- a
- a
- a
Paweł Poncyljusz
Monika Olejnik: A gościem Radia ZET jest Paweł Poncyljusz rzecznik sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego, witam Monika Olejnik, dzień dobry.
Paweł Poncyljusz: Dzień dobry pani, dzień dobry państwu.
Monika Olejnik: Czy opowiada się pan za wolną miłością?
Paweł Poncyljusz: To a propos naszego happeningu przed telewizją publiczną.
Monika Olejnik: Tak.
Paweł Poncyljusz: Nie, nie, ja mam żonę, czwórkę dzieci.
Monika Olejnik: Ale to wie pan, że pan ma, ale czy opowiada się pan?
Paweł Poncyljusz: Nie, raczej wolałbym stały kontakt, stały partner
Monika Olejnik: Stały kontakt...
Paweł Poncyljusz: Stałe kontakty to jednak bardziej bezpieczne, także aż tak nie.
Monika Olejnik: Legalizacja marihuany?
Paweł Poncyljusz: Nie, absolutnie.
Monika Olejnik: Nie.
Paweł Poncyljusz: Co prawda ja tu przyszedłem z zieloną herbatą, właśnie w korytarzu pokazałem co mam, tam w kubku, to pan powiedział, że dokąd nie palę to jeszcze legalne.
Monika Olejnik: Czyli jest pan udawanym hippisem, tak?
Paweł Poncyljusz: No nie, to był tylko taki epizod, happening, to była nasza odpowiedź na dość agresywne słowa Donalda Tuska i stwierdziliśmy, że jedyne, co możemy odpowiedzieć to właśnie flower power, make peace not war, itd., no i na tej kanwie powstał happening w niedzielę, ale mam nadzieję, że nikogo nie uraziliśmy tym.
Monika Olejnik: Czy wstrzymuje pan dzisiaj oddech, Grzegorz Napieralski ma powiedzieć tak, albo nie dla Jarosława Kaczyńskiego, albo dla Bronisława Komorowskiego.
Paweł Poncyljusz: Znaczy aż tak nie wstrzymuję oddechu, ale byłoby miło, gdyby okazało się, że Grzegorz Napieralski poprze Jarosława Kaczyńskiego w drugiej turze wyborów, chociaż mało w to wierzę, bo chyba z punktu widzenia interesu Grzegorza Napieralskiego jest to żeby się powstrzymać, jest tak naprawdę pytanie co zrobią wyborcy Grzegorza Napieralskiego.
Monika Olejnik: Aleksander Kwaśniewski wczoraj poparł Bronisława Komorowskiego.
Paweł Poncyljusz: No tak, ale dzisiaj widzę w jednej, w jednym z tabloidów, że Józef Oleksy mówi, że będzie głosował na właśnie Jarosława Kaczyńskiego, także to się...
Monika Olejnik: Nie, to jest nieprawdziwa informacja, właśnie wczoraj Aleksander Kwaśniewski mówił, że zwierzał mu się Józef Oleksy, że jakieś plotki się o nim snuje, że on będzie głosował na Jarosława Kaczyńskiego, a to jest nieprawda.
Paweł Poncyljusz: No to ja już nie wnikam w to, zdaję sobie sprawę, że Aleksander Kwaśniewski będzie głosował na Bronisława Komorowskiego, nie bardzo mnie to dziwi.
Monika Olejnik: A myśli pan, że hołota powinna zagłosować na Jarosława Kaczyńskiego?
Paweł Poncyljusz: Nie wiem co to, do czego pani...
Monika Olejnik: To panu przypomnę, 2007 rok, Jarosław Kaczyński, który teraz się uśmiecha do lewicy powiedział tak „po 45 r. ta hołota mogła triumfować, socjalizm to był ustrój hołoty dla hołoty”.
Paweł Poncyljusz: Chyba nikt z nas nie jest dumny z socjalizmu, albo niewielu w Polsce odczuwa jakieś zbawienne skutki socjalizmu.
Monika Olejnik: Ale czy to był ustrój dla hołoty?
