<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
  <channel>
    <atom:link href="http://www.radiozet.pl/rss/feed/wiadomosci-polska" rel="self" type="application/rss+xml"/>
    <title>Wiadomości Polska</title>
    <link>http://www.radiozet.pl</link>
    <description>RadioZET - Wiadomości Polska</description>
    <language>pol-PL</language>
    <item>
      <title>Właściciel pechowego konia zatrzymany</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Wlasciciel-pechowego-konia-zatrzymany</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Wlasciciel-pechowego-konia-zatrzymany</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Zarzut nieumyślnego spowodowania zagrożenia w ruchu lądowych i oddalenie się z miejsca wypadku. Te zarzuty usłyszy właściciel konia, który to poturbował na Gubałówce sześćdziesięcioletniego mieszkańca Zakopanego. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zakopiańska policja znalazła mężczyznę. To 44-letni mieszkaniec okolic Nowego Sącza. Jeszcze dziś usłyszy prokuratorskie zarzuty.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zatrzymany mężczyzna, po aresztowaniu przez policję, zeznał, że o wypadku nic nie wiedział. Według niego, koń się spłoszył, bo przestraszył się spadającego z dachu śniegu. Fiakier nie przypuszczał, że pędzące polami zwierzę zrobiło komuś krzywdę. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Prokuratura uznała zeznania za naiwną bajkę, zwłaszcza, że o wypadku było głośno we wszystkich mediach. Co więcej, do rannego przyjechało pogotowie ratunkowe. Zjawiła się też policja, a po woźnicy i koniu błyskawicznie nie było śladu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dla śledczych sprawa wygląda jednoznacznie. Mężczyzna uciekł z miejsca wypadku, co dla niego może być najbardziej obciążającym zarzutem. Grozi mu nawet do dwunastu lat więzienia.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Fri, 12 Mar 2010 13:09:49 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Kosztowne pozostałości po zimie</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Kosztowne-pozostalosci-po-zimie</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Kosztowne-pozostalosci-po-zimie</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;&amp;quot;Wszystkie wnioski są przyjmowane i rozpatrywane, a każdy przypadek jest traktowany indywidualnie&amp;quot; - mówi Marta Kwiecień-Zwierzyńska z Zarządu Dróg. Do urzędu w Szczecinie wpłynęło ponad dwieście wniosków o odszkodowanie za uszkodzony na dziurze w jezdni pojazd.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pourywane koła i popękane felgi. Zima się skończyła, ale straty nadal są. Najczęściej dotyczą poważnych uszkodzeń pojazdów – podziurawionych opon, kłopotów z zawieszeniem cz nawet wyrwanych kół. Miasto jest ubezpieczone, więc odszkodowania są wypłacane na bieżąco. &amp;quot;Przeprowadzane są oględziny i jeśli roszczenie jest zasadne – ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie&amp;quot;. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Za uszkodzenia spowodowane wyrwami w drodze odpowiada właściciel drogi, czyli Zarząd Dróg. Mimo, że łatanie dziur po zimie odbywa się na bieżąco, jezdnie wyglądają w dalszym ciągu jak szwajcarski ser. Wniosków o zwrot kosztów za naprawę będzie jeszcze więcej.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Relacja Krzysztofa Bąka&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/371230840c6dfb9fdbb8abae09385050.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</description>
      <pubDate>Fri, 12 Mar 2010 12:45:16 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Młodzi przestępcy trafią za kratki</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Mlodzi-przestepcy-trafia-za-kratki</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Mlodzi-przestepcy-trafia-za-kratki</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Trzech osiemnastolatków, którzy napadali na banki w Jastrzębiu Zdroju, zostało zatrzymanych. Wszyscy są znani policji. Grozi im nawet do 12 lat więzienia.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zamaskowani przestępcy dwukrotnie rabowali pieniądze. Ich celem były niewielkie oddziały znanych, ogólnopolskich banków. Zastraszali pracujące tam kasjerki, rabowali pieniądze i po niespełna minucie uciekali. Mieli przy sobie broń. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Trójka chłopców była notowana na policji – byli karani między innymi za handel narkotykami i rozboje. Na wniosek policjantów i prokuratora, sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Fri, 12 Mar 2010 12:11:44 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>PO numerem jeden sondażu CBOS, ale</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/PO-numerem-jeden-sondazu-CBOS-ale</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/PO-numerem-jeden-sondazu-CBOS-ale</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;39:23 dla PO. To wyniki nowego sondażu CBOS. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, Platforma Obywatelska zdobyłaby 39 proc. głosów; Prawo i Sprawiedliwość - 23 proc. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To oznacza, że poparcie dla partii rządzącej spadło w ciągu miesiąca o 4 pkt. procentowe. Towarzyszy temu taki sam wzrost notowań Prawa i Sprawiedliwości. 8 proc. Polaków deklaruje, że zagłosuje na SLD. Takie samo poparcie jak w lutym uzyskałaby koalicyjny PSL - mógłby liczyć na głosy 6 proc. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Swoich zwolenników nadal mają Krajowa Partia Emerytów i Rencistów, LPR, Partia Kobiet, Prawica Rzeczypospolitej, Samoobrona i SdPl - mają po 1 proc. głosów.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Fri, 12 Mar 2010 12:10:07 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Szczęśliwy finał poszukiwań polskich snowboardzistów</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Szczesliwy-final-poszukiwan-polskich-snowboardzistow</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Szczesliwy-final-poszukiwan-polskich-snowboardzistow</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Cała noc słowaccy ratownicy szukali polskich snowboardzistów, którzy pobłądzili w Beskidzie Żywieckim, w rejonie Pilska . Na szczęście odnaleziono ich całych i zdrowych. Byli mocno wyziębieni i przestraszeni. