Drukuj

  • a
  • a
  • a

Andrzej Olechowski

Monika Olejnik: A gościem Radia ZET jest Andrzej Olechowski kandydat, kandydat na prezydenta, wita Monika Olejnik, dzień dobry.

Gość Radia ZET: Andrzej Olechowski

Pobierz oryginalny plik

Andrzej Olechowski: Dzień dobry pani.

Monika Olejnik: Już pan się uśmiecha, bo pan usłyszał, że Waldemar Pawlak proponuje prezydenturę pełną uśmiechu i poczucie humoru, i pogody ducha, a pan?

Andrzej Olechowski: No, jak pani wie ja...

Monika Olejnik: Jestem radosny, bo wstałem o poranku, tak?

Andrzej Olechowski: Nie, bo nie traciłem czasu na sen, dlatego że wczoraj późno wróciłem, także dzisiaj rano wstałem i przez to mam dłuższe 48 godzin, co jest bardzo oczywiście dobre.

Monika Olejnik: Czy w drugiej turze wyborów poprze pan Bronisława Komorowskiego?

Andrzej Olechowski: Nie wiem kogo poprę, może pan Bronisław Komorowski poprze mnie, więc to jest wszystko za wcześnie, pytała go pani o to?

Monika Olejnik: Ale patrzę na sondaże i nie sądzę, no przy całym szacunku do pana, że pan z 6 proc., 4 przepraszam, no w takie większe.

Andrzej Olechowski: Czterech, a nawet trzech tam się też zdarzyły.

Monika Olejnik: Też się zdarzyło, więc pytanie jest poważne.

Andrzej Olechowski: Nie bardzo chcę wierzyć i poważnie odpowiadam – nie bardzo mi się chce wierzyć, że jest tak, jak to mówią niektórzy posprzątane, że jest skończone. Tak jak sobie myślę o naturalnych reakcjach ludzi to nie sądzę żeby już wszyscy rzeczywiście podjęli decyzje, myślę że ludzie się jeszcze wahają. Nie widzę tu nigdzie danych na temat ludzi wahających się tak naprawdę, na tych, którzy jeszcze nie podjęli decyzji.

Monika Olejnik: No bo, jak się wahają to trudno żeby były dane, wie pan, no to jest takie...

Andrzej Olechowski: Nie, wczoraj widziałem taki sondaż, który pokazywał, że 34 proc. ludzi jeszcze nie zdecydowało, nie wiem czy to prawda. Wiem, że w tej chwili szaleją cały czas wielkie emocje i myślę, że jeszcze preferencje wyborcze nie są ustabilizowane, jeśli są ustabilizowane to oczywiście w ogóle nie ma o czym mówić.

Monika Olejnik: No są, to jest zaklinanie rzeczywistości panie ministrze, dlatego że są ustabilizowane, widać, że dwie największe siły to jest Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość i nie ma innej siły, nawet pan jest bezsilny.

Andrzej Olechowski: Dwie partie, choć jak pani wie duży może więcej.

Monika Olejnik: No duży może więcej, tak.

Andrzej Olechowski: Dwie wielkie partie rzeczywiście...

Monika Olejnik: Ale Napoleon nie był taki duży.

Andrzej Olechowski: ... dwie wielkie partie, bo nikt nie powiedział, że mały też nie może dużo, nie, tego nie mówię.

Monika Olejnik: Czyli średni wygra.

Andrzej Olechowski: Średni najgorzej.

Monika Olejnik: Dobrze, ale czy – bo jak pan wie najtrudniejsza będzie pierwsza tura, najtrudniejsza pierwsza tura będzie dla Bronisława Komorowskiego, jeżeli przegra pierwszą turę, to być może przegra drugą turę, czy zamyśla pan o tym żeby na przykład zrezygnować.

Andrzej Olechowski: Nie, w tej chwili nie zamyślam o tym żeby zrezygnować, choć to mi oczywiście przechodzi przez głowę, ale głównie zamyślam nad tym i zastanawiam się, jak powiedzieć Polakom, że poddają się emocjom, które a. – nie mają nic wspólnego z tymi wyborami, ponieważ wybieramy konkretnego człowieka do konkretnych zadań, o tym w ogóle nie myślą, a b. jak ich przekonać żeby się nie poddawali strachowi, któremu wyraźnie w tej chwili się poddają. Jedni się boją powrotu IV RP, a inni się boją powrotu, czy nasilenia wielkiej manipulacji.

Monika Olejnik: A pan się boi powrotu IV RP?

Andrzej Olechowski: Ja się boję obu tych rzeczy dlatego, że uważam, że – boję się obu tych rzeczy z powodów, które są oczywiste, ale głównie sądzę, że zwycięstwo jednego strachu nad drugim strachem nic nam nie daje. To nie jest dobry wybór w polityce, dlatego że pokonani oczywiście nigdy nie uznają swojej porażki, będą tylko zapieką się w swojej niechęci, w swoim strachu i w swoim żalu i będziemy kolejnych pięć lat, gorszych niż te, które minęły dlatego, że będziemy mieli więcej żenujących kłótni o krzesła i samoloty, co by się nie działo...

Monika Olejnik: A dlaczego, uważa pan, że będą kłótnie o krzesła i samoloty, kiedy Bronisław Komorowski będzie prezydentem?

Andrzej Olechowski: A wyobraża pani sobie, że drugi obóz w tym momencie odpuści wszystko i nie będzie kłótni o samoloty i krzesła, czyli symbolicznie pokazuję w powietrzu cudzysłów, chodzi o to, że będziemy mieli kłótnie o detale, cały czas politykę prowadzoną złośliwie i politykę przez to jałową.

Monika Olejnik: Dobrze, ale kto będzie

Andrzej Olechowski: Jeśli któraś z tych stron przegra...

Monika Olejnik: Dobrze, ale kto będzie złośliwie, no to wie pan, no to ma pan jeszcze wybory samorządowe to też ktoś może przegrać, ktoś wygrać, ma pan wybory parlamentarne, też ktoś wygra, ktoś przegra.

Andrzej Olechowski: Tak, ale wybieramy, oczywiście wszędzie będą w lokalnych, jak pani wie to się rozkłada, tu wygrał, tu przegrał, w parlamentarnych będzie znowu frontalne starcie i w parlamentarnych musimy mieć takie zwycięstwo, ale w wyborach prezydenckich nie musimy mieć zwycięstwa jednej ze stron, które to zwycięstwo jest porażką dla Polski. Możemy wybrać osobę niezależną i to jest to, co ja dzisiaj chcę Polakom przekazać i to, co przekazuję. I cały czas mówię tak – ludzie nie bójcie się, tylko kiedy rzeczywiście was straszą weźcie głęboki oddech, policzcie do dziesięciu i zastanówcie się co powinno się zrobić.

Monika Olejnik: Podpisał się pan pod listą dla Jarosława Kaczyńskiego.

Andrzej Olechowski: Podpisałem.

Monika Olejnik: To oznacza, że pan się podpisał, bo pan chce żeby Jarosław Kaczyński był prezydentem?

