Makabryczne odkrycie w warsztacie samochodowym!
Jeden z mechaników w podwoziu BMW młodej kobiety znalazł... ludzki nos - dowiaduje się Radio ZET. Okazało sie, że 29-latka dzień wcześniej miała wypadek samochodowy. Przejechała mężczyznę.
Do wypadku doszło w poniedziałek wieczorem w miejscowości Karłowo na trasie Warszawa - Sochaczew. Kobieta tłumaczyła, że jadąc leśną drogą przejechała zwierzę i nie zatrzymała się. "Mechanikom powiedziała, że jej samochód zderzył się ze zwierzęciem" - mówi Dorota Tietz ze stołecznej policji.
Policjanci sprawdzili tę wersje wydarzeń. Na trasie, o której mówiła zatrzymana, rzeczywiście doszło do wypadku. Śmiertelnie potrącony został pieszy - 28-letni mężczyzna, a kierowca uciekł.
Kobieta usłyszy zarzuty spowodowania wypadku śmiertelnego.
Dodaj do:
Magda656
Środa, 17 Marca 2010, 10:21