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zamierzali poszaleć na deskach w dziewiczych śniegach Pilska. Pobłądzili jednak i znaleźli się po słowackiej stronie Beskidu. Aż 5 godzin sami próbowali dotrzeć do cywilizacji. Ta jednak schowała się z śnieżycy i ciemnościach. Przerażeni wezwali pomoc. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niestety kompletnie nie wiedzieli gdzie są. 20 słowckich ratowników i 4 polskich przeczesywało wiec rejon Pilska niemal całą noc. Wyczerpanych i przemarzniętych snowbordzistów znaleziono o godz. 2.30, w starej owczarni niedaleko słowckiej miejscowości Mutne. Byli dosłownie kilkaset metrów od przystanku autobusowego.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Fri, 12 Mar 2010 11:49:08 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Oszustów z Olsztyna czeka sąd i kara</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Oszustow-z-Olsztyna-czeka-sad-i-kara</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Oszustow-z-Olsztyna-czeka-sad-i-kara</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Przez nich ludzie lądowali na bruku. Rzeczoznawca i komornik ze Szczytna sprzedawali domy i gospodarstwa znacznie poniżej ich wartości. Za swoje czyny stanęli w końcu przed sądem.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Panowie współpracowali razem. Rzeczoznawca – Waldemar S. wyceniał nieruchomość mimo faktu, że często nie widział jej na własne oczy. Wtedy przychodziła kolej na Dariusza K. - komornika, który organizował licytację. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Na skutek ich działań jedno z gospodarstw sprzedano za pięćdziesiąt tysięcy złotych, choć było warte pięć razy więcej. Jego właściciel stracił dorobek życia i dach nad głową. Nie ma niestety szans na jego odzyskanie, bo mimo tego, że mężczyźni złamali prawo, nowy właściciel kupił nieruchomość na legalnej licytacji.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Komornika i rzeczoznawcę Sąd w Nidzicy skazał na kary więzienia w zawieszeniu. Wyrok ten został uchylony przez olsztyński Sąd Okręgowy, którego zdaniem trzeba jeszcze raz zbadać wszystkie dowody. Sprytni współpracownicy w tej chwili nie pracują i czekają na kolejne procesy.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Fri, 12 Mar 2010 11:40:55 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Kosek: Nie jestem rekinem hazardu </title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Kosek-Nie-jestem-rekinem-hazardu</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Kosek-Nie-jestem-rekinem-hazardu</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Nie jestem królem, baronem ani rekinem branży hazardowej - zapewnia biznesmen Jan Kosek przed komisją hazardową. Jego przesłuchanie odbywa się w Krakowie. Nie mógł przyjechać do stolicy. Jest chory, więc posłowie pojechali do niego. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jan Kosek to straszy, elegancki siwy pan. Przyjechał do krakowskiego magistratu przed 11.00. Nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Na jego wniosek nie możemy nagrywać jego zeznań. Ale możemy słuchać jego wyjaśnień. Przyznał, że rzeczywiście przekonywał polityków do rezygnacji z dopłat. Jak powiedział, byłby to podatek od chęci gry, nie ma tego nigdzie na świecie, hazardziści przenieśliby się do szarej strefy, a straciłoby na tym państwo.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Kosek jest jedną z osób, których rozmowy ze Zbigniewem Chlebowskim zostały podsłuchane i nagrane przez CBA. Według śledczych razem z Ryszardem Sobiesiakiem miał przekonywać Chlebowskiego i Mirosława Drzewieckiego, by z ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych zniknęły zapisy o 10 proc. dopłatach.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Fri, 12 Mar 2010 11:21:20 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Szef CBA donosi na... CBA</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Szef-CBA-donosi-na-CBA</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Szef-CBA-donosi-na-CBA</guid>
      <description>&lt;p&gt;

&lt;strong&gt;CBA działało nielegalnie - twierdzi jego szef Paweł Wojtyniuk. I składa zawiadomienie do prokuratury. Sprawa dotyczy zakupu przez Biuro willi w Kazimierzu. Akcja miała miejsce za czasów Mariusza Kamińskiego.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
Prowokację zorganizowano by dotrzeć do rzekomych nielegalnych źródeł dochodów Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich. &amp;quot;Sprawa dotyczy głośnej operacji, wzbudzającej wiele dyskusji i kontrowersji, w wyniku której zakupiono dom w Kazimierzu. W ocenie obecnego kierownictwa CBA, sprawa prowadzona była w sposób budzący wątpliwości również co do podstawy prawnej&amp;quot; - poinformował rzecznik CBA Jacek Dobrzyński.&lt;br /&gt;Na początku marca katowicka prokuratura apelacyjna umorzyła prowadzone od 2007 r. postępowanie w sprawie legalności majątku byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i jego małżonki. Śledczy nie dopatrzyli się w tej sprawie przestępstwa.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Fri, 12 Mar 2010 10:51:38 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Poseł Lewicy źródłem przecieku z komisji?</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Posel-Lewicy-zrodlem-przecieku-z-komisji</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Posel-Lewicy-zrodlem-przecieku-z-komisji</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Bartosz Arłukowicz pod lupą prokuratury. Śledczy badają czy zasiadający w komisji hazardowej poseł Lewicy jest źródłem z niej przecieków - dowiedziało się Radio ZET.