Andrzej Olechowski: No, nie wyobraża pani sobie, że ja nie chcę żeby kandydował w wyborach na prezydentach przedstawiciel PiS, co to by były za wybory, jakieś zupełnie kulawe, nieprawdopodobne.

Monika Olejnik: A myślał pan, że bez pana podpisu nie będzie tylu...

Andrzej Olechowski: Nie, no byłem na ulicy, stolik – stolik podszedł młody człowiek, zapytał czy podpiszę, nie miałem wahań, że oczywiście, że chcę by kandydował.

Monika Olejnik: A gdyby podszedł – nie wiem – Janusz Krowin- Mikke też by pan podpisał?

Andrzej Olechowski: Bym się zastanowił.

Monika Olejnik: Andrzej Lepper?

Andrzej Olechowski: No, pan Andrzej Lepper uważałem, że nie powinien kandydować w tych wyborach, więc bym się nie podpisał.

Monika Olejnik: A gdyby ktoś od Bronisława Komrowskiego to by się pan podpisał?

Andrzej Olechowski: Też bym się podpisał.

Monika Olejnik: A, to pan ma dobre serce po prostu.

Andrzej Olechowski: Mnie się, nie, mnie się też podpisywali ludzie, których ja sam przekonywałem i mówili tak, wie pan co, ale ja już wybrałem, ja mówię – ale to nie o to chodzi, pan teraz jeszcze nie głosuje, chodzi o to żeby pan powiedział, żebym ja mógł przedstawić swój program, a on mówi, a to jest bardzo dobry pomysł.

Monika Olejnik: Dobrze, a chciałby pan żeby Jarosław Kaczyński był prezydentem?

Andrzej Olechowski: Ja bym upieram się cały czas, może tak powiem, pani redaktor czy ja chcę żeby wróciła IV RP? No nie chcę żeby wróciła IV RP.

Monika Olejnik: Ale nie wróci, to już jest inny Jarosław Kaczyński, on się zmienił podobno.

Andrzej Olechowski: Czy ja bym chciał żeby wróciły, żeby w Polsce uzyskały podwyższoną platformę te idee, te rozwiązania dotyczące polityki bieżącej i historycznej, które propaguje Jarosław Kaczyński – odpowiedź jest nie, nie chcę. Jak mnie pani spyta, a czy ja chcę żeby w Polsce rzeczywiście jedno środowisko miało monopol na całą władzę odpowiem nie, nie chcę. Nie chcę, ani pana Kaczyńskiego, ani nie chcę pana Komorowskiego, proszę mi uwierzyć.

Monika Olejnik: Ale co zrobić, jak ludzie nie chcą Olechowskiego.

Andrzej Olechowski: No, ale pani mnie pyta, pani mnie pyta trochę tak – proszę pana, no nie chcę pan ani szyneczki, ani polędwicy tylko pan mówi łosoś, łosoś, nie ma łososia. Jak nie będzie łososia już na pewno, ja się upewnię, że kuchnia nie da, nie przyniesie, to ja wtedy dokonam wyboru.

Monika Olejnik: Może pan będzie wegą po prostu.

Andrzej Olechowski: Ale dzisiaj, dzisiaj niech mi pani pozwoli...

Monika Olejnik: Nie chce pan być wegą.

Andrzej Olechowski: Niech mi pani pozwoli, wegą nie chcę, nie, wegę nie chcę, niech mi pani pozwoli ludzi przekonywać, że nie szyneczka, nie polędwica tylko łosoś.

Monika Olejnik: No dobrze, a jeżeli nie ta szyneczka, nie polędwica

Andrzej Olechowski: Zdrowszy, zdrowszy łosoś.

Monika Olejnik: Tak, tak i już dobiegamy do 20 czerwca i widać, że Andrzej Olechowski no dalej ma te 3 proc., albo 4 proc. i jest tak, że się zmniejsza dystans między Komorowskim a Kaczyńskim to co robi wtedy Olechowski, mówi bohatersko – rezygnuję.

Andrzej Olechowski: Zaprosi mnie pani wtedy, ja odbędę bohaterską...

Monika Olejnik: Ale czy pana Platforma zaprosi i na przykład panu zaproponuje ambasadora w Stanach Zjednoczonych?

Andrzej Olechowski: Nie, no wie pani, to jacyś, co to za ludzie, że...

Monika Olejnik: Tak myślą, że pan taki merkantylny, tak.

Andrzej Olechowski: Nie, myślę, że są tacy ludzie co siedzą w swoich tam mieszkaniach, nie wiem, nie mają znajomych, nie mają nic ciekawego do roboty i wymyślają po prostu, starają się wymyślić jakieś złośliwości. Zaprosi mnie pani, ja odbędę bohaterską jazdę przez Warszawę żeby do pani zdążyć i wtedy pani powiem, dobrze.

Monika Olejnik: Dla tych, którzy nie wiedzą, gdzie jest Radio ZET, jesteśmy w centrum miasta, na ulicy Żurawiej, dla wszystkich Polaków w Polsce. Andrzej Olechowski, Monika Olejnik, www.radiozet.pl, przechodzimy dalej.Monika Olejnik: Kiedy powinniśmy wejść do euro.

Andrzej Olechowski: Odpowiedź jest tak żeby nie kręcić dlatego, że to dzisiaj okazuje się, że są rzeczy bardzo też obserwowane – tak szybko, jak to jest możliwe, czyli tak szybko, jak spełniamy kryteria i tak szybko jak żeśmy przygotowali się do tego. Ja uważam, ja bym chciał żeby ta data nie była przypadkowa, to znaczy tak, że ona się zdarzy, ja bym chciał żeby to był cel polskiej polityki, żebyśmy powiedzieli sobie chcemy wejść wtedy i wtedy, na pewno to nie będzie wcześniej niż w 2015, ale powiedzmy chcemy wejść w 2015 czy 2016 i realizowali politykę, która do tego prowadzi.

Monika Olejnik: Czyli nie jest pan przeciwnikiem wejścia do strefy euro, jest pan za, że Polska musi być, tak.

Andrzej Olechowski: No w żadnym wypadku, tak, wie pani wejście do euro dopiero dokompletuje całość korzyści, które mamy z Unii Europejskiej. Dzisiaj nasi przedsiębiorcy najbardziej narzekają na to, że ich koszty finansowe są wyższe niż ich konkurentów ze strefy euro. No to musimy zlikwidować. A dla nas konsumentów to oczywiście doprowadzi do większej przejrzystości cen i tego, że nie będą nas rąbać na marżach jakiś kolosalnych.

Monika Olejnik: No tak, ale gdybyśmy teraz byli w strefie euro czy to by było dla nas dobre?

Andrzej Olechowski: No na przykład nie miałoby wielu z naszych słuchaczy takiej niemiłej niespodzianki, że w poniedziałek kiedy płacili raty kredytu ta rata była o 10 proc. wyższa niż normalnie, to czasem są bardzo poważne koszty.

Monika Olejnik: Ale z drugiej strony Polska by ponosiła koszty pomocy Grecji.

Andrzej Olechowski: Grecji, no raz nam pomogą, raz my pomożemy, to trzeba patrzeć w długim okresie, to jest poważna inwestycja i poważna decyzja.