Paweł Poncyljusz: Znaczy na pewno, wie pani, jak sięgniemy kto w 44, 45 roku tworzył PPR i zręby polskiego państwa....
Monika Olejnik: W 45. – tak powiedział...
Paweł Poncyljusz: ...od 44 r. tak naprawdę.
Monika Olejnik: Dobrze, ale czy to był ustrój dla hołoty.
Paweł Poncyljusz: Znaczy no to ja rozumiem, że to była taka pewna fraza, rozumiem, że miała być dosadna, ale to wiemy dobrze, że dzisiaj wyborcy SLD to nie są ci sami wyborcy, którzy byli w PZPR, którzy głosowali na PZPR w 89 r.
Monika Olejnik: To ja panu odpowiem, wie pan, co wtedy powiedział Jerzy Szmajdziński. Jerzy Szmajdziński wtedy na konferencji prasowej powiedział, że Jarosław Kaczyński obraził miliony Polaków, „aby to skomentować trzeba użyć słów, które zrozumie Jarosław Kaczyński, to język, którego używają bracia – spieprzaj dziadu”, Jerzy Szmajdziński do Jarosława Kaczyńskiego, 2007.
Paweł Poncyljusz: No to ja zdaję sobie sprawę, że dyskusja była gorąca, dlatego mówię najważniejsze jest to, co z robią dzisiaj wyborcy lewicowi, no czy, mają do wyboru albo poprzeć Jarosława Kaczyńskiego, który, którego chyba nikt nie podejrzewa o inne tendencje niż tylko takie społeczne, wrażliwość społeczna, solidarność społeczna, czy też na...
Monika Olejnik: No nie, no jak to inne tendencje, no tendencje takie żeby wygrać.
Paweł Poncyljusz: Tendencje, wygrać to chce każdy, jak startuje w wyborach i trudno się spodziewać żeby było inaczej, no Bronisław Komorowski raczej nie chce oddawać, oddawać...
Monika Olejnik: Tak, pana kolega poseł Górski mówi, że to tylko strategia Kaczyńskiego, ten ukłon w stosunku do lewicy.
Paweł Poncyljusz: No więc tutaj szczerze mówiąc, moim zdaniem, Artur Górski trochę nadużył, jeśli w ogóle taka rozmowa była, bo trudno mi się do tego odnosić, to tym bardziej, boję się, że Artur Górski jest na tak prawej flance, że stara się być takim strażnikiem świętego Grala, jeśli chodzi o ten sznyt prawicowy w PiS, natomiast on nie jest reprezentowany tak ostro, jak prezentuje go Artur Górski. No to partia jest dość szeroka, z różnymi poglądami i Artur Górski jest jednym z członków, ale to ja bym chciał żeby pani odpytywała....
Monika Olejnik: Ale dla lewicowców wie pan...
Paweł Poncyljusz: ...Bronisława Komorowskiego i się tłumaczył z tego, co ostatnio powiedział Janusz Palikot, no to, to są skandaliczne słowa, a to, że jeden z posłów z ósmego rzędu coś napisał to jeszcze nie oznacza, że jest to wiodąca wersja.
Monika Olejnik: Ale ja rozmawiam z Pawłem Poncyljuszem, który jest od Jarosława Kaczyńskiego, pozwoli pan, że jak będzie ktoś z PO to porozmawiam na temat Janusza Palikota, a dzisiaj...
Paweł Poncyljusz: Tak jest, no więc ja mówię, że Artur Górski nie jest członkiem sztabu wyborczego, nie wiem, w którym rzędzie...
Monika Olejnik: Ale jest członkiem PiS?
Paweł Poncyljusz: Jest członkiem PiS, ale co, mamy go wyrzucać za to, czy Janusza Palikota wyrzuca się za o wiele ostrzejsze słowa, które mówi.
Monika Olejnik: Ale dlaczego, to nie są ostre słowa, to są ideologiczne słowa.
Paweł Poncyljusz: Znaczy Artur Górski jest reprezentantem takiego nurtu w Prawie i Sprawiedliwości bardzo konserwatywnego we wszystkich, we wszystkich wymiarach.