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Podstawą do działań prokuratury są zeznania funkcjonariusza Centralnego biura Antyterrorystycznego. Ujawnił on kontakty posła z dziennikarzami jednej z gazet. Sprawa dotyczy wielu materiałów, które mogły wyciec z komisji, ale najprawdopodobniej nie Ryszarda Sobiesiaka. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Sam Arłukowicz o działaniach prokuratury nie chce rozmawiać. &amp;quot;Materiały prokuratury są tajne&amp;quot; - mówi. Na pytanie czy mógł być zródłem przecieku stanowczo odpowiada:&amp;quot;Nie, dziennikarze narzekają nawet, że mówię za mało&amp;quot;.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Fri, 12 Mar 2010 09:53:39 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gowin: Nie będzie koalicji z PiS</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Gowin-Nie-bedzie-koalicji-z-PiS</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Gowin-Nie-bedzie-koalicji-z-PiS</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Koalicję zawiera się z całą PO, albo wcale - mówi w Radiu ZET Jarosław Gowin. Tak skomentował słowa Jarosława Kaczyńskiego o możliwym porozumieniu z &amp;quot;częścią PO&amp;quot;. Jednocześnie wykluczył taką koalicję, przynajmniej w najbliższych latach.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Prezes PiS powiedział w wywiadzie dla &amp;quot;Rzeczpospolitej&amp;quot;, że życzyłby sobie w przyszłym parlamencie koalicji z &amp;quot;jakąś częścią PO&amp;quot;. &amp;quot;Oczywiście nie tą od Palikota, ale tam są również inne części&amp;quot; - dodał Jarosław Kaczyński.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Gowin pytany o to w Radiu ZET podkreślił, że &amp;quot;nie ma czegoś takiego jak część PO&amp;quot;. &amp;quot;Platforma jest całością i albo zawiera się koalicję z całą Platformą, albo tej koalicji nie będzie&amp;quot; - wyjaśnił.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&amp;quot;Wydaje mi się, że dalej od Palikota jest co najmniej pięć szóstych Platformy, więc rozumiem, że pan premier Kaczyński jest jednak bliski deklaracji, że chce koalicji z całą Platformą. Ale mówiąc serio: koalicji Platformy z PiS-em w najbliższych latach nie będzie, w ogóle trudno sobie ją wyobrazić. Dlatego, że ta wojna na górze, która rozpoczęła się w roku 2005, już dawno zeszła na dół i podzieleni są nie tylko politycy - podzielone są nasze elektoraty. Ta główna linia podziału wśród polskiego społeczeństwa przebiega właśnie między zwolennikami Platformy, a zwolennikami PiS-u&amp;quot; - powiedział polityk Platformy.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Fri, 12 Mar 2010 08:19:48 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Trochę spokoju dla Piesiewicza</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Troche-spokoju-dla-Piesiewicza</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Troche-spokoju-dla-Piesiewicza</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Warszawska prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące zażywania narkotyków przez senatora PO Krzysztofa Piesiewicza. Prokuratorzy nie mieli wyjścia po tym jak senatorowie nie zgodzili się na uchylenie immunitetu senatorowi. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Śledztwo w tej sprawie było pokłosiem innego śledztwa wszczętego po doniesieniu samego Piesiewicza. Senator twierdził, że padł ofiarą grupy szantażystów.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W tej sprawie nikt nie może spać spokojnie. Nie mogą przede wszystkim szantażyści Piesiewicza, wobec których w poniedziałek prokuratura skieruje do sądu akt oskarżenia. Nie może też spać spokojnie sam senator Piesiewicz.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Choć teraz prawdopodobnie wróci do pracy w Senacie to jednak, kiedy wygaśnie mu mandat prokuratura przypomni sobie o jego sprawie. I być może w nieodległej przyszłości postawi senatorowi zarzuty, które wytoczyła przeciwko niemu teraz: posiadania kokainy i nakłaniania innych osób do jej zażywania. Prokurator prowadzący sprawę zapewnia w mediach, że dowody są bardzo mocne.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Posłuchaj relacji Mariusza Gierszewskiego&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/e40e3ee88b90c3a41220c7154311696c.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 21:38:43 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Śmierć w Tatrach</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Smierc-w-Tatrach</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Smierc-w-Tatrach</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Zwłoki młodego mężczyzny, który prawdopodobnie 6 dni temu zamarzł w górach znaleziono w rejonie Kondrackiej Przełęczy w Tatrach Zachodnich. Personalia ofiary nie są jeszcze znane. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wiadomo już na pewno, że mężczyzna nie uległ żadnemu wypadkowi. Wszystko wskazuje na to, że zmarł z wycieńczenia i wychłodzenia organizmu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Na zwłoki mężczyzny natknął się przypadkowy turysta. Ciało zauważył poza szlakiem w żlebie spadającym z Wyżnej Przełęczy Kondrackiej. Natychmiast powiadomił ratowników, którzy poszli po ofiarę. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ponieważ w plecaku mężczyzny znaleziono aparat fotograficzny, można było odtworzyć ostatnie dni jego życia. Pierwsze zdjęcie zrobiono 3 marca ostatnie 5 marca około godz. 11.00. Ratownicy przypuszczają, że chwilę później mężczyzna zmarł. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Do biwaku w górach mężczyzna nie był zupełnie przygotowany, a w górach temperatury spadły poniżej 20 stopni.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Posłuchaj relacji Beaty Sabały - Zielińskiej&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/64f341de21862f824e084e681d90d6d3.