Monika Olejnik: Czy według pana szefem NBP powinien być na przykład Leszek Balcerowicz?

Andrzej Olechowski: Nie na przykład, a konkretnie, ja bym uważał to za bardzo dobry pomysł. Wie pani, jak jest sytuacja niepewna, wbrew temu co się oczywiście mówi i propaguje, bo tak to powiedzmy delikatnie, sytuacja gospodarcza nie jest dobra. Widzimy co się dzieje w Europie, my żyjemy w Europie, Niemcy kichają, u nas jest bardzo poważna grypa wtedy, w związku z tym najbliższe lata będą latami nie takiego spacerku po plaży, gdzie przyjemna pogoda, bryza i w ogóle, tylko w trudnym terenie.

Monika Olejnik: Czyli Leszek Balcerowicz.

Andrzej Olechowski: I wtedy są potrzebni poważni przewodnicy, są doświadczeni ludzie, dobra ręka. Leszek Balcerowicz bardzo by mi odpowiadało, ja nawet pisałem, wychodziłem też z tą inicjatywą, znaczy pisałem, tam na blogu, wychodziłem z tą inicjatywą.

Monika Olejnik: Ale nie uważa pan, że byłaby to odwaga ze strony Platformy Obywatelskiej żeby nie czekać na wybory tylko żeby już poczynić starania żebyśmy mieli szefa NBP, bo to jest takie...

Andrzej Olechowski: Ja nie rozumiem tej, ja nie rozumiem tego hasła i tego apelu żeby czekać na wybory, ja nie rozumiem tego zupełnie. Są decyzje, które trzeba podejmować i za każdym razem trzeba podejmować w takiej świadomości, albo to jest stanowisko ważne i wtedy trzeba wypełnić wakat jak najszybciej, albo jeśli wakatu nie musimy wypełniać to dobrze funkcjonuje, no to może zlikwidować to stanowisko, bo ono wtedy jest nieważne, prawda.

Monika Olejnik: Czy prezydentura Lecha Kaczyńskiego była dobra?

Andrzej Olechowski: Nie, ja zawsze uważałem i śmierć tragiczna pana prezydenta nie zmieniła tego, to była zła prezydentura. To była prezydentura stronnicza, prezydentura dzieląca Polaków bardzo i chaotyczna w sprawach międzynarodowych.

Monika Olejnik: A w czym na przykład chaotyczna.

Andrzej Olechowski: No pan prezydent wyraźnie zmieniał koncepcje stosunków międzynarodowych, próbował różnych modeli, a to najpierw sąsiedzkich, a później polityka jagiellońska, miał pan prezydent wielkie problemy, moim zdaniem, z uznaniem, z zaakceptowaniem faktu, że Polska jest na trwałe w Unii Europejskiej, to było widać, to się rzucało w oczy.

Monika Olejnik: A był rusofobem według pana, czy nie.

Andrzej Olechowski: Nie wiem czy to się, czy to ma coś wspólnego z własnymi poglądami, ale niewątpliwie nie był, nie widać było w nim życzliwości dla Rosjan. A ja uważam, że największym problemem relacji polsko-rosyjskich była nieżyczliwość z jednej i z drugiej strony, taka napędzająca się – ja powiem coś złośliwie, ty powiesz coś złośliwie, no tak, jak też mówię na spotkaniach, prawda, jak skakał Polak to Rosjanie dobrze mu nie życzyli, jak skakał Rosjan to Polacy mu też dobrze nie życzyli. Na szczęście nie życzyliśmy sobie na tyle źle, żeby to był wielki kłopot. Ale kiedy relacje są nieżyczliwe wtedy trudno mówić o pojednaniu, o jakiś krokach, symbolach, no tu zaczyna się od prezydenta. W takich sprawach prezydent jest bardzo ważną osobą.

Monika Olejnik: A kandydat na prezydenta Jarosław Kaczyński, który miał przesłanie dla Rosji, czy to przesłanie pan odebrał jako coś nowego w relacjach polsko-rosyjskich przez pryzmat Prawa i Sprawiedliwości.

Andrzej Olechowski: Niewątpliwie był to nowy język, którego żeśmy od braci Kaczyńskich nie słyszeli. Ponieważ to są, jest to ważny polityk to było bardzo ważne. Swoją drogą widziałem taki sondaż, który mówił, że 40 ponad chyba procent nie wierzy, że Rosjanie, nie ufa Rosjanom jeśli chodzi o śledztwo. Polacy, jak też żeśmy dzisiaj w pani radiu słyszeli sobie nawzajem nie ufają, więc trudno żeby ufali Ruskim, prawda. No, ale generalnie duża grupa nie ufa.

Monika Olejnik: A pan ufa Ruskim, ufa Ruskim, że przeprowadzą dobrze to śledztwo.

Andrzej Olechowski: W tej sprawie uważam, że – nie mogę nic powiedzieć o poziomie profesjonalizmu, ale patrzę na nasz poziom to bym specjalnie nie był butny i nie mówił, że inni są mniej doświadczeni, czy mniej dociekliwi niż my. Więc tu byłbym ostrożny w ferowaniu takich wyroków. Chodzi mi o to czy działają w sposób otwarty i czy współpracują lojalnie. Z tego, co słyszymy od urzędników państwowych, od prokuratorów tak się dzieje. Natomiast Polacy mają inne wrażenie, dlatego wydaje mi się, że byłoby dzisiaj w duchu tego wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego, gdyby politycy PiS też postarali się poskromić języki i nie burzyć tego, co się zaczęło tak obiecująco budować, czyli pewnej sympatii i pewnego właśnie, nadziei na to, że ta nieżyczliwość zniknie, co umożliwi konkretne kroki. No, ale to jest niestety, może tak jak to, jak ta nadzieja premiera Pawlaka na radosną...

Monika Olejnik: Na pogodę ducha.

Andrzej Olechowski: Na radosną prezydenturę, może to są z mojej strony nadzieje naiwne, ale chciałbym tę naiwność w sobie kultywować.

Monika Olejnik: Ale czy według pana rząd popełnił błąd nie domagając się tego żeby śledztwo było prowadzone w Warszawie, a nie w Moskwie?

Andrzej Olechowski: Mnie to się, ja nie jestem prawnikiem międzynarodowym, ale mnie się wydaje, że jeśli duży samolot mi spadnie na moje terytorium to w życiu ja nie pozwolę żeby ktoś inny prowadził śledztwo, tylko ja sam prowadzę, prawda.

Monika Olejnik: A tu jeszcze jest prowadzone śledztwo przy współudziale polskiej prokuratury.

Andrzej Olechowski: Zostawmy to, jest natomiast, ja dostrzegam poważny, strukturalny problem w polityce informacyjnej rządu. Wie pani, że w takich doświadczonych demokracjach jest coś takiego, jak codzienne briefingi, nie to, że dygnitarz czy urzędnik udziela informacji wtedy, kiedy ma ochotę, codziennie jego rzecznik wychodzi i codziennie odpowiada na pytania dziennikarzy. Taki rzecznik jest pośrednikiem między nimi a dziennikarzami i codziennie jeśli jest o coś pytany, to w końcu na drugi, trzeci dzień przyniesie.