Monika Olejnik: Czy pomoże, jak pan sądzi, czy pomoże nowenna do św. Michała Archanioła, którą odmawia się na łamach „Naszego Dziennika” i należy odmawiać, bo trzeba szturmować niebo, ojczyzna szturmuje niebo.
Paweł Poncyljusz: Pani redaktor, każda modlitwa jest warta odmówienia w intencji ojczyzny, do mnie wielu dzwoni księży, zakonników, mówi modlimy się za ojczyznę, modlimy się za dobre wybory i rozumiem, że akurat...
Monika Olejnik: Ale czyli modlimy się za to, żeby wygrał Jarosław Kaczyński, tak?
Paweł Poncyljusz: Ja też się modlę o dobry wybór dla ojczyzny na najbliższe, w najbliższą niedzielę.
Monika Olejnik: A podobają się panu takie pocztówki jest Donald Tusk i Bronisław Komorowski i napis zgoda buduje, jak się przekręca to jest ojciec Rydzyk, Jarosław Kaczyński – niezgoda rujnuje.
Paweł Poncyljusz: Widziałem też okładkę jednego z tygodników, gdzie też był, jak się odpowiednio przekręciło tą okładkę to albo pojawiał się Bronisław Komorowski, albo Jarosław Kaczyński, no wie pani, no różne rzeczy powstają. Jak szedłem tutaj do państwa, do radia, wiszą plakaty przeciwników GMO, a więc genetycznie modyfikowanej roślinności, także to różne rzeczy się pojawiają.
Monika Olejnik: Ale czy to jest fajne?
Paweł Poncyljusz: Nie, to jest fajne, tak samo, jak moim zdaniem fajny był nasz happening pod telewizją, ale też nie ma co na tym budować jakiś wież...
Monika Olejnik: Tak, ale kłóci mi się to nieco z tym, co się dzieje w sejmie, że posłowie, którzy teraz stali się posłami, po katastrofie smoleńskiej nie mogą usiąść, ponieważ miejsca są zajęte przez kwiaty.
Paweł Poncyljusz: Mam nadzieję, że teraz zaraz po wyborach też...
Monika Olejnik: Także, trzeba się na coś zdecydować, czy bawimy się, czy mamy żałobę w sejmie, a na zewnątrz nie mamy żałoby.
Paweł Poncyljusz: No, ale zaraz, przecież krzyk był taki, że PiS będzie wykorzystywał żałobę w czasie kampanii wyborczej.
Monika Olejnik: Ale posłowie nie mogą usiąść.
Paweł Poncyljusz: No, ale siedzą, no ja też koło...
Monika Olejnik: Jakoś nie mogą usiąść na tych miejscach, no bo są zdjęcia.
Paweł Poncyljusz: Ale pani redaktor....
Monika Olejnik: Tych, którzy zginęli.
Paweł Poncyljusz: Pani redaktor dobrze, ale to za chwilę, moim zdaniem po wyborach uporządkujemy wszystkie sprawy.
Monika Olejnik: A dlaczego do wyborów te zdjęcia są na tych fotelach w sejmie?
Paweł Poncyljusz: No bo, my jako klub musimy się po wyborach zebrać, zdecydować o stałych członkach...
Monika Olejnik: Ale ci posłowie...
Paweł Poncyljusz: ...prezydium, które jest przewodniczącym niepełniącym obowiązki, kto jest naszym reprezentantem w prezydium.
Monika Olejnik: Ale panie pośle, ci posłowie są w sejmie i nie mogą usiąść na swoich miejscach.
Paweł Poncyljusz: Ale pani redaktor, czy ktoś z tych posłów był u pani i się skarżył, że nie może usiąść.
Monika Olejnik: Nie, tylko mnie dziwi, że...
Paweł Poncyljusz: Ale oni siedzą, ja wiem, gdzie siedzą, bo nawet z nimi czasami stoję i ...
Monika Olejnik: Nie, ja odczuwam pewien dysonans, kiedy widzę panów śpiewających na wiecach wyborczych, a co innego się dzieje w sejmie.