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 20:43:47 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Polscy żołnierze na gruzińskiej granicy</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Polscy-zolnierze-na-gruzinskiej-granicy</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Polscy-zolnierze-na-gruzinskiej-granicy</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Dwa i pół roku po wojnie rosyjsko-gruzińskiej na tymczasowej granicy ciągle słychać strzały. Do incydentów dochodzi co prawda nieco rzadziej niż jeszcze rok temu, ale do spokoju daleko. Ze stacjonującymi tam rozjemcami z UE rozmawiał reporter Radia ZET, który towarzyszy premierowi w podróży do krajów Kaukazu.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Granice zbuntowanych republik Abchazji i Osetii codziennie patrolują żołnierze i policjanci i cywile z unijnej misji monitorującej. Wśród nich jest 24 Polaków. Ich zadanie nie jest ani łatwe ani bezpieczne. Do pełnego uspokojenia sytuacji na granicy jest jeszcze bardzo daleko. Unijna misja kontroluje granicę tylko po stronie gruzińskiej.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Posłuchaj relacji Sławka Krenczyka&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/0df7a123551310578c1bcf8ce2b21bb0.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 19:58:16 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Filmowa sensacja na targach bursztynu</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Filmowa-sensacja-na-targach-bursztynu</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Filmowa-sensacja-na-targach-bursztynu</guid>
      <description>&lt;p&gt;

&lt;strong&gt;Kawałek historii bursztynu zamknięty w małej metalowej puszcze. W Sopocie znaleziono niemiecki przedwojenny film o poławianiu jantaru.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Po raz pierwszy film pokazano na targach bursztynu i biżuterii Amberif w Gdańsku. Niedługo jedną z dwóch ocalałych kopii nagrania będzie można oglądać w muzeum bursztynu.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
10-minutowy film został nakręcony w latach 30. ubiegłego stulecia przez niemiecką telewizję edukacyjną. Jakość obrazu jest bardzo dobra. Na filmie widać jak przy sztormowej pogodzie poławiacze bursztynu przygotowują się do pracy. Film pokazuje też jak bursztyn był wydobywany w kopalni i jak wyglądała jego dalsza obróbka.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;Film był kręcony na plażach w okolicy ówczesnego Królewca, ale pozyskiwane bursztyny wyglądało tak samo na wszystkich bałtyckich plażach.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 18:46:39 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Po studiach do kopalni</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Po-studiach-do-kopalni</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Po-studiach-do-kopalni</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Coraz więcej chętnych dobrze wykształconych młodych ludzi chce zostać górnikami. Z czterdziestu tysięcy podań, jakie wpłynęły do Kompani Węglowej, pracę dostanie piętnaście tysięcy ludzi. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jak wynika z badań profesora Marka Szczepańskiego, już teraz ponad połowa młodych górników ma wykształcenie wyższe. W kopalniach chcą studiować nawet absolwenci pedagogiki. Decydują się na pracę w kopalni, bo ta daje stabilność zatrudnienia i jest blisko domu. Nie bez znaczenia są też tradycje rodzinne.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zanim zjadą pod ziemię kandydaci na górników zostaną przeszkoleni na sztucznej, co ważne metanowej ścianie. To konieczne, bo nie mają doświadczenia.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 17:57:40 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Donieśli na samych siebie</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Doniesli-na-samych-siebie</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Doniesli-na-samych-siebie</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Wiemy kto jest odpowiedzialny za rozlepianie kontrowersyjnych plakatów informujących o możliwości dokonania aborcji w Wielkiej Brytanii. To członkowie Młodych Socjalistów i Nieformalnej Grupy Łódź Gender.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przedstawiciele stowarzyszeń złożyli dziś w łódzkiej prokuraturze doniesienie na samych siebie. W piśmie podkreślili, że „dopuścili się herezji” i popełnili „myślo-zbrodnię”. W ramach happeningu zorganizowanego przynieśli ze sobą przybory do higieny osobistej, by zasugerować, że pogodzili się z możliwością pójścia za kratki.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Mówi Jakub Klimczak &lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/17d74d3477d80f15ff00e20cec0ff022.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Łódzkie organy ścigania we wtorek rozpoczęły dochodzenie, które wyjaśni, czy w przypadku feralnych plakatów można mówić w ogóle o popełnieniu przestępstwa, polegającego na pomocy kobiecie ciężarnej w przerwaniu ciąży. Za występek grozi kara do trzech lat więzienia. Prokuratura podejmie decyzję w ciągu najbliższego miesiąca.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 17:51:49 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Tatuaż może utrudnić życie</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Tatuaz-moze-utrudnic-zycie</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Tatuaz-moze-utrudnic-zycie</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Zanim zrobisz sobie tatutaż – porządnie się zastanów. Z widocznym i dużym rysunkiem na ciele nie zostaniesz na przykład policjantem albo żołnierzem.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Coraz modniejsza, ale niezmywalna pamiątka może wykluczyć z wykonywania wielu zawodów. &amp;quot;Wytatuowany policjant? Czemu nie?&amp;quot; - mówi Przemysław Kimon z zachodniopomorskiej policji. &amp;quot;Przepisy tego nie zabraniają, ale tatuaże nie mogą być szpecące i widoczne&amp;quot;. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;W Stanach Zjednoczonych ograniczenia są jeszcze większe. Kolorowy rysunek nie może nawiązywać do religii i symboli wyzywających czy więziennych. Osoba z takim emblematem nie zostanie nigdy przyjęta w szeregi umundurowanych. &lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Posłuchaj relacji Krzysztofa Bąka&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/4ab172db8834d29c5baaf424a1fbc2d3.