Monika Olejnik: Tak, gdyby codziennie powtarzano tak, Polacy są od początku do końca, tak, jesteśmy przy badaniu czarnych skrzynek, tak, jeżeli ... i tak codziennie.

Andrzej Olechowski: Tak jest, nawet gdyby to był detal, drobiazg, wie pani.

Monika Olejnik: Oczywiście.

Andrzej Olechowski: To w tym momencie ludzie by czuli, że oni są informowani, owszem tego się nie mogę dowiedzieć...

Monika Olejnik: Codziennie by słyszeli, nie mogliby powiedzieć, że nie słyszą, że nie słyszeli tak, jakby się im codziennie, no niestety.

Andrzej Olechowski: Dokładnie, dokładnie.

Monika Olejnik: Czy Donald Tusk jest dobrym przywódcą Platformy Obywatelskiej, dobrym przywódcą państwa?

Andrzej Olechowski: Chciałbym, chciałbym dalej w to wierzyć. Wczoraj przeczytałem, widzi pani, powiem pani tak, ja byłem pod wrażeniem, że to, co się wydarzyło po katastrofie stworzyło taką przestrzeń, otworzyło się nagle okno, że można by rzeczywiście Polaków trochę ze sobą zbliżyć. Ja pomijam pozycje ekstremalne czy takie interesowne, czy pozycje, którym chodziło o konfrontację, było bardzo wielu ludzi, którzy wyszli na ulice żeby zademonstrować taką wspólnotę w zasadzie i przywiązanie do ojczyzny i to mi się wydawało, że politycy będą chcieli w jakiś sposób podtrzymać. Niestety to tylko spowodowało zmianę retoryki, słów, słowa są wybierane łagodniej. Wczoraj, pan Donald Tusk w swoim wywiadzie dla „Wyborczej”, bardzo interesującym, powiedział między innymi, że on nie dopuści do tego żeby była zimna wojna Polaków z Polakami, prawda. A dwa zdania dalej mówi, że gdybyśmy przegrali te wybory, gdyby Platforma przegrała te wybory, to wtedy Polska będzie zdestabilizowana, więc jak się ma jedno do drugiego. Jeśli pani uważa, że drugi obóz to jest czarny lud, który chce zniszczyć Polskę, on zresztą gdzieś używa tam o siłach zła przeciwko białym rycerzom, to jest takie znane porównanie pana premiera, jest dla niego test teraz, czy on będzie starał się utrzymać jedność Polaków, czy będzie jednakże straszył Polaków i będzie Polaków dzielił.

Monika Olejnik: A myśli pan, że to Tusk dzieli Polaków, a nie Prawo i Sprawiedliwość dzieli Polaków zawłaszczając tragedię, nie czuje pan, że ta tragedia jest zawłaszczana?

Andrzej Olechowski: Pani redaktor dużo się kręcę wśród ludzi, tak byśmy powiedzieli. Mnie nie chodzi o to, nie zawsze mi chodzi o to, jak jest, chodzi o to co ludzie czują, co ludzie odbierają. Ludzie po obu stronach są przestraszeni, proszę mi uwierzyć, tak ja to w każdym razie widzę. Ludzie są przesadnie przestraszeni oczywiście, ludzie się boją, czy też nie wiem czy w rzeczywistości, czy tylko takich słów używają, ale boją się o Polskę. To jest przesadny strach, Polska jest w NATO, Polska jest w Unii Europejskiej, Polska jest krajem stabilnym, konstytucja działa doskonale, przeszliśmy trudny moment w sposób bardzo stabilny, mocnym krokiem. .

Monika Olejnik: I świat się nie zawali, jak Jarosław Kaczyński zostanie prezydentem, albo jak Bronisław Komorowski zostanie prezydentem.

Andrzej Olechowski: Tak jest. Stracimy pięć lat, to prawda, dlatego że moim zdaniem obaj są na przykład osobami, które nic nie wniosą jeśli chodzi o gospodarkę w Polsce, a ja przypominam, że gdziekolwiek na świecie prezydent leci za granicę to, jak wraca to go rozliczają z tego jakie kontrakty przywiózł, jakie inwestycje dowiózł, co załatwił

Monika Olejnik: Przez 10 lat Aleksander Kwaśniewski był prezydentem i nie wiem czy on taki był aktywny gospodarczo, aktywny był żeby zwalić projekt podatkowy Leszka Balcerowicza.

Andrzej Olechowski: No tak, a ja mówię, wyraźnie powiedziałem w świecie, jak pani czyta, jeśli leci gdzieś prezydent Sarkozy, czy leci prezydent Obama pilnują interesów gospodarczych.

Monika Olejnik: Sarko tak pilnuje, że nawet nie przyleciał na 9 maja do Moskwy.

Andrzej Olechowski: No dokładnie. A natomiast, o widzi pani rodzaj postawy, czyli powiada, prezydent Sarkozy powiada dzisiejsza sytuacja, dzisiejsze zagrożenie dla portfeli moich obywateli jest ważniejsze niż żebym celebrował zwycięstwo sprzed – ile tu jest lat...

Monika Olejnik: No nie chciało mu się, no trzy godziny, co on w niedzielę by zrobił, od godziny, nie wiem od 9. była defilada, do 12, to co on by tam zrobił w sprawie euro.

Andrzej Olechowski: No mógłby, mógłby tak jak marszałek Komorowski wspomnieć, jak tam nie dotarli, czy dotarli żołnierze napoleońscy prawda, co swoją drogą było bardzo niezręczne.

Monika Olejnik: Ale przyzna pan, że marszałek tak, był na Łubiance, składał kwiaty, no nie można, no naprawdę już ten marszałek Komorowski dostaje od wszystkich po głowie, był na Łubiance, składał kwiaty, był w Smoleńsku, rozmawiał z Miedwiediewem, no co jeszcze miał robić w tej Moskwie.

Andrzej Olechowski: Jedyna rzecz, która mnie interesuje jako rezultat, cel tej wizyty to wyłącznie czy ona służy poprawie stosunków polsko-rosyjskich, czy nie służy, wszystko reszta, cała reszta jest wyłączeni...

Monika Olejnik: A służyła czy nie.

Andrzej Olechowski: Tylko dokończę, cała reszta jest fasadą i teatrem, cała reszta służy balsamowaniu jakiś dusz i wypełnianiu

Monika Olejnik: Ale trzeba balsamować dusze żeby było dobre – relacje.

Andrzej Olechowski: Natomiast już chcę, właśnie nie wiem, wie pani, jak pani chce mieć prezydenta od balsamowania, proszę uprzejmie, tylko dlatego pani mówię, że stracimy pięć lat.

Monika Olejnik: Wie pan, to tak samo, no nie, to tak samo, jak martwiliśmy się, że Kwaśniewski siedział w tylnym rzędzie, a nie z przodu, a jakie to miało znaczenie, to chodziło o balsamowanie duszy, o balsamowanie duszy.

Andrzej Olechowski: Dlatego ja się wtedy tym nie martwiłem. Moim zdaniem to są drugorzędne rzeczy.

Monika Olejnik: Nie, to są symbole, ważne w polityce.