Paweł Poncyljusz: Ale przecież państwo, opinia publiczna bardzo byli w obawach, że my będziemy używać żałoby w czasie kampanii wyborczej.
Monika Olejnik: To jest ta żałoba, w sejmie.
Paweł Poncyljusz: To Bronisław Komorowski jedzie dzisiaj na grób Barbary Blidy, no to kto tak naprawdę gra żałobą w czasie wyborów. Myśmy się od tego powstrzymali żeby nie było, Jarosław Kaczyński w czasie całej kampanii był raz na Wawelu, po prawie półtora miesiąca po pogrzebie.
Monika Olejnik: Dobrze, to co pan powie o słowach ojca Rydzyka – „Wszystkie wioski trzeba zmobilizować, niech nam i ta powódź wiele powie i niech nam powie ta tragedia narodowa pod lasem katyńskim ostatnio, Zobaczcie kto to zrobił, kto do tego doprowadził” .
Paweł Poncyljusz: No, ale można by pewnie znaleźć cytaty wielu innych wypowiedzi osób, które mają autorytet wśród jeszcze innych osób i ja mam się z każdej z tych wypowiedzi tłumaczyć?
Monika Olejnik: Nie, czy pan się zgadza z tymi słowami.
Paweł Poncyljusz: Znaczy powódź jest klęską....
Monika Olejnik: Nie, z tragedią narodową, którą...
Paweł Poncyljusz: ...powódź jest klęską czego dowodem jest odwołanie w dość dziwnych okolicznościach szefa rządowego centrum bezpieczeństwa, także – był klęską, to akurat się zgadzam tu z ojcem Rydzykiem.
Monika Olejnik: A tragedia narodowa pod lasem katyńskim, kto do tego doprowadził?
Paweł Poncyljusz: Tragedia narodowa, no niewątpliwie 90 parę osób zacnych...
Monika Olejnik: Ale kto do tego doprowadził.
Paweł Poncyljusz: No tutaj ja nie mam żadnych danych, możliwe, że ojciec Rydzyk akurat w tej dziedzinie wie coś więcej.
Monika Olejnik: No panie pośle, wierzę w pana inteligencję. No dobrze, to teraz zmieńmy temat na koniec, bo już przechodzimy na www.radiozet.pl i zaraz się dowiemy, czy będzie proces przeciwko Bronisławowi Komorowskiemu, a teraz okładka „Faktu”...
Paweł Poncyljusz: „Boski Donald”
Monika Olejnik: „Boski Donald” i co pan sądzi?
Paweł Poncyljusz: No znaczy marmurowa klata, jak napisano, klata z marmuru, tors jak z marmuru, nie no, nie wiem, rozumiem, że był ciepły weekend i Donald Tusk się wygrzewał.
Monika Olejnik: Paweł Poncyljusz, www.radiozet.pl i Monika Olejnik.
Paweł Poncyljusz: Ustawka nie ustawka, nie wiadomo.
Monika Olejnik: Ja wiem, nie chciałabym takiej ustawki, może być śmiesznie na posiedzeniu rady ministrów, jak wejdzie Donald Tusk.
Paweł Poncyljusz: Może w leżakach, przyjdą w slipach kąpielowy, no, byłoby nieźle.Monika Olejnik: Czy będzie proces przeciwko Bronisławowi Komorowskiemu za kartkę, która została wręczona.
Paweł Poncyljusz: Jakby policzyć procedurę to nie ma szans na skończenie tego procesu jeszcze w trybie wyborczym, także my już wczoraj żeśmy powiedzieli co było do powiedzenia, jeśli Bronisław Komorowski tak chce bardzo egzekwować od swoich koalicjantów w Parlamencie Europejskim różne rzeczy to ja pytam się, kiedy Angela Merkel zmieni stosunek wobec polityki energetycznej, szczególnie gazociągu północnego, a przy okazji panu marszałkowi Komorowskiemu przypominam, że torysi nigdy nie byli zwolennikami likwidacji wspólnej polityki rolnej, to akurat był postulat laburzystów, z którymi też, z tego, co wiem politycy Platformy Obywatelskiej swego czasu się spotykali, nawet do niedawna, bo przecież laburzyści do niedawna rządzili...