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 17:32:17 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Pieniądze do wzięcia w Biłgoraju</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Pieniadze-do-wziecia-w-Bilgoraju</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Pieniadze-do-wziecia-w-Bilgoraju</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Duża kwota pieniędzy od ponad dwóch tygodni czeka na właściciela w Komendzie Policji w Biłgoraju. Policjanci nie podają szczegółów. Pieniądze ktoś zgubił prawdopodobnie 23 lutego. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Każdy, kto się zgłosi po pieniądze będzie musiał podać dokładną kwotę i opowiedzieć, jak je zgubił. Policjanci przypominają o sprawie, bo przez ponad dwa tygodnie po znalezisko nikt się nie zgłosił. Pieniądze przyniósł dokładnie 24 lutego mieszkaniec Biłgoraja. Mówił, że znalazł je dzień wcześniej. Na prawowitego właściciela pieniądze będą czekały przez dwa lata. Jeśli się nie pojawi staną się własnością Skarbu Państwa.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Posłuchaj relacji Małgorzaty Piaseckiej &lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/da9dbd4f65c494da8f907e666f4ad98d.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 17:03:52 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Skandal z mianowaniem unijnych ambasadorów</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Skandal-z-mianowaniem-unijnych-ambasadorow</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Skandal-z-mianowaniem-unijnych-ambasadorow</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;&amp;quot;Trzeba rozmawiać stanowczo, bo mamy szczególne interesy w Unii&amp;quot;. W ten sposób brak Polaków na kierowniczych stanowiskach w unijnych ambasadach komentuje Włodzimierz Cimoszewicz.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Unia Europejska ma prawie sto czterdzieści placówek dyplomatycznych na całym świecie. Ani jednej nie przewodniczy jednak Polak. Włodzimierz Cimoszewicz- dzisiejszy gość Radia ZET uważa, że nie możemy dać się odepchnąć.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zdaniem Cimoszewicza, Radosław Sikorski popełnił ogromny błąd nie jadąc do Kordoby na spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw unijnych. To tam właśnie uzgadniano kwestie ambasadorów Unii Europejskiej. &amp;quot;Trzeba było spotkać się z panią Ashton i zakomunikować, że kategorycznie się nie zgadzamy na takie traktowanie Polski na scenie międzynarodowej&amp;quot; - zakończył swoją wypowiedź były premier.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Posłuchaj Włodzimierza Cimoszewicza&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/8508093f83837a677eacac10291325f2.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Z nowych państw członkowskich, tylko Węgry i Litwa dostały po jednym ambasadorskim stanowisku.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 16:56:00 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Zirajewskiego zabiły leki</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Zirajewskiego-zabily-leki</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Zirajewskiego-zabily-leki</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Najważniejszy świadek w sprawie śmierci generała Marka Papały zmarł z powodu przedawkowania leków - ustalił specjalny zespół badający śmierć Artura Zirajewskiego. Wykryto jednak błędy w nadzorze nad więźniami. Do nieprawidłowości dochodziło przy kontrolach w celach, cenzurze listów czy wydawaniu leków.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zirajewski, oprócz przepisanych mu leków, wziął też leki przepisane jego współwięźniowi. Zawierały one substancję, która mogła doprowadzić do jego śmierci. Substancja ta znosiła działanie leków zmniejszającej krzepliwość krwi - mówi minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie ustalono innych faktów niż potwierdzających wersję śledczą, która mówiła o samoistnym zażyciu nadmiernej ilości lęków o działaniu uspokajającym i nasennym – podkreśla minister Kwiatkowski. &lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Minister Kwiatkowski:&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/9e1880769cc69b00a7763642196cbd6f.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Zirajewski celowo nałykał się leków, bo chciał, by go przeniesiono do szpitala poza murami więzienia. Zmarł 3 stycznia tego roku na oddziale szpitalnym gdańskiego aresztu wskutek zatoru tętnicy płucnej. Wcześniej, przez trzy dni, przebywał w gdańskim szpitalu z objawami zatrucia lekami.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 16:46:48 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Samozapłon w kopalni</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Samozaplon-w-kopalni</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Samozaplon-w-kopalni</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Najpóźniej w poniedziałek Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach zacznie dochodzenie w sprawie pożaru w kopalni Mysłowice Wesoła. W tej chwili pół kilometra pod ziemią trwa akcja ratownicza. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Inspektorzy będą musieli znaleźć odpowiedź na pytanie, czy kopalnia chciała ukryć fakt samozapłonu węgla w ścianie. Pożar odkryła dopiero kontrola tymczasem powinna to zrobić kopalnia. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;O tym, że w ścianie pali się węgiel świadczy stężenie niebezpiecznych gazów. Czujniki inspektorów, którzy przyjechali do kopalni wskazały niebezpieczne przekroczenie norm. Na ich polecenie z rejonu zagrożenia natychmiast wycofano górników i rozpoczęto akcję gaśniczą. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Nie wiemy, dlaczego nie podjęto wcześniej tej akcji. To wyjaśni śledztwo. Jest prawie pewne, że czujniki w kopalni działały normalnie, ale mogło dojść do zlekceważenia odczytów - mówi Jolanta Talarczyk, rzecznik prezesa Wyższego Urzędu Górniczego.