- a
- a
- a
Zamieszki po meczu Zawiszy z Widzewem
Przerwany mecz, ranni policjanci i zatrzymani kibole - tak najkrócej można podsumować wczorajsze spotkanie Zawisza-Bydgoszcz z Widzewem Łódź. Jego skutki mogą być bardzo dotkliwe dla pseudokibiców.
Spotkanie obu klubów w ramach rozgrywek Pucharu Polski zakwalifikowane zostało jako mecz podwyższonego ryzyka. Policja zmobilizowała do ochrony około tysiąca funkcjonariuszy, kilkadziesiąt psów służbowych i śmigłowiec.
Niestety nie zniechęciło to chuliganów do starcia z policją. Krótko przed planowanym rozpoczęciem meczu doszło do zamieszek na stadionie. Pseudokibice Zawiszy i wspierająca ich grupa zwolenników ŁKS Łódź, starali się przedrzeć do kibiców Widzewa. Szybko wezwano policję, aby powstrzymać chuliganów.
Na cztery minuty przed końcem pierwszej połowy, z powodu zamieszek mecz przerwano. W stronę funkcjonariuszy poleciały kamienie, kije, barierki. Policjanci odpowiedzieli armatkami wodnymi i gazem łzawiącym. Po kwadransie mecz wznowiono. Czterej policjanci trafili do szpitala, zatrzymano 6 najbardziej agresywnych pseudokibiców.
W trybie pilnym zwołano spotkanie władz miasta z szefami klubu Zawisza. Mówi się nawet o możliwości rozwiązania klubu.
Dodaj do:
Lila
Czwartek, 26 Sierpnia 2010, 09:08
Zgłoszenie wysłane