Andrzej Olechowski: Chcę, chcę dokończyć, no widzi pani, jeśli będziemy traktować urzędy państwowe jako urzędy symboliczne i będziemy chcieli żeby one służyły balsamowaniu naszej duszy to powiedziałem, powtarzam, wtedy wybory są rzeczywiście rozdane i pięć lat jest stracone.

Monika Olejnik: Dobrze, czyli Andrzej Olechowski będzie nam kontrakty przywoził.

Andrzej Olechowski: I to...

Monika Olejnik: Gospodarcze kontrakty.

Andrzej Olechowski: I o to by nam chodziło.

Monika Olejnik: I o to będziemy walczyć, dziękuję bardzo Andrzej Olechowski był Gościem Radia ZET, dziękuje Monika Olejnik.

Komentarze

Parę punktów w górę i Panom Pisiorkom się w głowach poprzewracało. Ale za tydzień wyjdzie pan Janusz P., powie dwa słowa, pan Niesiołowski poprawi i wszystko wróci do normy a Pisiorki do nory.

Przepraszam najmocniej wszystkich Panstwa za swoje klamstwa i prowokacje na tym forum. Wydawalo mi sie ze jako wierny wyznawca Gazety Wyborczej Radia Zet i TVNu stane sie prawdziwym inteligientem z krwi i kosci. Dzis jestem swiadom tego ze nigdy nie bede godzien nawet spluniecia Pana profesora Lecha Kaczynskiego i innych, ktorzy tak tragicznie zgineli w lesie katynskim. Juz w szkole specialnej wytykano mi naiwnosc, glupote i homoseksualizm. Obiecuje wszystkim Panstwu poprawe, obiecuje zerwac swoje stosunki seksualne z Jerzym Urbanem i nigdy wiecej nie uprawiac propagandy antypolskiej. Jeszcze raz najmocniej Panstwa przepraszam :(

Co do spółkowania z Urbanem, to jest już Twoja prywatna sprawa. Chociaż, jeżeli już o tym rozmawiamy, to może byś nam wyjawił, w jaki sposób w przypadku tej konkretnej osoby , mogłeś odróżnić, że tak powiem, górę z dołem? Nie wiem, czy mnie zrozumiałeś. Piszę tak, mając w pamięci stary jak PRL wiersz o Urbanie.

Musiało Cię zaboleć, że się podszywasz - nic to Ci nie pomoże, ale pobaw się trochę.

Aż taki głupi nie jesteś, żeby nie odróżnić mojego postu od autokrytyki jakiegoś nieszczęśnika.

Bez przesady, ale podszywanie się pod kogoś powinno być karane sądownie! To przekracza wszelkie granice! A te "przeprosiny", to ja już gdzieś widziałem. Na tym forum. Trzeba by cofnąć się kilka miesięcy wstecz.

eee wiesz markomp, to ze jesteś gej to twoja sprawa. To co robisz z urbanem, wojewódzkim, czy palikotem, to tez wasza sprawa, wstydliwa to fakt, ale do kiedy robicie to w swoich pieleszach prywatnie, to ja stary liberał się nie czepiam. I juz miałem cie pochwalić za samokrytykę, a ty tu nagle piszesz że ty to nie ty. To kto ty? Wstydzisz, sie tego co wcześniej nabazgrałeś? ???? Ale co, rowek boli????

arbi Ty chyba podwujny agent jestes skoro wdajesz sie w pogawedki z bylym zomowcem :D wstyd !

prosze Panowie okazcie laske (nie mam pl czcionek, chodzi o L jak Lucja:) i nie znecajcie sie nad nim. Kolega markomp prowadzi dyskusje z samym soba bo ma trudny okres w zyciu (spadek notowac bronka). Apeluje o pokoj ¤

Ludzie - ale jaja, dywanowy nalot Pisiorów -wystarczy rzucić granat w szambo, widać ubecką szkołę prowokacji - synkowie ja to już przeżyłem za PRL-u - nie rozśmieszajcie mnie, bo wiecie sami gdzie możecie skoczyć.

wrrruuuummmbbbbemmmmm bebmmmm benm bem ssąco tlocząca pompa chlup!!!! w GWno Prawdy bajorze z stetryczałego markompa chlapie po całej oBoże ludzie zatkajcie nosy wali, po oczach pluska wnuczki już mamy dosyć odłączcie dziadka od Tuska

Jak polska opinia publiczna ma zareagować na znalezienie w smoleńskim błocie, dokładnie w miejscu, gdzie miesiąc temu rozbił się prezydencki samolot, przez reporterów "Faktu", ważnej część tupolewa - wskaźnika podstawowego urządzenia nawigacyjnego, zwanego radiokompasem? Co na to rząd polski, PO-PSL, zapewniający nas Polaków o tym, że śledztwo jest prowadzone z najwyższą starannością? Co z zapewnieniami o zabezpieczeniu terenu katastrofy? Te wszystkie zapewnienia platformy o pewności, co do kompetencji prokuratorów Rosyjskich i o oddaniu śledztwa w dobre ręce - "o kant d*** potłuc! Rząd kłamie, Tusk kłamie, PO kłamie! To już przechodzi wszelkie granice przyzwoitości! Moim zdaniem taki rząd, jeśli ma odrobinę wstydu,powinien podać się do dymisji.

Jak wszyscy kłamią, to może samolot wcale się nie rozbił ???

Markomp! Nie chcę być dla Ciebie niegrzeczny i dlatego przemilczę Twoją zaczepkę. Trochę powagi, kolego, dyskutancie.

Dziękuję - pełna kultura - zupełnie nie nadajesz się do PiS-u.

Na początek reporterzy Fakty powinni dostać w pysk za to, że łażą i dłubią na miejscu katastrofy, tylko po to, żeby im się szmatławiec lepiej sprzedawał. Ci to się zachowują jak typowe hieny cmentarne. A rząd, przypominam, nie prowadzi żadnego śledztwa. Rosyjska strona prowadzi swoje czynności (prokuratura+komisja do badania wypadków lotniczych z udziałem polskiego akredytowanego przedstawiciela), polska strona - swoje czynnności (niezależna od rządu prokuratura + komisja do spraw badania wypadków lotniczych). Prokuratura polska jest niezależna od polskiej komisji (i odwrotnie), a w dodatku polskie czynności są niezależne od rosyjskich i żadne rosysjkie decyzje ani wnioski Polaków nie wiążą. Wszyscy, którzy współpracują z Rosjanami mówią, że nie mają żadnego problemu z dostępem do żadnych materiałów, ale Pan/i wie lepiej, jak jest? Sam nie wiem, czy wpadłbym na to, że rzucą się na miejsce katastrofy polskie hieny cmentarne i będą ryć w błocie w poszukiwaniu "pamiątek", więc trzeba przed nimi teren chronić. Tak samo, jak pewnie nie wpadłbym na to, że ktoś może ukraść napis z Oświęcimia. Taka moja wada - przeceniam Polaków.

