Drukuj

  • a
  • a
  • a

Grzegorz Schetyna

Gość Radia ZET: Grzegorz Schetyna 3.03.2010

Pobierz oryginalny plik

Monika Olejnik: A gościem Radia ZET jest Grzegorz Schetyna, szef klubu Platformy Obywatelskiej, były minister spraw wewnętrznych, witam Monika Olejnik, dzień dobry.

Grzegorz Schetyna: Dzień dobry pani, dzień dobry państwu.

Monika Olejnik: Panie przewodniczący, panie ministrze były, wczoraj w Pułtusku w biały dzień napadnięto na policjanta, na policjanta, który był w mundurze, trzech nastolatków chciało mu odebrać pistolet, który miał w teczce, policjant schował się w sklepie, panie w sklepie zamiast zadzwonić na policję uciekły, schowały się gdzieś za ladą bały się, czy coś się dzieje złego w Polsce?

Grzegorz Schetyna: Tak i to trzeba sobie powiedzieć wprost, że rzeczywiście tych ataków na policjantów jest coraz więcej, szczególnie w ostatnim czasie. Jest taka zła moda, z którą trzeba bardzo konsekwentnie, trzeba podjąć decyzje o przerwaniu takiej mody i takiego stanu.

Monika Olejnik: To czwarty napad, to jest właśnie napad w wykonaniu małoletnich.

Grzegorz Schetyna: No tak i to jest, źle się dzieje i rozumiem, że inicjatywa ministra sprawiedliwości temu ma służyć żeby to przerwać, zatrzymać taki stan.

Monika Olejnik: Ale co, surowsze kary powinny być za napady na policjantów?

Grzegorz Schetyna: Nie powinno, znaczy powinny być surowsze kary tak, powinno być też, nie powinno takiej zmowy milczenia, czy odwracania się od takich sytuacji. Bo to co mieliśmy na przykład w przypadku Woli, tej tragicznej śmierci policjanta, no to tam wszyscy patrzyli na to, jak on walczył z tymi bandytami. Chodzi o to żeby nie akceptować takich sytuacji, żeby je po prostu przerywać, czy nie dopuszczać do nich.

Monika Olejnik: Ale jak to się dzieje, że policja ma taką, może policja ma złą opinię w ogóle.

Grzegorz Schetyna: Nie wiem, to trudno powiedzieć, raczej to pokolenie młodych ludzi jest po prostu, to trochę w tym mody jest, trochę takiego szpanu i ta agresja w taki sposób właśnie się pokazuje, ale to jest kwestia i takich bandyckich...

Monika Olejnik: A czy to nie jest ta, że rzeczywiście Polska jest dzikim krajem, gdzie się napada na policjantów, w Ameryce to jest w ogóle niemożliwe coś takiego.

Grzegorz Schetyna: Niemożliwe, ale kiedyś było możliwe, to jest kwestia po prostu zachowań i policjantów i społecznej niezgody na takie zachowania. Też proszę pamiętać o tym, że w Polsce policjant bardzo rzadko używa broni, to jest rzeczywiście, używa jej w ostateczności. Być może też tutaj jest problem, że tacy bandyci muszą wiedzieć, że policjant może użyć broni, jej w takich sytuacji zagrożenia życia używał.

Monika Olejnik: Dobrze, trzeba zmienić przepisy żeby za zabójstwo policjanta było 25 lat więzienia, albo dożywocie.

Grzegorz Schetyna: Tak i trzeba te przepisy egzekwować, bo nie kwestia tylko zmiany prawa, kwestia twardych, surowych przepisów, ale też niezgody, społecznej niezgody na takie zachowania, to znaczy, że jeżeli ktoś podnosi rękę na policjanta musi wiedzieć, że będzie ukarany, w bardzo surowy sposób.

Monika Olejnik: Gościem Radia ZET jest Grzegorz Schetyna, dlaczego Polska jest krajem gorszym dla homoseksualistów, homoseksualista wczoraj Trybunał w Strasburgu orzekł, że nie może być dyskryminacji ze względu na orientację seksualną.

Grzegorz Schetyna: Ja nie myślę, że Polska jest gorszym krajem. Jest po prostu krajem, który musi takie sprawy też ustalić.

Monika Olejnik: To może trzeba zmienić wreszcie przepisy żeby pary homoseksualne miały prawo do dziedziczenia, nie wiem, do pytania się o zdrowie w szpitalu itd., itd.

Grzegorz Schetyna: No to jest kwestia, która będzie wracać i też nie można...

Monika Olejnik: Jak będzie wracać to trzeba coś zmienić, trzeba zmienić przepisy.

Grzegorz Schetyna: Tak, no tak.

Monika Olejnik: Ale co tak, no zmieni Platforma Obywatelska przepisy, będzie się starała zmienić przepisy?

Grzegorz Schetyna: Ja myślę, że ten wyrok Trybunału w Strasburgu pokazuje, że przepisy są nieaktualne. Jeżeli będzie propozycja ich zmian, czy wprowadzenia w taki racjonalny sposób tych zapisów to będziemy o tym rozmawiać. To nie jest tak, nie jesteśmy...

Monika Olejnik: No SLD ma taką propozycję czy Platforma zgodzi się na to.

