prawdę o przeszłości, ale też ukrócić mafijne praktyki różnych skorumpowanych układów.
Nie tylko mówili i pisali źle o Prezydencie i jego Małżonce, ale też niemal nigdy nie wspominali o wielu ich pięknych przedsięwzięciach. Dziś dopiero się dowiadujemy o wspaniałym zaangażowaniu Pierwszej Damy w wiele znakomitych działań charytatywnych.Ten problem zresztą nie dotyczy tylko pary prezydenckiej, ale również wielu przedstawicieli polskiej elity, którzy zginęli pod Smoleńskiem. Kiedy była mowa o zasługach Anny Walentynowicz, matki chrzestnej „Solidarności”, która w odróżnieniu od wielu została swojej idei wierna? Kto oddal hołd Prezydentowi Ryszardowi Kaczorowskiemu, którego – niestety nadaremnie – próbowałem w 1990 r. w Londynie nakłonić, aby ubiegał się o fotel pierwszego prezydenta wolnej Polski?
Kto zauważył, jakim niezwykłym sługą narodu był Janusz Kochanowski, człowiek wielkiej wiedzy, aktywności i wspaniałego poczucia humoru? Kto zdołał docenić generała Franciszka Gągora, wielkiego oficera, godnego reprezentanta tradycji polskiego munduru, który w 2008 r. był o włos od objęcia stanowiska szefa komitetu wojskowego NATO? Kto potrafił docenić bezwzględne oddanie ojczyźnie Janusza Kurtyki? Można długo ciągnąć listę
Rachunek sumienia mediów-C.d.
Wtorek, 1 Czerwca 2010, 20:03
Zgłoszenie wysłane
Poczuliśmy się też oszukani. Zrozumieliśmy, że zostaliśmy wprowadzeni w błąd przez dużą część polskiego establishmentu i mediów. Jako prezes międzynarodowej organizacji mediów, The International Communications Forum, która w wielu krajach walczy o godność i wiarygodność mediów, chciałbym więc wyrazić przede wszystkim głęboki wstyd za zachowanie się ogromnej części polskich mediów w stosunku do Prezydenta Kaczyńskiego.Czas na zbiorowy rachunek sumienia ludzi mediów. Czy naprawdę wszystko nam wolno? Czy nie mamy misji służenia obywatelom i narodowi? Marzę o tym, aby dziennikarze, którzy w ogromnej większości są znakomitymi fachowcami, zastanowili się na przyszłość, czy naprawdę należy wykonywać nikczemne czasem polecenia swoich szefów, czy może da się odzyskać utraconą godność? Widać było jednak różnice reakcji w zachowaniu tych, którzy jeszcze nie tak dawno opluwali swojego prezydenta. Jedni się chowają i milczą. Jest w tym pewna godność. Niech milczą! Ale są też i tacy, którzy wczoraj nie szczędzili szyderczych słów, a dziś odkrywają, że Lech Kaczyński był wielkim patriotą. Co o takich myśleć
Bernard Margueritte jest francuskim dziennikarzem związanym od lat z Polską, publikował m.in. w „Le Monde” i „Le Figaro
Wtorek, 1 Czerwca 2010, 19:59
Zgłoszenie wysłane
Rachunek sumienia mediów
Bernard Margueritte----Oddaliśmy hołd Panu Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, Pani Marii, Pierwszej Damie Rzeczypospolitej i przedstawicielom polskiej elity, którzy zginęli pod Smoleńskiem. Cały naród, cała Europa, świat cały były porażone wielkością dramatu. Wszyscy – prawie wszyscy – przeżywali to głęboko. Po pierwsze z powodu dramatycznych okoliczności i tragicznego symbolizmu miejsca śmierci prezydenta. Ale też dlatego, że poczuliśmy się zawstydzeni, że dopiero teraz umiemy pojąć, iż mieliśmy na czele państwa wielkiego patriotę, prawdziwego męża stanu.
Bernard Margueritte jest francuskim dziennikarzem związanym od lat z Polską, publikował m.in. w „Le Monde” i „Le Figaro
Wtorek, 1 Czerwca 2010, 19:57
Zgłoszenie wysłane
Rachunek sumienia mediów
Bernard Margueritte----Oddaliśmy hołd Panu Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, Pani Marii, Pierwszej Damie Rzeczypospolitej i przedstawicielom polskiej elity, którzy zginęli pod Smoleńskiem. Cały naród, cała Europa, świat cały były porażone wielkością dramatu. Wszyscy – prawie wszyscy – przeżywali to głęboko. Po pierwsze z powodu dramatycznych okoliczności i tragicznego symbolizmu miejsca śmierci prezydenta. Ale też dlatego, że poczuliśmy się zawstydzeni, że dopiero teraz umiemy pojąć, iż mieliśmy na czele państwa wielkiego patriotę, prawdziwego męża stanu.Poczuliśmy się też oszukani. Zrozumieliśmy, że zostaliśmy wprowadzeni w błąd przez dużą część polskiego establishmentu i mediów. Jako prezes międzynarodowej organizacji mediów, The International Communications Forum, która w wielu krajach walczy o godność i wiarygodność mediów, chciałbym więc wyrazić przede wszystkim głęboki wstyd za zachowanie się ogromnej części polskich mediów w stosunku do Prezydenta Kaczyńskiego.----Czas na zbiorowy rachunek sumienia ludzi mediów. Czy naprawdę wszystko nam wolno? Czy nie mamy misji służenia obywatelom i narodowi? Marzę o tym, aby dziennikarze, którzy w ogromnej większości są znakomitymi fachowcami, zastanowili się na przyszłość, czy naprawdę należy wykonywać nikczemne czasem polecenia swoich szefów, czy może da się odzyskać utraconą godność? Widać było jednak różnice reakcji w zachowaniu tych, którzy jeszcze nie tak dawno opluwali swojego prezydenta. Jedni się chowają i milczą. Jest w tym pewna godność. Niech milczą! Ale są też i tacy, którzy wczoraj nie szczędzili szyderczych słów, a dziś odkrywają, że Lech Kaczyński był wielkim patriotą. Co o takich myśleć?Czas na zbiorowy rachunek sumienia ludzi mediów. Czy naprawdę wszystko nam wolno? Czy nie mamy misji służenia obywatelom i narodowi? Marzę o tym, aby dziennikarze, którzy w ogromnej większości są znakomitymi fachowcami, zastanowili się na przyszłość, czy naprawdę należy wykonywać nikczemne czasem polecenia swoich szefów, czy może da się odzyskać utraconą godność? Widać było jednak różnice reakcji w zachowaniu tych, którzy jeszcze nie tak dawno opluwali swojego prezydenta. Jedni się chowają i milczą. Jest w tym pewna godność. Niech milczą! Ale są też i tacy, którzy wczoraj nie szczędzili szyderczych słów, a dziś odkrywają, że Lech Kaczyński był wielkim patriotą. Co o takich myśleć?
vaisqkyb
Środa, 15 Czerwca 2011, 16:59
Zgłoszenie wysłane