Bardzo słuszna uwaga "aaa" o polskich hienach cmentarnych. Zastanawiające, że nic nie słychać o okolicznych mieszkańcach, którzy w ogole tam nie grzebią. Pozostała im dalej rosyjska dusza ? A Polacy tak, łażą i grzebią, i nikt z dziennikarzy nie odwazył się nazwać całej sprawy po imieniu. Ciekawe, kiedy będzie pierwsza informacja o handlarzach znalezisk z miejsca katastrofy i ich cenach. Często jednak tak pogardzani i wyszydzani przez nas Rosjanie znacznie nas przewyższają, przynajmniej w szacunku do zmarłych i miejsca ich śmierci.

Kobieto kto cię szkolił, chyba się sama nauczyłaś w tym skupie butelek robić te wywiady. Ciągle tylko czy Olechowski poprze Komorowskiego, pytania jakie zadają dzieci w szkołach specjalnych (z całym szacunkiem dla tych dzieci) a kiedy mi to dasz? i za ile mi to dasz? Tak Olejnik prowadzi wywiad z próbą wymuszenia deklaracji poparcia dla Komorowskiego. Pani Olejni daruj sobie pani już to udawanie profesjonalizmu idź do komitetu poparcia Komorowskiego i nie siej obłudy, tam razem z chamem Kutzem Niesiołowskim i pseudo profesorem bez magisterium Bartoszewskim będziecie opluwać wszystkich kandydatów nie tylko PiS-owca. Polska nie jet tylko prawicowa należąca do idiotów większych i mniejszych niebezpieczni są farbowani jak pani pani Olejnik !

Z całym szacunkiem... Pani Olejnik, dlaczego Pani nie da się wypowiedzieć Panu Olechowskiemu? Człowiek kandyduje na prezydenta a Pani go pyta kogo popiera - Komorowskiego czy Kaczyńskiego - kierując rozmowę wybitnie w jednym kierunku... czy to jest obiektywne dziennikarstwo?

Czyli trauma po smierci brata i najblizszych przyjaciol, umierajaca matka to chwyty socjotechniczne, natomiast prawdziwa socjotechnika pijar stosowany przez ostatnie 2 lata przez organizacje przestepcza PO to bylo w porzadku? Zal mi was zmanipulowane sieroty Michnika i Kiszczaka. Teraz gdy okret pelen szczurow pod bandera PO tonie w zastraszajacym tempie, uciekacie w pospiechu, po wyborach bedziecie pluc na Tuska. Pierwsze palikoty za ploty czyt. pierwsze szczury na tym forum ktore wyskakuja z tonacej POpapranej mocno wybujalej platformy.

Miałem na myśli to co wyżej widać. Rzeczony addar jest tego IDEALNYM przykładem.

Od czasu kiedy chwasty pisowskie rozpleniły się na tym forum ludzie przyzwoici rzadko tu piszą

PUTIN + TUSK = TUSKIENKO !!!!! Huraaaa,Huraaa - Platforma wygra !!!!! i życie jak w Madrycie -Gratuluję ! Głosujcie tylko na PO ! TUSKIENKO -WYGRA NAPEWNO!!!!!!

Z tumanami i pisojęzycznymi Platforma wygra NA PEWNO.

Dalej stawiam dolary przeciw orzechom, że wygra PO i żaden Pisiak boi się założyć!!

Szkoda czasu na zajmowanie się panem Andrzejem Olechowskim - jako kandydatem na Prezydenta RP. Ważniejsze jest mistrzowskie rozgrywanie wyborów przez ludzi z PiS: demonstracje tzw. środowisk " 10 kwietnia", Towarzystwa na czele z TVPiS 1 i Pospieszalskim ale i innymi jak Warzecha z Faktu czy Ziemkiewicz i Wildstain z Rzepy, Sakiewicz z GP, Radia PiS III (czy ktoś dzisiaj pamięta o zawłaszczeniu tych mediów?), a przede wszystkim - mistrzostwo świata w budowaniu "KULTU" tragicznie zmarłego Lecha Kaczyńskiego - do którego stworzenia potrzebny jest - nie wypadek - a zamach czy choćby podejrzenie zamachu (i Wawel stanie się jakby - Adekwatny, chociaż któż dzisiaj pamięta to dosyć powszechne zdumienie tym miejscem). Ważną rolę w budowaniu tej atmosfery - KULTU - miała powszechna HISTERIA, w tym pani Olejnik. No ale nie zapominajmy i o zasługach PO. Ogłoszono tam Casting na NAJGŁUPSZEGO - a jego zwycięzca - prowadzi kampanię Komorowskiego. Np. zrezygnowali z Bilbordów (Komorowski na tle Rodziny - aż się prosi), i nie prowadzą akcji propagandowo wspomnieniowej. Nie walczą z negatywną kampanią. Brawo PO. Zupełnie mi ich nie szkoda. Szkoda mi Polski.

Mimo, iz nie uprawiam takiego stylu i nie korzystam z tej formy wolnosci slowa co TY, wyrazam swoja umiarkowana zgodnosc z tym co napisales.

Obserwer, to jest oczywiście pewna forma przemyślanych poglądów w pigułce. Oznacza ona, m. in. tyle, że gardzę taką - zakłamaną - polityką jaka jest prowadzona obecnie. Udawaniem zmiany w myśleniu na zasadzie chwytów socjotechnicznych , które są nam sprzedawane jakbyśmy byli ułomni na umyśle. Tymi związkami towarzysko-emocjonalnymi pomiędzy "ludźmi mediów" a politykami (stąd potem brak dystansu i rzeczone histerie, zaskakujące powiązania jak Wildsteina z Kaczyńskimi, który raz jest dziennikarzem a raz Prezesem Ich Telewizji, czy Warzechy - raz dziennikarza raz promotora nadania imienia L. Kaczyńskiego Stadionowi Narodowemu w budowie). I jeszcze to przekonaniu o własnej wielkości - zupełnie bez powodu Platformersów - którzy owszem wprowadzili racjonalizm, spokój i brak groźby używania służb specjalnych - ale poza byciem Anty-PiSem niczym się nie popisali. Tusk i Schetyna są tego wręcz wzorcowymi przykładami. Słowem mierzi mnie to. I tyle.

Moim skromnym zdaniem w mediach powinna byc rownowaga. Nie mamy obiektywnych mediow to oczywiste, mamy zwalczajace sie skrajnosci czyli RM - TV trwam kontra Michnik Agora. Gdzies po srodku jest Rzeczpospolita, ktora ostatnio bardziej broni PiS niz go atakuje. Media Rydzyka sie nie licza ze wzgledu na niewielkie zainteresowanie. Natomiast media zwiazane z Michnikiem Agora z Gazeta Wybiurcza TVNami Zetkami RMFami Tok Fmami i cala masa innych zdecydowanie dominuja na rynku, ktore jawnie adoruja i wspieraja organizacje PO. Wiec nie oburzalbym sie tak strasznie z tego powodu ze jest kilku proPolskich dziennnikarzy w Rzp. czy tvp1 bo do rownowagi nadal sporo brakuje.

Zaiste masz wiele racji.Po ludzku zalecam cierpliwosc wszak prawda rzeczywiscie nas wyzwoli. Na reszte masz odpowiedz we wczesniejszych wpisach.