Grzegorz Schetyna: Będziemy rozmawiać, bo to kwestia konkretnych zapisów i szczegółów. To nie jest coś, o czym nie chcemy rozmawiać.

Monika Olejnik: Czy będzie rozmowa z Januszem Palikotem, Janusz Palikot atakuje Radosława Sikorskiego za to, że był w rządzie PiS, za to, że być może, jeżeli będzie kandydatem na prezydenta to otoczy się ludźmi z PiS, itd., czy będzie ukarany Palikot za ostre sowa.

Grzegorz Schetyna: Złamał zasady Palikot i to w taki sposób bardzo twardy i niepotrzebny, kompletnie niezrozumiały dla mnie, ponieważ ustaliliśmy, że te prawybory muszą być przede wszystkim pokazaniem klasy i te relacje między kandydatami i ludźmi, którzy popierają jednego lub drugiego z nich muszą być absolutnie i przezroczyste i takie budujące, te emocje muszą być pozytywne, bardzo nam na tym zależało i zależy. Palikot po raz kolejny załamał tę zasadę. Ta sprawa jest w rękach Hanny Gronkiewicz-Waltz i komisji wyborczej, ona – wiem, że będzie się dziś tym zajmować. Jeżeli potwierdzi się to, że ta zasada została złamana, powiedzieliśmy sobie na zarządzie wprost, jeżeli ktoś złamie zasady, dżentelmeńskie zasady rywalizacji w prawyborach opuści, znaczy będzie surowo ukarany i to jest przypadek Palikota.

Monika Olejnik: Ale jakie to są kary.

Grzegorz Schetyna: No łącznie z opuszczeniem partii, z wyrzuceniem z Platformy.

Monika Olejnik: A według pana złamał zasady?

Grzegorz Schetyna: Złamał.

Monika Olejnik: Czyli powinien opuścić Platformę Obywatelską?

Grzegorz Schetyna: Powinien zostać ukarany. Jaka to będzie kara to już zależy od propozycji Hanny Gronkiewicz-Waltz i komisji wyborczej.

Monika Olejnik: A dla pana, jaka to powinna, według pana jaka to powinna być kara?

Grzegorz Schetyna: Poważniejsza niż te wszystkie, które były doświadczeniem Palikota, bo złamał zasadę świętą, to znaczy w Platformie i w tych prawyborach, w tym procesie, nie możemy – znaczy wszyscy jesteśmy z Platformy, nikt nie jest przeciwko nikomu, ponieważ te prawybory są czymś nowym w polskiej polityce. Chcieliśmy pokazać, że polska polityka może się, może być też czymś pozytywnym.

Monika Olejnik: No dobrze, to znaczy, chciałby pan żeby Palikot został wyrzucony z partii?

Grzegorz Schetyna: Nie, nie chcę tego.

Monika Olejnik: Z klubu?

Grzegorz Schetyna: Tylko chcę żeby został, uważam, że powinien zostać ukarany za to co zrobił.

Monika Olejnik: Ale jak, co ma stać w kącie.

Grzegorz Schetyna: Ale to jest, powiedziałem, propozycja Hanna Gronkiewicz-Waltz. Nie jestem, ja tutaj jestem osobą, która organizuje prawybory, a nie proponuje karę, ale ta sprawa musi znaleźć swój finał.

Monika Olejnik: A według pana Radosław Sikorski zachowuje się elegancko atakując urzędującą głowę państwa, minister spraw zagranicznych mówi o prezydencie, że prezydent może być niski, ale nie mały.

Grzegorz Schetyna: Wie pani, to nie jest eleganckie oczywiście, ale proszę dobrze zrozumieć, prawybory też mają swoją dynamikę, kandydaci znajdują się w mediach, prowadzą swoją kampanię, ale znaleźć się w mediach, żeby znaleźć się w mediach trzeba powiedzieć coś twardego, coś kontrowersyjnego.

Monika Olejnik: No właśnie, minister mówi, że on tyle pięknych rzeczy mówił, a to wszystko wyrwane z kontekstu

Grzegorz Schetyna: Bo to też jest prawda. Znaczy ja nie chcę atakować oczywiście mediów, ale przebija się to co pikantne i co konkretne...

Monika Olejnik: No oczywiście, Jarosław Kaczyński też mówił, że udzielił fantastycznego wywiadu w „Newsweeku” a przebiła się tylko sprawa życiorysu i haków.

Grzegorz Schetyna: I haków.

Monika Olejnik: Tak, no.

Grzegorz Schetyna: No tak jest, ale to jest kwestia odpowiedzialności. I rzeczywiście urzędujący minister spraw zagranicznych nie powinien mówić takich rzeczy o prezydencie. Ja takich rzeczy nie akceptuję i nie jest wytłumaczeniem to, że są prawybory i Sikorski walczy o nominację Platformy w wyborach prezydenckich.

Monika Olejnik: No mówić o tym, że zachowuje się jak zuch, wałęsa się po górach Kaukazu – słyszał pan o tym.

Grzegorz Schetyna: No tak, no słyszałem, to wszystko bo cytuje pani tę samą wypowiedź.

Monika Olejnik: Tak, tak, tę samą wypowiedź w Bydgoszczy i były prezydent i okrzyki „były prezydent, były prezydent”.