Monika Olejnik: No nie, konserwatyści byli za zlikwidowaniem dopłat dla rolników, ale...
Paweł Poncyljusz: Ale nie byli zwolennikami zlikwidowania całej wspólnej polityki rolnej, a przecież dokładnie marszałek Komorowski w tych kategoriach stawiał sprawę w czasie debaty, dość nieuczciwie.
Monika Olejnik: No tak, ale Jarosław Kaczyński w tej gazecie powiedział o tym, że...
Paweł Poncyljusz: Tylko pani redaktor, problem polega na tym, że to nie był taki typowy wywiad, prasa zagraniczna ma to do siebie, że podejdzie, odpyta i napisze sobie co chce, nie ma żadnej autoryzacji.
Monika Olejnik: Ale nie było dementi w tej sprawie i wczoraj...
Paweł Poncyljusz: Było, było dementi, tylko tyle, że dementi było do depeszy PAP-owskiej.
Monika Olejnik: Ale proszę pana, jest wyrok sądu, który mówi, ale jest wyrok sądu...
Paweł Poncyljusz: Który mówi, że Jarosław Kaczyński nie był zwolennikiem zlikwidowania całkowitej pomocy dla rolników.
Monika Olejnik: Uzasadniona jest, przepraszam, natychmiast, natychmiast i całkowitej, uzasadniony jest wniosek, że Jarosław Kaczyński zaproponował likwidację dopłat bezpośrednich, uzasadniony jest wniosek, to jest w orzeczeniu sądu.
Paweł Poncyljusz: Pani redaktor nie ma chyba tutaj czasu, ale ja bardzo chętnie wytłumaczę po kolei jaka była w ogóle konwencja tej rozmowy, bo tu jest wyciągnięty fragment z kontekstu, to była bardzo szeroka rozmowa na temat w ogóle reform budżetowych.
Monika Olejnik: Ale „Gazeta” dzisiaj przypomina tak, Konrad Szymański z PiS?
Paweł Poncyljusz: Tak.
Monika Olejnik: Mówił tak – „Polska powinna chronić przede wszystkim wydatki na rzecz spójności polityki strukturalnej, regionalnej mimo swojej rzekomo rolnej struktury społecznej powinniśmy być promotorem zmniejszenia dopłat, poczynając od tych największych, które nas prawie nie dotyczą”.
Paweł Poncyljusz: Pani redaktor, po pierwsze wiemy dobrze, że dzisiaj polski rolnik nie dostaje takich samych dopłat, jak rolnik niemiecki, francuski, czy włoski, to jest raz. Druga rzecz jest taka, że gdyby zlikwidować...
Monika Olejnik: Dostaje, ponieważ zadbał o to Jarosław Kalinowski.
Paweł Poncyljusz: Zadbał?
Monika Olejnik: Tak.
Paweł Poncyljusz: No to niech pani, słuchała pani wczorajszej konferencji prasowej, gdzie pokazywano po 2013 roku ile będzie dopłaty do hektara w Polsce i na przykład we Francji, we Francji będzie prawie 500 euro, a w Polsce będzie 180.
Monika Olejnik: Ale jak jest teraz, jak jest teraz?
Paweł Poncyljusz: Jest jeszcze gorzej. To znaczy my po 2013 roku dojdziemy niby tego samego współczynnika tylko kwota, od której się ten współczynnik nalicza nie będzie ta sama, także tak naprawdę, jeśli byśmy zlikwidowali wszystkie dopłaty bezpośrednie w całej Unii Europejskiej to śmiem twierdzi, że rolnik polski by miał stokroć lepiej niż ma dzisiaj.
Monika Olejnik: Aha, czyli jest pan za likwidacją,
Paweł Poncyljusz: Nie, ja nie jestem za likwidacją.
Monika Olejnik: No tak pan powiedział przed chwilą.