Zupełnie się z Tobą nie zgadzam. Po pierwsze daruj sobie tych proPolskich dziennikarzy. Chyba, że masz dowód na anty-Polskość tych innych. To jest kopanie rowów między Polakami. Wszyscy mamy prawo do różnych poglądów i ja nie widzę dowodów na pro - i - anty polskość mediów. To, jak dla mnie , pogląd skrajny, wręcz agresywnie niesprawiedliwy. Po wtóre, czym innym są media prywatne a czym innym PUBLICZNE. I te drugie nie powinny być żadnej partii. Poza tym dla mnie granicą przyzwoitości mediów prywatnych jest to czy nawołują do agresji czy nie (tj. dzielą Polaków na słusznych i niesłusznych czy nie). Czym innym jest się z kimś nie zgadzać - choćby i fundamentalnie, a czym innym go nienawidzić z powodu poglądów i obrzucać przekleństwami. A na koniec, uznaję że pewnych funkcji się nie powinno łączyć. Albo jesteś działaczem partyjnym albo tzw. dziennikarze.

Otoz to, zgadzam sie. Albo jestes dziennikarzem albo jak pani Olejnik rzecznikiem rzadu Tuska i Komorowskiego. Zgadzam sie rowniez z poziomem agresji o ktorym pisales. Wydaje sie, ze agresja ataki obrzucanie inwektywami Kaczynskich przez media Agory Michnika w ostatnich latach sa bezprecedensowe. Trzeba tu wyroznic pod tym wzgledem pania Olejnik. Dlatego uwazam za sluszne wlaczenie sie mediow publ. w obrone JK. Uzycie propolskosci bylo z mojej strony prowokacyjne wiec tu rowniez sie zgadzam. Dowodow na antypolskosc jest niestety sporo (artykuly Michnika w prasie zachodniej, wypowiedzi i komentarze innych liberalnych dziennikarzy w europejskiej publicystyce. Pal licho PiS, to co tak zwani dziennikarze podaja obcej prasie o Polskiej historii, zwyczajach, aktualnej sytuacji jest wyjatkowo haniebne, niech pluja tutaj, szydza, falszuja, jednak robienie tego poza granicami jest bardzo niefajne. Media prywatne nawolywaly do agresji wiele razy, dziela nas na tych swiatlych czyli PO i ciemny lud PiS. Rola mediow publicznych jest sluzba spoleczenstwu natomiast media prywatne dzialaja na kozysc okreslonych grup kapitalowych i przychylnych im partii politycznym.

Właśnie przez 20 lat demokracji ta sitwa nawzajem się popiera. Kaczyńscy nie godzili się na przekręty więc są wrogami.

Kaczyńscy robili "milionowe przekręty". Były prezydent powiedział także, że bracia Lech i Jarosław Kaczyńscy, będąc ministrami jego prezydenckiej kancelarii, popełnili "milionowe przekręty".- W dalszym ciągu przyczepiają się do III RP, więc zwracam uwagę Kaczyńskim, że ja ich wyrzuciłem z dwóch powodów. Jeden powód, ten ogólnie znany: kiepsko pracowali, robili różne nieprzyjemne rzeczy. Ale drugi powód był - przekręty - wyjaśnił Wałęsa. Podkreślił, że nie chce o tym więcej mówić z "różnych powodów" i podawać żadnych szczegółów.- Ale przypominam Kaczyńskim, że wymusiłem na nich, by jeden z przekrętów - milionowy - zwrócili (pieniądze) - i na to powinien być dowód i świadkowie. Duży przekręt zrobili Kaczyńscy, a ja na nich wymusiłem zwrot milionów we właściwe miejsce. Nic więcej nie powiem. To jest tylko na pogrożenie Kaczyńskim: uważajcie, bo byliście w przekrętach pierwsi - podkreślił b. prezydent.

Osoby ktore byly odpowiedzialne za rozsiewanie tego typu bredni sa juz dawno skazane prawomocnymi wyrokami. Udowodniono ze byla to prowokacja sluzb specialnych, temat byl dokladnie omawiany setki razy pare lat temu. Chodzilo o to zeby podwazyc autorytet i uczciwosc Kaczynskich. Nikt oczywiscie przy zdrowych zmyslach nie podejrzewal Kaczynskich ktorzy nawet konta w banku nie mieli. Dobrze ze sprawa zostala wyjasniona. Byl to kolejny cios zadany SB po 89 roku. Nieudana akcja bylych sluzb tylko zdeterminowala braci do walki o wolna uczciwa Polske. O ile dobrze pamietam nawet w publicznej TV jak to Kaczynscy robili przekrety :D Dobre sobie. SB liczylo na to ze w Polsce sa idioci ktorych mozna zmanipulowac i ustawic przeciwko Kaczynskim. Osoby odpowiedzialne za ta prowokacje przyznaly sie do winy i sa skazane prawomocnym wyrokiem.

Wolnosc to prawo boskie. To prawo konstytucyjne dane kazdemu czlowiekowi i obywatelowi naszego pieknego kraju. Czlowiekiem , bowiem jest istota, ktora ma podstawowe prawo do godnosci i do wolnosci. To prawo zas jako zasadnicze, nieskonczone i przez nikogo nie mogace byc ponizone pozwala nam czyli zwolennikom tej czy innej opcji politycznej lub niezaleznym , wolnym ludziom , do ktorych ja zaliczam sie, do wolnosci mysli i wypowiedzi. Godnosc i wolnosc jest tak w zamysle boskim daleko posunieta, ze kazdy czlowiek moze w imie tych praw i w umysle swoim nawet zrezygnowac z Boga i z drugiego czlowieka.Dlatego tez korzystajac z wolnosci slowa i sumienia wypowiadam to co czuje i ma duzy respekt i szacunek do wszystkich innych , ktorzy z tych samych wolnosci korzystaja jednoczesnie ze mna. Jednak w imie godnosci jako prawa boskiego , bo nadprzyrodzonego i przynaleznemu kazdemu czlowiekowi dziwie sie i wyrazam ubolewanie nad tymi, ktorzy o tym podstawowym prawie nie wiedza. Swiadectwem na to sa ich wpisy i zastosowany w nich jezyk. Brak poza tym szacunku do innosci i wlasciwego ogladu spraw pozwala sadzic, iz sa to osoby, ktorym podstawowe prawa albo sa male znane albo ich umiejetnosci poznawcze i logiczne w tym myslenie bez emocji, stanowia istotna bariere, aby z nich umiejetnie i kulturalnie skorzystac. Z tego powodu boje sie ich jako ludzi, ktorzy posiedli znajomosc jedynej slusznej opcji. Moja obawa jest plonna, gdyz ostatnimi czasy jest wiele dowodow na to, iz jestesmy swiadkami...