Grzegorz Schetyna: No tak, uważam, że już nie powtórzy takich wypowiedzi.

Monika Olejnik: Rozumiem, że Platforma Obywatelska teraz jest otwarta dla LPR, bo dwóch członków LPR, pan Bosak i drugi pan, który chciał zatrzymać marsz za tolerancją, stali się członkami Platformy Obywatelskiej.

Grzegorz Schetyna: Nie, nie stali się członkami Platformy Obywatelskiej, mówi pani o sytuacji w sejmiku małopolskim.

Monika Olejnik: Małopolskim, tak, tak.

Grzegorz Schetyna: To jest zawsze polityka lokalna i ta sejmikowa, ale też na poziomie powiatów czy miast - jest domeną lokalnej, regionalnej Platformy. Taką decyzję podjęli działacze Platformy małopolskiej, chodziło o stabilne wsparcie dla większości w sejmiku małopolskim.

Monika Olejnik: Czyli pan Stachura i pan Bosak...

Grzegorz Schetyna: Ale to nie jest tak, że jest przyjęcie tych panów do Platformy, to nie jest jakaś koalicja, tylko jest wsparcie klubu sejmikowego i to nie ma się nijak do...

Monika Olejnik: Nie ma się nijak?

Grzegorz Schetyna: ...bo widzę, że zaraz będą pytania o Romana Giertycha, nie ma się nijak

Monika Olejnik: No właśnie.

Grzegorz Schetyna: ... do Romana Giertycha.

Monika Olejnik: Nie, to nie jest pomoc Romanowi Giertychowi, nie?

Grzegorz Schetyna: Nie, nie ma żadnej polityki, żadnej strategii Platformy Obywatelskiej, ani współpracy, ani wspólnej przyszłości.

Monika Olejnik: No dobrze, dobrze, Grzegorz Schetyna – a teraz przechodzimy na www.radiozet.pl i porozmawiamy o tym, jak to premier Donald Tusk wczoraj dał ciała, a ciała dał na boisku. Monika Olejnik.

Monika Olejnik: Jak to było, podobno były bardzo dobre podania Koska.

Grzegorz Schetyna: Koseckiego.

Monika Olejnik: Koseckiego, ale w skrócie Koska, pseudonim Kosek.

Grzegorz Schetyna: Kosa.

Monika Olejnik: Kosa.

Grzegorz Schetyna: No tak, tak graliśmy dobry mecz i zakończyło się przyzwoicie bo 3:3, czyli byliśmy gościnni też dla Węgrów.

Monika Olejnik: Z Węgrami.

Grzegorz Schetyna: Tak, tak to byli, był premier Węgier i jego najbliżsi współpracownicy, pracownicy kancelarii premiera, był minister finansów i inni członkowie rządu.

Monika Olejnik: Ale nie nasz minister finansów.

Grzegorz Schetyna: Minister finansów rządu węgierskiego.

Monika Olejnik: No właśnie, bo zdziwiłam się, że nasz.

Grzegorz Schetyna: Nie, nie, nasz nie, na bramce mógłby zagrać, ale nie grał. I graliśmy, no tak sympatycznie, bo chcieli zobaczyć Orliki, chcieli zobaczyć na czym polega ten fenomen Orlika, a w związku z tym, że są kibicami i grają amatorsko.

Monika Olejnik: Ale dlaczego premier zmarnował trzy szanse.

Grzegorz Schetyna: No to tak bywa w sporcie i w piłce nie zawsze się trafia, nie zawsze się jest skutecznym, w polityce też. Ale nie daliśmy ciała, jak pani powiedziała, bo skończyło się remisem wszystko, także wszystko było dobrze.

Monika Olejnik: Powiedziałam, że premier dał ciała, to chyba miałam rację.

Grzegorz Schetyna: Aha, ja też trafiłem w poprzeczkę, to tak bywa, ale graliśmy dobrze i nie przynieśliśmy wstydu.

Monika Olejnik: A jak gra premier Węgier.

Grzegorz Schetyna: On stał na bramce, bardzo dobrze, zaskakująco dobrze, podobno jeszcze czasami występuje w drużynie czwartoligowej, bardzo dobrze się rusza, bardzo dobrze broni, mieliśmy chyba pięć słupków i poprzeczek, także też mieli trochę szczęścia Węgrzy, ale wszystko skończyło się dobrze 3:3.

Monika Olejnik: No dobrze, ale jak to jest, że rząd może grać z Gromem, to jest zarzut ministra Szczygły, że to jest skandal, że rząd gra z oficerami Gromu mecze.

Grzegorz Schetyna: Ale to kompromitujące jest to, co mówi pan minister Szczygło. Graliśmy rzeczywiście w piłkę, w zamkniętym miejscu, bez żadnych kibiców, taka – grać w piłkę to zawsze jest coś sympatycznego, takiego budujące, daje dobre emocje. Nie wiem dlaczego PiS, rozumiem, że PiS nie lubi Platformy, a że jeszcze nie lubi piłki nożnej, to już tego nie rozumiem.

Monika Olejnik: No nie chce demaskacji oficerów Gromu.