Paweł Poncyljusz: Nie, ja powiedziałem, że gdybyśmy zlikwidowali, natomiast i w takich kategoriach była rozmowa Jarosława Kaczyńskiego z dziennikarzem „European Voice” i to nie w trakcie...
Monika Olejnik: No dobrze, jak wypadł w czasie debaty Jarosław Kaczyński według pana?
Paweł Poncyljusz: No, ale to mogą jeszcze dwa zdania do tych dopłat bezpośrednich, to jest ważne, wyciągnięto z kontekstu dwa zdania, które potem Jarosław Kaczyński szybko sprostował, poinformował media, opinię publiczną, wielokrotnie na ten temat mówił. Dzisiaj się przypomina, odgrzewa się stare kotlety, moim zdaniem jest to nieuczciwe, ale też nie będziemy szli do sądu, tak jak Bronisław Komorowski nie będziemy się kłócić o jedno czy dwa słowa.
Monika Olejnik: No wygrał w sądzie.
Paweł Poncyljusz: Ale, no dobrze, może my byśmy też wygrali, tylko to, bo zarzut, że nie zostało to sprostowane jest nieprawdziwy. Zostało to sprostowane wielokrotnie, są na to depesze papowskie, gdzie Jarosław Kaczyński to mówi, w wielu innych miejscach wypowiadał publicznie.
Monika Olejnik: To dlaczego sąd przyznał, że Jarosław Kaczyński zaproponował likwidację dopłat, sąd tak powiedział.
Paweł Poncyljusz: Sąd mówię, nie sąd powiedział, no bo w „European Voice” bez autoryzacji taki, taka relacja z rozmowy z Kaczyńskim się pojawiła, ale to nie był wprost wywiad. Dobrze, co mieliśmy powiedzieć.
Monika Olejnik: Dobrze, kto wygrał debatę.
Paweł Poncyljusz: Debatę, znaczy ja uważam, że Jarosław Kaczyński dlatego, że pokazał się jako mąż stanu, jako samodzielny polityk, chwalił się swoimi osiągnięciami.
Monika Olejnik: A nie przestrzelił z Moskwą w sprawie Białorusi?
Paweł Poncyljusz: Nie.
Monika Olejnik: Białorusini są oburzeni.
Paweł Poncyljusz: No to bez przesady, to w są w tej chwili takie trochę w afekcie reakcje, ale powiem szczerze, to Bronisław Komorowski...
Monika Olejnik: Nie, ja chcę żeby pan mówił o Jarosławie Kaczyńskim...
Paweł Poncyljusz: No nie, ale właśnie już powiem, to jest archaiczne podejście, jakie zaprezentował Bronisław Komorowski. Jeśli popatrzeć na to, gdzie rozwiązuje się problemy mniejszości to Rada Europy jest najlepszym miejscem.
Monika Olejnik: Nie, w Moskwie się rozwiązuje, okazuje się.
Paweł Poncyljusz: Rosja jest bardzo aktywnym, a kto z kim rozmawiał na temat, nie wiem, demokratyzacji krajów Europy środkowowschodniej w 89 r.? To, znaczy naiwnością jest myśleć, że satrapą takim, który trzyma cały kraj pod butem uda się uzgodnić inne warunki funkcjonowania mniejszości.
Monika Olejnik: Czyli słusznie powiedział, że w Moskwie się rozmawia na temat mniejszości.
Paweł Poncyljusz: Ależ oczywiście, że ja uważam, że koniec jest taki, że jeżeli w Moskwie dwa kraje, a może i cała Unia Europejska, razem z Moskwą nie porozumie się na temat tego, jak mają wyglądać warunki mniejszości polskiej na Białorusi, to nic z tego nie będzie, nie łudźmy się, że Łukaszenka sam, z własnej woli zmieni w swoim podejściu.
Monika Olejnik: Czyli Jarosław Kaczyński chce z Moskwą obalić Łukaszenkę?
Paweł Poncyljusz: Moim zdaniem sytuacja jest taka, odkąd rząd Donalda Tuska przyjął nową...