...te same hieny i sepy spod znaku PO,MO,UB,SB;UW,UD,GW, ktore tak namietnie i haniebnie opluwaly przez ostatnie lata glowe panstwa polskiego sp. Pana Profesora Lecha Kaczynskiego, te same hieny i sepy w swej dzikiej histerii wzywaja teraz Pana Jaroslawa Kaczynskiego do stawienia sie przed nimi na bacznosc. I nie mysl chamie ze tragiczna smierc brata i przyjaciol pomoze Ci, najlepiej zapomnij chamie ze miales wogole brata blizniaka! O wnuczkach i corce zmarlego brata chamie tez lepiej zapomnij. Twoja umierajaca matka to tez sciema. Na bacznosc przed nami sie stawisz kaczorze, w wyznaczonym miejscu o wyznaczonej porze! ...szokuje poziom agresji organizacji przestepczych dzialajacych w strukturach panstwa i mediow. Mamy okazje przekonac sie jak wyglada prawdziwa plugava liberalna antypolska morda srodowisk wczesniej wymienionych. Szanse ich kandydata Bronislawa K. maleja z dnia na dzien stad bedziemy obserwowali w mediach ogromna frustracje i proby linczu na JK. Nie wydaje sie zeby kandydat WSI Bronislaw K. magister historii byl godnym przeciwnikiem w dyskusji z doktorem nauk prawnych, charyzmatycznym strategiem Jaroslawem Kaczynskim, dlatego brak pospiechu w sztabie kandydata PiS wydaje sie bardzo rozsadny i racjonalny.

pan profesor irasiad kur**el to najwiekszy szkodnik w historii Polski , nie chwal go tyle a jesli chwalisz to powiedz jedna rzecz jaka zrobil dla naszego kraju ???

Kolejna błyskotliwa wypowiedź Samca. Gdzie ty takie głupoty znajdujesz. W podręczniku "Moja pierwsza PiS-owska czytanka". Ludzi nie oszukasz. Byliśmy pośmiewiskiem całego świata gdy na "tronie" siedzieli dwaj bracia. Więc skończ gloryfikować prezydenturę, która była po prostu żałosna. Kłótnie o stołki, robienie złośliwości to nazywasz godną postawą. Takie zachowania nie uchodzą głowie państwa.

w mysl art.168 konstytucji RP to ja , prezydent RP jestem najwyższą osobą w państwie hihihihihihihihi

w mysl art.168 konstytucji RP to ja , prezydent RP jestem najwyższą osobą w państwie hihihihihihihihi

Reszcie się po prostu nogi w kolanach utnie i niemożliwe stanie się możliwe :D

Samiec popieram cie w 100% napisales trafnie i na temat przestepcy z PO juz zauwazyli ze to ich koniec......a Pan Jaroslaw Kaczynski zachowuje sie na medal ...brawo :))

Popierasz ten rasistowski jazgot, nic tylko gratulować Jarosławowi Kaczyńskiemu elektoratu

GŁOSUJĄ NA KACZYŃSKIEGO,A JA POWIEM,TO NIEPRAWDA,TAK JAK NIBY LUDZIE W PSYCHIATRYKACH GŁOSOWALI NA KACZYŃSKIEGO,TO PROSTA PROPAGANDA BY NIKT NIE POCZUŁ SIĘ IDIOTA,CZY OGRANICZONY,I LICZĄ ŻE PÓJDĄ GŁOSOWAĆ NA KOMOROWSKIEGO CWANIAKA PLASTIKOWEGO. LUDZIE NIE DAJCIE SIĘ MANIPULOWAĆ. CO DOBREGO PO ZROBIŁO DLA TEGO KRAJU?SŁUCHAM.

Wiekszosc ludzi ktorych znam ma minimum licencjat i zdecydowana wiekszosc z nich sympatyzuje z PiSem. Srodowiska zwiazane z GW produkujac sondaze w ktorych na PiS glosuje jedynie wies, emeryci i ludzie z podstawowka chcialy wywolas ogolnonarodowy poprawny politycznie ostracyzm na poglady "pisowskie". Doszlo do tego ze wiekszosc ludzi dobrze wyksztalconych falszywie deklarowalo neutralnosc lub POparcie. Obecnie nastepuje powolne odczarowywanie tej zafalszowanej rzeczywistosci. Probuje sie tez na sile wepchnac PiS w objecia Rydzyka, to podobnej rangi akcja. Zdecydowana wiekszosc pogladow proPOwskich slyszalem z ust kiepsko wyksztalconych zazwyczaj z gnojem pod paznokciami. Z doswiadczenia zawodowego wiem ze ich zwolennikow cec**e pewnosc siebie i jednoczesnie nieporadnosc. Ambicja i lenistwo. Zdecydowane sklonnosci do zlodziejstwa, brak empatii. Zupelnie inny system wartosci i wrazliwosc. Zdecydowanie eliminuje znajomosci z ludzmi tego pokroju.

Podobno PO zrobila tak ze teraz jestesmy zielona wyspa na morzu czerwonosci. Na zachodzie pytali ich jesli to wasza zasluga to powiedzcie jak to zrobiliscie, wtedy Michal Boni powiedzial prawde ze to dzieki rzadom Prawa i Sprawiedliwosci. Co jeszcze zrobili? Zadluzyli strasznie kraj, zlikwidowali armie, zliwkidowali stocznie, sporo kombinowali pod stolem z cwaniakami Sobiesiakami i podobnymi, zwasalizowali polska pozycje na arenie miedzynarodowej, oddali najwieksze zloza gazu w Europie obcemu biznesowi, sporo tych zaslog, mozna pisac do rana :D

Rok temu rozmawiałem na garażowisku z sąsiadem garażowym. Narzekał, że przez dwa lata rządzenia "TUSK NIC NIE ZROBIŁ". Zapytałem go, co przez dwa lata rządzenia zrobił Kaczyński. Usłyszałem : " Kaczyński nie mógł nic zrobić, bo Tusk mu wszystko blokował". Nie miałem argumentów. Ukłony dla PiS-owców.

***://**.youtube.com/watch?v=ptBp6QrxEqM TO TE MENDY MIESZAJĄ LUDZIOM W GŁOWACH,TAK SKŁÓCILI TEN NARÓD ŻE ZA MOMENT WYBUCHNIE WOJNA DOMOWA,KAŻDY PROGRAM,WYWIAD,WPIS,TO TEMAT O KACZYŃSKIM JAKI ON NIEDOBRY. OO WIECZNIE RZĄDZIĆ NIE BĘDZIE,III RZESZA UPADŁA,TROJA UPADŁA PADNIE PO JAK PIES,WŁAŚNIE PRZEZ TAKIE BRUDNE GRY.

Obezwladniety ta przypadloscia jego glowny element , idzie , gada, robi, bije poklony, bawochwalczo oddaje czesc, wierzy w meczenstwo z glupoty i z lamania podstawowych zasad. Jest ,tak jednak obezwladniety tym wygodnym szalem do granic, ktore niestety , doprowadzic moga do wyboru najnieodpowiedniajszego czlowieka na urzad przezydencki w dziejach nowozytnych tego kraju. Ufnosc mam jedynie w zamiarach i planach Opatrznosci. Jesli prawda jest, ze jest to wybrany skrawek swiata, to zamysl boski musi byc tez niesamowity.Dobro dlatego zwyciezy! Biada wowczas tym, ktorzy oddaja czesc "cielcom i falszywym bogom".

i wklejaj te swoje komenty tam gdzie trzeba a nie w kawalkach pod roznymi watkami. Zrozumiane pajacu?

Nowy komentarz

eZ Publish™ copyright © 1999-2012 eZ Systems AS