Grzegorz Schetyna: Ale przecież nikt nie demaskował, przecież nie graliśmy ani w kominiarkach, ani z napisami na koszulkach.

Monika Olejnik: No to właśnie, nie graliście w kominiarkach.

Grzegorz Schetyna: Czyli mieliśmy grać w kominiarkach, albo w maskach gazowych, to jest...

Monika Olejnik: Gdybyście grali w kominiarkach to wtedy nie byłoby demaskacji.

Grzegorz Schetyna: Ale nie graliśmy ani w kominiarkach, ani z napisami z nazwiskami na koszulkach, więc graliśmy normalnie, po prostu przyzwoity, fajny mecz, który skończył się też remisem i też 3:3. Także już po prostu nie mam słów do tego żeby opisać, jak PiS robi politykę z czegoś, co polityką nie jest, bo jest po prostu czymś sympatycznym i fajnym.

Monika Olejnik: Czy sądzi pan, że w prawyborach będą jeszcze leciały pióra, bo jeszcze bardzo dużo rzeczy, znaczy nie dużo rzeczy, ale dużo dni zostało do 27 marca, 25 marca.

Grzegorz Schetyna: 25 marca, bo to będzie ostatni dzień głosowania internetowego. Uważam tak, że będą jeszcze emocje, ale myślę, że takie pozytywne, to znaczy emocje, które będą pokazywać pomysły na przyszłość, na prezydenturę, na całą kampanią wyborczą.

Monika Olejnik: A miał prawo...

Grzegorz Schetyna: ...że będzie więcej pozytywu, mniej agresji i personalnych wycieczek.

Monika Olejnik: A miał prawo Bronisław Komorowski skrytykować Radosława Sikorskiego za okrzyki „były prezydent”?

Grzegorz Schetyna: Ale on nie krytykował go, zdystansował się od tego.

Monika Olejnik: Powiedział, że nie zgadza się z tym.

Grzegorz Schetyna: Tak, ale miał prawo. Uważam, że – ale te relacje między nimi będą bardzo ważne i też będą istotne w samej kampanii i w prawyborach i potem w kampanii wyborczej. Bo właśnie, tak jak mówiłem wcześniej chcemy pokazać, że kampania może być też pozytywna i z klasą. Chcemy to pokazać.

Monika Olejnik: Pan będzie głosował za Bronisławem Komorowskim?

Grzegorz Schetyna: Ja umówiłem się z przewodniczącym partii, że nie ujawnimy swoich wskazań.

Monika Olejnik: Ale już pan ujawnił u mnie, że to będzie Bronisław Komorowski.

Grzegorz Schetyna: A to było jeszcze wcześniej, jak się umówiłem z premierem i z przewodniczącym partii.

Monika Olejnik: A kiedy pan się umówił?

Grzegorz Schetyna: A to, potem jak podjęliśmy decyzję odnośnie uchwałę zarządu. Będę głosował tak, nie mówię za kim, ale będę głosował na pewno tak.

Monika Olejnik: Ale nie, ale kiedy została podjęta decyzja o nieujawnieniu.

Grzegorz Schetyna: No, z parę tygodni temu.

Monika Olejnik: Ale to już pan mi powiedział w ciągu tych paru tygodni, pan mi mówił, że będzie pan...

Grzegorz Schetyna: Nie, to może nie na antenie.

Monika Olejnik: Jak to nie antenie.

Grzegorz Schetyna: Na antenie, tak, musimy to sprawdzić.

Monika Olejnik: Aha, tak na antenie i nie tylko na mojej, ale na innej też, nie będę wymieniała tej innej anteny.

Grzegorz Schetyna: Żeby nie reklamować.

Monika Olejnik: Żeby nie reklamować, słabiaków. No i co, czyli tak, tak?

Grzegorz Schetyna: Ważna rzecz żebyśmy, żeby frekwencja przy tym głosowaniu była duża. Chcemy pokazać, że Platforma wprowadza nowy obyczaj do polskiej polityki, że członkowie partii mogą rzeczywiście współdecydować, że to jest wszystko prawdziwe, że to zaangażowanie, obecność liderów, kandydatów, ich przekonywanie i ich styl prowadzenia tej kampanii wszystko to kończy się pozytywem, głosowaniem i wskazaniem tej osoby, która jest przedstawicielem, reprezentantem całej Platformy i naszego elektoratu. Chcemy to, chcemy wprowadzić nowy obyczaj do polskiej polityki i mam nadzieję i wierzę, że to właśnie tak się stanie.

Monika Olejnik: A nowym obyczajem było wprowadzenie Kazimierza Barczyka do Trybunału, który no sfałszował swój życiorys?

Grzegorz Schetyna: Nie wprowadziliśmy go. On rzeczywiście był kandydatem naszym, ale wycofał się.

Monika Olejnik: Ale co, nie można było sprawdzić tego, co on mówi o sobie.

Grzegorz Schetyna: Życiorysu jego?

Monika Olejnik: Tak.

Grzegorz Schetyna: No sprawdziliśmy i dlatego...

Monika Olejnik: Nie, no prześwietliła „Gazeta Wyborcza”.