Monika Olejnik: Ale proszę odpowiedzieć, ale ja nie pytam o rząd Donalda Tuska...
Paweł Poncyljusz: Ja zaraz odpowiem, jak rząd przyjął nową strategię wobec mniejszości polskiej na Białorusi to mamy tylko gorzej, są likwidowane domy polskie...
Monika Olejnik: ale ja nie chcę rozmawiać, ale ja nie chcę rozmawiać o Donaldzie Tusku, tylko proszę mi powiedzieć...
Paweł Poncyljusz: ...jest rekwirowany sprzęt, są...
Monika Olejnik: Ale gdyby pan mi powiedział...
Paweł Poncyljusz: No, co mam pani powiedzieć.
Monika Olejnik: Czy Jarosław Kaczyński chce z Moskwą obalić Łukaszenkę?
Paweł Poncyljusz: To nie jest kategoria, nie mówił o, pani znowu...
Monika Olejnik: ...ale ja pytam, ja pytam, to jest pytanie.
Paweł Poncyljusz: Nie, on mówił tylko o tym, Jarosław Kaczyński mówił tylko o tym, że trzeba rozmawiać na temat praw mniejszości na Białorusi i wiemy dobrze, że Białoruś nie jest zależną...
Monika Olejnik: Dlaczego prof. Staniszkis była oburzona?
Paweł Poncyljusz: No dobrze, no niech będzie oburzona, no rozumiem, że pani byłaby oburzona, gdyby Jadwiga Staniszkis potwierdzała co mówi Jarosław Kaczyński.
Monika Olejnik: Nie, ja się pytam, bo Jadwiga Staniszkis wspiera bardzo Jarosława Kaczyńskiego.
Paweł Poncyljusz: Ale jest niezależnym intelektualistą, może mówić co jej się podoba, w jednych kwestiach się z nami zgadza, czy nie.
Monika Olejnik: Czyli co, Białorusini przesadzają z tą ostrą reakcją?
Paweł Poncyljusz: Moim zdaniem dlatego, że jeżeli ktoś na Białorusi liczy, że z Łukaszenką da się coś załatwić jest bardzo naiwny i mówię to, jako członek delegacji do OBWE i właśnie członek grupy, która jest dedykowana Białorusi, ja wiem, jak rozmawia się z władzami białoruskimi i to jest po prostu ściana, oni kiwają głową i udają, że nic nie rozumieją. I teraz jeżeli ktoś liczy na to, że uda się załatwić z Łukaszenką cokolwiek, to to się kończy tak jak teraz, że likwiduje się domy polskie, że się aresztowania odbywają, że się upodmiotowia tą grupę, która jest niereprezentatywna, a więc grupę pana Łucznika, a to robi dzisiaj MSZ i polski rząd.
Monika Olejnik: Dobrze, Jarosław Kaczyński wygrywa wybory, kto zostaje pierwszą damą?
Paweł Poncyljusz: No, pani dobrze wie, że Jarosław Kaczyński jest stanu wolnego, jest kawalerem, bez przesady, każdy żyje w XXI wieku, jak chce, jak uważa, Polacy...
Monika Olejnik: Ale nie, kto będzie pełnił rolę, no jeżeli będzie taka sytuacja, że przyjeżdża...
Paweł Poncyljusz: Nie sądzę żeby, nie sądzę żeby, no kto miałby ją, ma pani jakieś propozycje dla Jarosława Kaczyńskiego?
Monika Olejnik: Nie jestem ze sztabu.
Paweł Poncyljusz: Nie, nie, ale...
Monika Olejnik: Ja mam kilka propozycji.
Paweł Poncyljusz: Tak, pani, ale dla Jarosława Kaczyńskiego.
Monika Olejnik: Tak
Paweł Poncyljusz: ...czy pani ma takie propozycje bezpośrednio.
Monika Olejnik: Tak dla Jarosława Kaczyńskiego, tak, no sam pan pytał czy ja mam propozycje, to ja mam propozycje.
Paweł Poncyljusz: A, OK, to proszę przekazać te, może nie przez antenę radiową, ale jakby pani miała to proszę przekazać.