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Posłuchaj relacji Krzysztofa Wojdowskiego&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/9a9d374528ad0de2c63d81fcb1fcbfd6.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 15:34:46 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Spadochroniarz jak samolot</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Spadochroniarz-jak-samolot</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Spadochroniarz-jak-samolot</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;To był skok, za który można trafić do więzienia, a już na pewno prosto w ręce prokuratora. Policja z Krościenka nad Dunajcem i nowotarska prokuratura szukają spadochroniarza, który kilka dni temu skoczył ze szczytu Sokolicy w Pieninach. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jego wyczyn został sfotografowny, znalazł się w Internecie i wtedy rozpętała się burza. Zdjęcie okazało się dowodem przestępstwa i stało się podstawą rozpoczęcia śledztwa.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Spadochroniarz, który odważnie rzucił się z Sokolicy, złamał i prawo lotnicze i przepisy Pienińskiego Parku Narodowego. Fruwać nad terenami chronionymi mogą wyłącznie ptaki. Człowiek, który wzniesie się w powietrze czy to na lotni, motolotni, paralotni lub spadochronie uznany zostaje za statek powietrzny, który zgodnie z prawem nad parkami narodowymi unosić się absolutnie nie może.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Na dodatek pechowy skoczek, co widać wyraźnie na zdjęciu, uczepił się 500-letniej sosny, na którą wszyscy przyrodnicy chuchają i dmuchają. Nic więc dziwnego, że dyrektor parku postawił na nogi wszystkie organa śledcze, które teraz ścigają pechowego skoczka. Za złamanie prawa lotniczego może grozić nawet 5 lat wiezienia.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Posłuchaj relacji Beaty Sabały - Zielińskiej&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/c302110dd0510a55cfa9edcdb926b83c.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 15:14:56 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Bogdan Klich o spaleniu flagi w Afganistanie</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Bogdan-Klich-o-spaleniu-flagi-w-Afganistanie</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Bogdan-Klich-o-spaleniu-flagi-w-Afganistanie</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;&amp;quot;Spalenie polskiej flagi w czasie demonstracji w prowincji Ghazni to nieporozumienie i wojna propagandowa&amp;quot; – tak sprawę sprzed dwóch miesięcy komentuje Bogdan Klich.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dwa miesiące temu, w trakcie akcji przeciwko talibom w jednej z wiosek na terenie kontrolowanym przez polski kontyngent wojskowy, Amerykanie zabili czterech cywilów. Zdarzenie nagłośniła arabska telewizja Al Jazeera. Jej reporter sfilmował afgańskich cywilów. Na filmie spalili polską flagę.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Minister Obrony Narodowej, Bogdan Klich, zapewnił, że sprawa zabitych cywilów została już wyjaśniona przez amerykańskie wojsko. Podkreśla jednak, że nie wszystko jest załagodzone. &amp;quot;W Afganistanie cały czas toczy się wojna informacyjna. Wszelkie zdarzenia mogą być więc przypisane polskim żołnierzom i wpływają tym samym na postrzeganie polskiego kontyngentu wśród mieszkańców&amp;quot; - mówi Bogdan Klich.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Komentarz Ministra Obrony Narodowej&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/79346378e7a1ec671fa2f44be7e5412b.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Minister dodaje, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy liczba ataków w prowincji Ghazni uległa zmniejszeniu.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 14:15:11 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Skandal w zakopiańskim pogotowiu</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Skandal-w-zakopianskim-pogotowiu</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Skandal-w-zakopianskim-pogotowiu</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Karetki zamiast ratować ludzi, dostarczają materiały do badań diagnostycznych, rozwożą ludzi i zabezpieczają imprezy masowe. Tak wynika z inspekcji zleconej w zakopiańskim pogotowiu przez Wojewodę Małopolskiego.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Kontrola wykazała szereg nieprawidłowości. Na cztery tysiące wyjazdów ponad dwieście było niepotrzebnych. Karetka przykładowo stała cały dzień, zabezpieczając na Wielkiej Krokwi skoki narciarskie lub wiozła pacjenta do szpitala w Krakowie. Przez kilka godzin była więc niedostępna dla nagłych przypadków. A za to właśnie płaci Narodowy Fundusz Zdrowia. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wojewoda zadaje pytanie: &amp;quot;Co by było, gdyby na ruchliwej Zakopiance doszło do karambolu i potrzebne były ambulanse?&amp;quot;. Uważa, że do przewozu osób czy zabezpieczania imprez powinien być wykorzystany transport sanitarny, za który płaci szpital.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Narodowy Fundusz Zdrowia skontroluje sytuację w pogotowiu. Dyrektor zakopiańskiej służby ratunkowej nie chce komentować sprawy.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 12:38:46 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Genitalia na krzyżu nie obrażają</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Genitalia-na-krzyzu-nie-obrazaja</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Genitalia-na-krzyzu-nie-obrazaja</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;To już prawomocnym wyrok. Sąd Okręgowy w Gdańsku uniewinnił Dorotę Nieznalską, oskarżoną o obrazę uczuć religijnych. We fragmencie instalacji &amp;quot;Pasja&amp;quot;, wystawianej na przełomie 2001 i 2002 r., umieściła ona na krzyżu fotografię męskich genitaliów. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Do skandalu, który wywołała praca Nieznalskiej, doszło już po zamknięciu ekspozycji w gdańskiej galerii &amp;quot;Wyspa&amp;quot;, kiedy dwoje pomorskich posłów Ligi Polskich Rodzin i kilku sympatyków ugrupowania chciało zobaczyć instalację (wcześniej widzieli ją w telewizji). Po doniesieniu złożonym najpierw przez osobę prywatną, a później przez parlamentarzystów, sprawą zajęła się prokuratura.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dziś sąd Okręgowy w Gdańsku uznał, że to głównie media zniekształciły sens pracy artystki. Sędzia Teresa Bertrand powiedziała, że pokrzywdzeni nie widzieli dzieła Nieznalskiej, a wiedzę o nim czerpali z telewizji. &amp;quot;To media w istotny sposób przyczyniły się do poczucia zaistnienia obrazy uczuć religijnych przez pokrzywdzonych. Włączenie odbiornika telewizyjnego i zapoznanie się z materiałem informacyjnym różnych stacji nie jest tym samym aktem, co pójście na wystawę, o której wiadomo było, że jest kontrowersyjna&amp;quot; - wyjaśniła sędzia.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dodała, że sprawa powinna być dla mediów i widzów ostrzeżeniem. &amp;quot;Mamy tu bowiem do czynienia z wyrazistym przykładem tabloidyzacji i jej możliwych negatywnych konsekwencji&amp;quot; - zaznaczyła.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Relacja Katarzyny Piotrowskiej z Gdańska&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/a087a63a31915ae4423be7a467f5fcd6.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 12:28:13 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Śląsk: pożar w kopalni częściowo opanowany</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Slask-pozar-w-kopalni-czesciowo-opanowany</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Slask-pozar-w-kopalni-czesciowo-opanowany</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Akcja gaszenia pożaru w kopalni Mysłowice-Wesoła na Śląsku. Pod ziemią zapalił się węgiel w ścianie. Z kopalni ewakuowano 27 osób. Na szczęście nikomu nic się nie stało. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pożar odkryli inspektorzy Urzędu Górniczego, którzy akurat kontrolowali kopalnię. To dziwne, bo o zagrożeniu powinny poinformować specjalne czujniki i służby tam pracujące. Reporter Radia ZET, Krzysztof Wojdowski, podkreśla, że mogą być dwie przyczyny tego zaniedbania: albo rzeczywiście nie zadziałały urządzenia, albo obsługa techniczna nie chciała powiadomić Wyższego Urzędu Górniczego o niebezpieczeństwie, bo liczyła, że sama sobie z nim poradzi. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jolanta Talarczyk, rzecznik prezesa Urzędu jest oburzona. Mówi, że złamane zostały zasady bezpieczeństwa i profilaktyki przeciwpożarowej.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Akcja ratownicza potrwa nawet klika dni. Najskuteczniejszą metodą gaszenia takich pożarów jest izolacja niebezpiecznego rejonu od reszty kopalni. Bez dopływu powietrza ogień sam się ugasi.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 12:12:49 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Tusk wyrzuci Palikota z Platformy</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Tusk-wyrzuci-Palikota-z-Platformy</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Tusk-wyrzuci-Palikota-z-Platformy</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Jak wrócę, to zastanowię co zrobić z Palikotem - mówi w Tibilisi reporterowi Radia ZET premier Donald Tusk. To jego komentarz do ostatniej wypowiedzi ekscentrycznego polityka. Zasugerował on odejście Radosława Sikorskiego z rządu i zastąpienie go Janem Krzysztofem Bieleckim.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Premier powiedział, że nie będzie nikogo wyrzucał z Platformy za &amp;quot;gadanie głupot&amp;quot;, natomiast za &amp;quot;przekraczanie przyzwoitości&amp;quot; - na pewno tak. Zapowiedział, że po powrocie do kraju zastanowi się, jaką granicę przekracza Palikot. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pytany o słowa Palikota, że Sikorski po przegranej w prawyborach powinien opuścić fotel szefa MSZ, Tusk opowiedział: &amp;quot;mam wrażenie, że jak ktoś ma zbyt długi język i nie potrafi powściągnąć swego temperamentu, to powinien przemyśleć, czy uczestniczenie w polityce ma sens&amp;quot;.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Donald Tusk&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/ae53975ad9de4fecfc16340c16ff8c37.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Sam Janusz Palikot postanawia poprawę. Zapewnia, że w końcu przestanie gadać. W specjalnym oświadczeniu napisał, że do 27 mego marca nie będzie wypowiadał się w mediach.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 11:57:35 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Julia Pitera przed komisją hazardową</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Julia-Pitera-przed-komisja-hazardowa</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Julia-Pitera-przed-komisja-hazardowa</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Nic nie wiedziałam o nieprawidłowościach w sprawie ustawy hazardowej - mówi Julia Pitera. Minister odpowiedzialna w rządzie Donalda Tuska za walkę z korupcją zeznaje przed sejmową komisją śledczą.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pitera twierdzi, że miała tak dużo pracy, iż ustawa hazardowa specjalnie jej nie interesowała. Posłowie opozycji byli zdziwieni jej tłumaczeniami. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Bartosz Arłukowicz, poseł Lewicy, zapytał wprost o to, dlaczego nie podała się do dymisji po wybuchu afery hazardowej. &amp;quot;Z takiego powodu, że nie miałam do czynienia z tą sprawą, a premier tego ode mnie nie oczekiwał&amp;quot; - odpowiedziała Pitera. &lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Julia Pitera odpowiada na pytanie posła Arłukowicza&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/f830f38eab9c47211c9d081582ab4633.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Julia Pitera zadeklarowała, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni zostaną udostępnione materiały z kontroli w resortach, które miały wpływ na zmiany w ustawie hazardowej. Minister podkreśla, że dokumentacja jest niezwykle dokładna, dlatego obejmuje kilka tysięcy dokumentów.