Grzegorz Schetyna: No tak, ale sprawy nie ma, znaczy jest zamknięta, oczywiście każdy, trzeba wyciągać wnioski z każdego wskazania personalnego. Uważam, że tutaj było dużo takich bardzo emocji nastawionych przeciwko Barczykowi, bo to też przecież jest osoba z wielkim życiorysem i z wielkim doświadczeniem, także w polityce. Więc ja już uznaję tę sprawę za zamkniętą i będziemy przedstawiać następnego kandydata.

Monika Olejnik: Coś miałam jeszcze zapytać, ale wyleciało mi chyba z głowy, a dlaczego Mirosław Drzewiecki sobie przedłużył urlop?

Grzegorz Schetyna: Będzie na następnym posiedzeniu sejmu, już tutaj. Tam kwestie zdrowotne chyba wchodzą w grę, ale wiem, że już w marcu, po 10, będzie w Polsce.

Monika Olejnik: Powinien odejść z polityki?

Grzegorz Schetyna: To jest jego decyzja. Wiem, że jest umówiony na rozmowę z premierem. Nie wiem, bo patrzymy na to przez pryzmat, na jego obecność w polityce przez pryzmat tej wypowiedzi, nawet nie całej rozmowy tej z pola golfowego, ale tych paru zdań. Więc uważam, że trzeba nabrać dystansu do tego i porozmawiamy tutaj w Polsce po jego powrocie, to zawsze jest jego decyzja. On jest w polityce zbyt długo żeby – nie wiem – pół zdania, czy półtora zdania miały przekreślać jego obecność w polityce.

Monika Olejnik: Ja myślę, że ten wywiad chyba nie jest najważniejszy, ale to w ogóle te jego rozmowy, kontakty z Sobiesiakiem, to nie chodzi o to żeby się nie kontaktować z biznesmenami, ale sposób załatwienia różnych spraw jest kompromitujący.

Grzegorz Schetyna: No tak, ale to już są te historie wcześniejsze, które będą zamknięte sprawozdaniem, raportem komisji śledczej.

Monika Olejnik: A pan by chciał żeby został Drzewiecki?

Grzegorz Schetyna: No nie wiem, ja uważam, że jest osobą na pewno z wielkim doświadczeniem, ja go bardzo długo znam i bardzo długo razem pracowaliśmy i wiem, jak dużo dobrego zrobił dla Platformy i nie chcę o nim mówić w polityce w czasie przeszłym. Uważam, że to będzie jego decyzja.

Monika Olejnik: A może pan ukarać Palikota, jako przewodniczący klubu, bo jest pan przewodniczącym klubu, a on jest pana zastępcą.

Grzegorz Schetyna: Tak, ale czekam na dyspozycje i wskazanie komisji wyborczej Hanny Gronkiewicz-Waltz, nie chcę robić tego, bo on nie popełnił...

Monika Olejnik: Ale w czym powiedział nieprawdę Palikot, w czym powiedział nieprawdę?

Grzegorz Schetyna: Zaatakował Sikorskiego w sposób taki nie do zaakceptowania, dlatego że oskarżył go o to, że reprezentuje PiS w Platformie, no to jest nieprawda.

Monika Olejnik: Ale nie był w rządzie PiS?

Grzegorz Schetyna: No nie, no ale teza tej wypowiedzi była taka, bo to przecież było napisane na blogu, czyli przemyślane, to nie było powiedziane przy okazji, teza była taka, że głosowanie na Sikorskiego, czy obecność Sikorskiego w Platformie to jest realizacja sojuszu z PiS, koalicji z PiS i tak naprawdę Sikorski jest bardziej z PiS niż z Platformy, to jest nieprawda. Nie możemy mówić na początku naszej rozmowy, że atakuje prezydenta i to jest kontrowersyjne i nie do zaakceptowania, mówię o Sikorskim, a po 10 minutach mówić o tym, że on jest z PiS, no to jest absurd.

Monika Olejnik: Prezydent wczoraj powiedział, że nie wie czy będzie kandydował, bo nie popierają go poważne siły.

Grzegorz Schetyna: Tak powiedział?

Monika Olejnik: Tak.

Grzegorz Schetyna: To nie słyszałem tego.

Monika Olejnik: I co pan na to.

Grzegorz Schetyna: Nie, no PiS go popiera, trzeba wierzyć w PiS, chyba że uważa, że PiS jest niepoważną siłą.

Monika Olejnik: A może pan prezydent chciałby żeby Platforma go poparła i wtedy to byłaby poważna siła.

Grzegorz Schetyna: Będzie to trudne, bo nie bierze udziału w prawyborach, my poprzemy tę osobę, która wygra prawybory, ona będzie naszym kandydatem i wybierze ją konwencja krajowa 16 maja.

Monika Olejnik: No dobrze, dziękuję bardzo, gościem Radia ZET był Grzegorz Schetyna.

Komentarze

Słuchałem tego wywiadu i ? NIC

Nie zrozumiales wywiadu gamoniu,bos tepy jak przecinak rzemieslnika Popiela.

ten rzad nie rozwiazal jeszcze zadnej sprawy i nie rozwiaze wandalizmu i huliganstwa,ten rzad nieudacznikow dba tylko o siebie i kolesiow,zreszta w dzikim kraju lepiej byc nie moze.