Monika Olejnik: Tak, mam coś zrobić w tej sprawie?
Paweł Poncyljusz: To już od pani zależy, no jeżeli pani ma propozycje.
Monika Olejnik: Nie, no jeżeli pan mnie pyta?
Paweł Poncyljusz: Nie, no powiedzmy sobie uczciwie, Jarosław Kaczyński jest stanu wolnego, jest kawalerem i Polacy myślę, widzą dzisiaj nikt nie udaje, nikt nie wiem, bierze ślubu na parę dni przed wyborami, jak Donald Tusk w 2005 roku...
Monika Olejnik: Kościelny.
Paweł Poncyljusz: No dobrze, a po co było brać na parę dni przed wyborami?
Monika Olejnik: I widzi pan, nie pomogło mu to.
Paweł Poncyljusz: No właśnie, więc dlatego my nie popełniamy tego błędu.
Monika Olejnik: I Jarosław Kaczyński nie ożeni się szybko przed....
Paweł Poncyljusz: I Jarosław Kaczyński dalej jest kawalerem, nie będzie się żenił z nikim, a mówię, no wielu ludzi żyje w stanie wolnym i nikt nie ma do tego pretensji, natomiast jest problemem narodowym roztrząsanie kwestii tego, czy Jarosław Kaczyński ma pierwszą damę, czy nie i moim zdaniem to jest nieładne, no to jest takie grzebanie trochę po pierwsze w ludzkich sumieniach, po drugie w życiu prywatnym. Ja rozumiem, że pierwszy obywatel naszego kraju no nie ma de facto prywatności...
Monika Olejnik: Wie pan, przypominam sobie, jak Jarosław Kaczyński grzebał w życiach prywatnych różnych osób.
Paweł Poncyljusz: Prywatnych?
Monika Olejnik: Tak, wypominał kto był czyim ojcem, niech pan sobie przypomni, co mówił o pani sędzi, że wiadomo kto był jej ojcem, także niech pan sobie przypomni te wszystkie słowa, więc, a tutaj nie jest złośliwe grzebanie i to nie jest, tylko chodzi o to, że przyjeżdża prezydent z żoną z innego kraju i kto będzie podejmował żonę prezydenta.
Paweł Poncyljusz: Znaczy powiedzmy sobie szczerze, no będzie pewnie całe grono osób, które w kancelarii prezydenta się takimi rzeczami protokolarnymi zajmują, to nie jest żaden problem.
Monika Olejnik: No właśnie.
Paweł Poncyljusz: Nie musi być pierwszej damy, myślę że też jak była śp. Maria Kaczyńska to też zazwyczaj było kilka pań, które obsługiwały tego typu wizyty małżonek głów państw.
Monika Olejnik: No nie, przepraszam bardzo, ale żona pana prezydenta była pierwszą damą i ona przyjmowała pierwsze damy.
Paweł Poncyljusz: Dobrze, no ale pani redaktor, ale pani zdaje sobie sprawę, że to nie śp. Maria Kaczyńska przygotowywała wizyty.
Monika Olejnik: Nie, no to wiadomo.
Paweł Poncyljusz: Tam nie wiem w domu dziecka, wyjazdy, ja mówię w takich kategoriach.
Monika Olejnik: Ale to wiadomo, że nie może...
Paweł Poncyljusz: To da się to wszystko zorganizować i nie ma żadnego problemu.
Monika Olejnik: Da się.
Paweł Poncyljusz: Tak, ja mogę to powiedzieć z perspektywy swoich doświadczeń, że nie ma z tym żadnego problemu żeby małżonka głowy państwa, który wizytuje Polskę czuła się zaniedbana i nie do wartościowana, będą, będzie program dla małżonek bez problemu.
Monika Olejnik: Dziękuję bardzo, Paweł Poncyljusz był dzisiaj gościem Radia ZET, dziękuję.
Dodaj do:
ich nie da się już słuchać!
Sobota, 3 Lipca 2010, 12:37
Zgłoszenie wysłane