SAVOIR VIVRE TO COŚ BARDZO OBCE W PO, UDOWODNIŁ TO WCZORAJSZEGO DNIA POSEŁ PRZEWODNICZĄCY SEKUŁA. PAN SEKUŁA WE WŁASNEJ SPRAWIE STAŁ SIĘ SĘDZIĄ I GŁOSOWAŁ ZA SAMYM SOBĄ(aby pozostać przewodniczącym komisji hazardowej, co prawda wniosek był trochę pozbawiony sensu), PAN SEKUŁA MIAŁ JUŻ PREKURSORA TAKICH PROSTACZYCH ZACHOWAŃ, POSŁA CZUMĘ(komisja naciskowa).
TAK SKUNDLAŁEJ POLITYCE, JAKĄ PREZENTUJE PLATFORMA OBECNIE, NIESTETY WTÓRUJE TEMU, GRO DZIENNIKARZY I TZW. ELIT(kultury i sztuki). NALEŻY ZASTANOWIĆ CZY TO POLITYKA, OD 2005 ROKU TAK SKUNDLAŁA I TZW. ELITY Z NIĄ, CZY DZIADOSTWO ZACZĘŁO DOPIERO TERAZ SIĘ UJAWNIAĆ I WMAWIAĆ ŻE TAK TRZEBA.
NIE ZGADZAM SIĘ NA TO! NIE JESTEŚMY DZIKIM KRAJEM!

Radosław Sikorski wzbudza mnóstwo emocji,a to za sprawą wiecu,inaugurującego jego kampanię prawyborczą w PO i sformulowań, tam przez niego użytych. Sformułowań przemyślanych, przygotowanych, czytanych z kartki, z odpowiednią intonacją. I powtarzanych potem chóralnie przez zebranych członków PO.
Monika Olejnik też wzbudza emocje, a to z uwagi na wczorajsżą " Kropkę nad i", czyli wywiad z Sikorskim. Ba, zachowanie Sikorskiego budzi niezwykle silne emocje w PO, czego przykładem ostra reakcja Palikota i wpisy na forum.
A Monikę Olejnik alias "Stokrotkę" niektórzy zaczynają wręcz podejrzewać o poddanie się szantażowi.
Otóż, moim zdaniem, jest w tytm wszystkim kilka spraw.
We wczorajszej "Kropce nad i " Sikorski zasługuje na pochwałę. Przedstawił czytelną i klarowną wizję swojej przydentury, i powiedział, co będzie jako prezydent realizował, a czego robić nie zamierza. Chce nastawić się na problemy obronności i sprawy zagraniczne, sprawy ustawodawstwa ( z małymi wyjątkami, które określił) pozostawić rządowi. Czytelna wizja.
Po drugie, przedstawił rzeczową i konkretną krytykę prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Nie odnosił się do "haków", pomówień, insynuacji. Mówił o klęsce polityki NATO w Gruzji i na Ukrainie dotyczącej właczenia w przyszłości tych państw do NATO, a to w kontekście nieodpowiedzialnych zachowań i wypowiedzi Kaczyńskiego. Walka na argumenty ze strony Sikorskiego, konkretne, a nie na ogólniki. Przywołał konkret- decyzję o zakopaniu Nordstreamu w torze wodnym do Świnoujścia. Dobrze się spidał w "Kropce nad i", mimo ostrych pytań Moniki Olejnik, i co najważniejsze, uzywał argumentów, a nie banałów, komunałów czy ogółników.
Jego zachowanie na wiecu - to Sikorskiego kładzie. To jest język " seansów nienawiści " z "Roku 1984" Orwella. To jest język PiS-u! I to chóralne skandowanie określonych, jednak mocno obraźliwych haseł. Nie do przyjęcia, tym bardziej, że PO miała takie zachowania zwalczać. A to nie jest pierwszy przypadek rewolucyjnego ( w sensie wiecowym ) zapału Sikorskiego - już chciał " watahy dorżnąć", a potem " PKiN zburzyć". Nieodpowiedzialne wypowiedzi i pomysły. Kompletnie
I coż ? Ależ nic. Po prostu, Sikorski z nagle ujawnioną jakobińską retoryką to wewnętrzny problem PO. Przegra prawybory - trudno, nic wielkiego się nie stanie. Z Sikorskiego żaden tam polotyk - zbawiciel Polski. A jezeli wygra i stanie do walki o prezydenturę? Z tym pisowskim zapałem, zaciekłością i zajadłością. z tą frazeologią nie jest dobrym kandydatem. Nie wiadomo, co tak naprawdę zrobi, jeżeli zostałby prezydentem.
Panie senatorze Cimoszewicz, teraz czas na pana ruch. Miał pan kandydować wtedy, kiedy byłaby realna reelekcja Kaczyńskiego. Teraz może pan kandydować, bo możliwa jest elekcja sikkroskiego.
Do dzieła!

Ludzie dokąd będą rządzić nami te nieuki z PO!.
Na czele z tymi niedojdami takimi jak.
D. Ryrzy!
Niedojda Waldek!
niemota Wicek J.R!
To Polska upadnie niedługo jak Grecja!
''ZRÓBMY COŚ Z TYM NA RANY BOGA PUKI CZAS!!!!!!!

Przyszłością Polski jest Lewica, bez fobii i ciągłego czytania teczek i zaglądania do łóżek!

Tak dla lewicy. Nie będę sluchal w wiadomościach o IPN, o teczkach. Patrzą w przyszlość, pamiętają o przeszoście ale się nią nie zajmują.

Schetyna to nie jest Mistrz elokwencji i haryzmy. Moją uwagę oprócz jego ble, ble, ble ..., zwrócił tylko jeden, ciągle powracający wątek. Wątek - podobno- niebywale agresywnej akcji Sikorskiego p-ko obecnemu Prezydentowi. Cóóóóż. Rozumiem, że zaczął atakować jego rodzinę a najlepiej przodków? Nieeeee?! No to może chociaż, określił obecnego Prezydenta, no np. jako ZOMO? Nieee?!
No to już wiem! Określił jego zwycięstwo, jako 13 grudnia 1981r !
No bo jeśli nawet tego nie powiedział, to uznam, że pani Monika wstąpiła do tzw. Towarzystwa (np. Bronek Wildstein, Janecki, całe TVPiS itp) ?
Czyżbym się nie mylił?

Mylisz się... co do pisowni "haryzmy", co najmniej w tej sprawie sie mylisz.

Panie Schetyna, czas najwyższy w końcu coś zrobić a nie tylko dużo mówić.

"Szybka ścieżka dla ustawy o ochronie policjantów"

Śmierć bohaterskiego policjanta będzie bez jakiegokolwiek pożytku dla społeczeństwa, jeżeli proces bandytów nie odbędzie się w ciągu najbliższych dni.
Inaczej ludzie zapomną o co chodziło i kary nawet surowe( w co zresztą wątpię) nie odniosą skutku prewencji ogólnej.
Co stoi na przeszkodzie gdy stan faktyczny jest oczywisty, bandyci ujęci na gorącym uczynku, aby proces rozpocząć w tym tygodniu.
Jeżeli minister sprawiedliwości nie jest w stanie tego wymóc, to my naprawdę nie żyjemy w państwie prawa a bandziory nadal będą bić i mordować policjantów.
Dzisiaj trzech małolatów pobiło policjanta, a on wbiegł do sklepu i błagał pracujące tam kobiety, aby go wzięły w obronę. Takich policjantów nam nie trzeba ,bo oni tylko rozzuchwalają chuliganów.
Ja jestem zdania ,żę prawidłowo wyszkolony policjant MIUSI sobie dać radę w takiej sytuacji.

Na czym polega bohaterstwo owego policjanta ? Na tym, że oddał życie za śmietnik ?! Nic głupszego zrobić nie mógł.

Popierajcie Polaków, nie Żydów!

Wszyscy PiS-owscy: niby-Polacy, niby-prawnicy, niby-profesorowie, członkowie układu, towarzysze z PZPR, pijacy i TW z pałacu, oszuści z sejmu, podglądacze z CBA, hakowi z klubu i ich rosyjsko-żydowscy szefowie Kalkstein powinni zostać jak najszybciej z Polski wydaleni do Gruzji! Won szkodniki, aferzyści, agenci KGB i SB oraz zdrajcy Polski!
Dorżniemy PiS-owskie watahy!

Tylko Marek Jurek-prawdziwy Polak, prawdziwy katolik, prawdziwy patriota!
Alleluja i do przodu Święty Ojcze Tadeuszu! Zrobimy porządek z tymi Żydami!

POLACY!
Nie można jednocześnie popierać braci-Żydów i ogłaszać się prawdziwymi polskimi patriotami!!!

Marek Jurek prezydentem IV RP!

A właściwie, drogi Toromistrzu, jaki ty odłam prawicy reprezentujesz? Hasło o dorżnieciu watah jest cytatem z myśli Radosława Sikorskiego, ale reszta też z myśli politycznej PO ?

Tor(o)mistrz reprezentuje toruński odłam oszołomów. Ta dzisiejsza wypowiedź jest dokładną kopią jego wczorajszego wpisu (Ctrl+C i Ctrl+V), ale wczoraj gościem był pan Marek Jurek. Dni się zmieniają a oni ciągle wklejają te same brednie. "Jesteś piekącym jadem trollów na internetowym forum..."

Ten Tor(o)mistrz przypomina mi raczej strategię byłych ubeków. Kiedyś w pr.1 P.Radia w nocy w rocznicę śmierci śp.ks.Popiełuszki zadzwonił pewien "ksiądz"- tak się przedstawił i zaczął wygadywać głodne kawałki o rzekomym mieszaniu się do polityki księdza Popiełuszki, itd.itp. Bardzo to było dziwne, ale obecny w studiu ksiądz zadał temu pseudoksiędzu pytanie o jakiś szczegół, którego uczą w seminarium, czyli o rzecz podstawową. Ów rzekomy ksiądz tylko zabałakał coś i rozłączył się - nie wiedział!
Są tacy, którzy w mediach, na forach GRAJĄ pewną rolę - z różnych powodów. Mogą to też być byli ubecy - pełno tego bagna w całej Polsce. W powyższym wpisie mamy uwierzyć, że to g... to tekst zwolennika o.Rydzyka.
Słucham R.Maryja 5 lat, może to 15% całego mojego słuchania radia, ale robię to w
różnych porach i nigdy nie słyszałem podobnych tekstów tego środowiska, z wyjątkiem pewnych chorych rasistów korzystających z otwartego mikrofonu dla dzwoniących.

Rozumiem twoje pragnienie, aby wspólnota (polityczna, idei) do której przynależysz była światła i doskonała. Nie łudź się. Tak nie jest. Platformersi mają swoją publiczność, a ty należysz do koalicji, która tworzy jedną drużynę z " ciemnym ludem" i się z tym pogódź

No cóż!Sikorski kolejny po K.Marcinkiewiczu a przyhołubiony przez PO ..
Niech sobie mówi kto co chce, ale w tych dwóch przypadkach wyczucie polityczne Kaczyńskich nie omyliło.PO pochwyciła ten "nabytek"(R.Sikorskiego) jak największy skarb!..nasilniejszy atut w walce politycznej z PiSem gdy tymczasem okazał się nie lada problemem (krytykowany zgodnie przez WSZYSTKIE!!!strony politycznej sceny!), z którym teraz -jak z gorącym kartoflem- nie ma co Platforma zrobić, więc podrzuca, podrzuca ..a to wciskając Polakom znowu bajdę o "szalonym sukcesie" ...bo to nie jest dyskredytacja dla Polski źe budowany przez Rosję i Niemcy gazociąg miał BLOKOWAĆ!!!swobode wpływania do polskich portów( na naszych neutralnych wodach terytorialnych!!!!!) większych statków..??
A które europejskie państwo, może Niemcy? pozwoliłoby sobie na taki "numer"???
Więc kolejny qasisukces R.Sikorskiego jako msz, żeby przykryć jego żenującą, postawę dzikusa -jakiegoś tatarskiego ordyńca -, żeby zakamuflowac zdziczenie w kulturze politycznej lansowane przez przedstawicieli partii rządzącej a rzekomo w obliczu demoracji ubiegającej się o osadzenie na fotelu Głowy Państwa swojego przedstawiciela.Ja nie chcę takiego dzikusa, nieokrzesanego człowieka, bez wyczucia!żeby reprezentował MOją Ojczyznę na arenie międzynarodowej!.
A jak wyglądało wystąpienie R.Sikorskiego w Brukseli(podczas słynnej awantury z samolotem)..."on(Prezydent RP) nie jest mi tu do niczego potrzebny".....?
WSTYD!!!

Ile razy Kaczyńscy pomówili Sikorskiego ?! Ile razy Kaczyńscy ganili Polskę za granicą ?! To są Żydzi czyli zdrajcy !!!

Żyd czy nie Żyd..a jakie to ma znaczenie?
Kaczyńscy nie pomawiali Sikorskiego, został zdymisjonowany a powody dymisji dla Tuska nie są wystarczające...Dla Tuska -żeby zrobić na przekór Prezydentowi!- to nawet skok na bank czy zarznięcie kogoś będzie interpretowane jako mało "ważna sprawa"..teraz nie wie co zrobic z Sikorskim(każde posunięcie odsuwające Sikorskiego od władzy będzie przyznaniem racji Kaczorom!..a przecież tego by D.Tusk nie przeżył!!!! tak jest zakłamany, zawięty i zawistny!! że chocby ze szkodą dla Państwa !!! postawi się "na sztorc" Prezydentowi!
Nie kłam! Kaczory! NIGDY!!!!!!!! nie wypowiadali się(za granicą) szkalująco o Polsce! Natomiast L.Wałęsa TAK!!!!...Już i jemu Polacy pokazali że nie jestesmy dzikim, nieokrzesanym narodem i od polityków wymagamy kultury, umiaru i uczciwosci...Teraz Wałęsa może "nogię" już podawac komu chce i na własny rachunek nie na rachunek Prezydenta RP.
Podobnie PO odpowie za "wojenna wyprawę" jaką ogłosil D.Tusk...konsekwentnie realizując napastliwą i agresywną politykę wewnętrzną kraju, zwłaszcza wobec przeciwników politycznych, opozycji parlamentarnej.
Polska i Polacy to nie tatarska orda ani kozacki obóz w którym do wsparcia "atamana" zagrzewa okrzyk; "ryzać lachiw".
Nie będzie "ryzania" czy "dożynania watah!"...W wyborach-bodaj na "czerwonych" byle nie na dzicz z PO!!!!

A jednak prezydent powinien być Polakiem, a nie Żydem - mowa o Polsce.

Ludzie opamietajcie się.PO TO PARTIA w kazdym calu skorumpowana.Teraz żeby odsunąć PIS od władzy,kuma sie z Giertychem .Ujawniła to p.Olejnik,że w Sejmiku doszło do koalicji z Bosakiem,czlowiekiem Giertycha.Pytam sie jakie poglądy ma PO,że swata sie z Giertychem i młodzieżą wszechpolską.Teraz wiadomo ,dlaczego Giertych(KOŃ) robi zadymę w Sejmie.Ludzie zastanówcie sie, na głosowanie na PO.Za kilka lat Polska będzie tylko republiką,jak będzie rzadzić PO.

Nowy komentarz

eZ Publish™ copyright © 1999-2012 eZ Systems AS