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 11:28:28 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Były minister sportu trafi na dywanik do Tuska</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Byly-minister-sportu-trafi-na-dywanik-do-Tuska</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Byly-minister-sportu-trafi-na-dywanik-do-Tuska</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Mirosław Drzewiecki wraca w przyszłym tygodniu do Polski. Taka informacja trafiła do kierownictwa klubu PO - dowiaduje się Radio ZET. Czy trafi na dywanik Donalda Tuska, żeby wytłumaczyć się ze udzielonego za granicą wywiadu? &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Drzewiecki w wywiadzie udzielonym w polinijnym dziennikarzom powiedział, że Polska to dziki kraj i że gardzi polityką. Po szumie medialnym jaki wywołała ta wypowiedź rzecznik rządu Paweł Graś zapowiedział, że premier spotka się z Drzewieckim po jego powrocie do kraju.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Premier pytany o tę sprawę odpowiada, że jeszcze nie wie, czy spotka się osobiście z wracającym z Florydy Drzewieckim. Być może ktoś inny w jego imieniu upomni byłego ministra sportu. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&amp;quot;Słyszałem parę dni temu, że Pan minister Graś umówił mnie z Panem Drzewieckim, nie pytając mnie o zdanie. Z całą pewnością jeżeli nie ja to ktoś w moim imieniu zwróci uwagę Panu Drzewieckiemu, że jego wypowiedz była nie mądra. Mirosław Drzewiecki miał sporo czasu żeby się zastanowić i chyba już więcej nie pozwoli sobie na takie wypowiedzi&amp;quot; - powiedział Radiu ZET premier Donald Tusk.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Donald Tusk&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/7d021ffdcbf6a0526fbd2e17700b7669.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 11:14:40 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Prezydent wraca z Litwy do chorej matki</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Prezydent-wraca-z-Litwy-do-chorej-matki</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Prezydent-wraca-z-Litwy-do-chorej-matki</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Z powodów rodzinnych prezydent Lech Kaczyński skrócił wizytę w Wilnie. Brał tam udział w obchodach 20-lecia odzyskania niepodległości. Wraca do kraju na informacje, że do szpitala trafiła jego matka.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jadwiga Kaczyńska jest chora. Przewieziono ją do szpitala przy ul. Szaserów w Warszawie. Jej stan jest średni - poinformował prezydencki lekarz płk Wojciech Lubiński. Wyjaśnił, że doszło u niej do zaostrzenia przewlekłych chorób serca i płuc. Wymagało to leczenia szpitalnego. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Matka Lecha i Jarosława Kaczyńskich jest już po badaniach. Prezydencki lekarz podkreślił, że Jadwiga Kaczyńska ma 83 lata i na razie trudne rokować jak długo będzie musiała zostać w szpitalu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W Wilnie Lech Kaczyński przemawiał na uroczystej sesji parlamentu. Miał wziąć udział m.in. w paradzie wojskowej, mszy w katedrze wileńskiej, a także uroczystym lunchu wydanym przez prezydent Litwy Dalię Grybauskaite. Miało też dojść do dwustronnego spotkania Kaczyńskiego z Grybauskaite. Politycy mieli omówić m.in. problem pisowni polskich nazwisk na Litwie, zwrotu ziemi i nauki języka polskiego.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 09:59:08 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Łódź: TIR wjechał w dom</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Lodz-TIR-wjechal-w-dom</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Lodz-TIR-wjechal-w-dom</guid>
      <description>&lt;p&gt;

&lt;strong&gt;Niecodzienny wypadek w Łodzi. TIR, który zatrzymał się przy wjeździe do jednego z hipermarketów, stoczył się ze wzniesienia i wjechał naczepą w drewniany dom. Nikomu nic się nie stało, budynek został zniszczony. &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;Ciężarówka zatrzymała się na wzniesieniu przy wjeździe do hipermarketu na ulicy Widzewskiej w Łodzi. 27-letni kierowca - jak utrzymuje - zaciągnął ręczny hamulec i wyszedł z samochodu. Wtedy ciężarówka stoczyła się ze wzniesienia. Przejechała ponad 100 metrów i z impetem, tyłem naczepy uderzyła w drewniany dom stojący przy ulicy. Przebiła ścianę i wjechała do kuchni. Na szczęście w budynku nikogo nie było. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&amp;quot;Naczepa przebiła ścianę budynku i wjechała do kuchni. Zniszczenia są bardzo duże. Na szczęście w domu nie było małżeństwa, które tam mieszka&amp;quot; - poinformował Grzegorz Wawryszuk z łódzkiej drogówki.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Policja wyjaśnia przyczyny wypadku. Kierowca był trzeźwy. Na razie nie wiadomo, czy dom będzie się nadawał do zamieszkania.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 08:24:57 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Przemyt w dachu samochodu</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Przemyt-w-dachu-samochodu</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Przemyt-w-dachu-samochodu</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Ponad pół tysiąca paczek papierosów przymocowanych pod dachem auta znaleźli celnicy na przejściu granicznym w Medyce. Mężczyzna z Nowego Sącza twierdzi, że to papierosy na własny użytek.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Papierosy kilku marek, m. in. Prima, Glamour, LM i Marlboro były sprytnie podczepione pod dach taśmą klejącą. W sumie było to 522 paczek. Mężczyzna po tym jak celnicy znaleźli przemyt przyznał, że kupił je i przewoził do kraju na własny użytek. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Celnicy zwracają jednak uwagę na to, że palacze zwykle gustują w jednej marce papierosów, być może za &amp;quot;własny użytek&amp;quot; mężczyzna uważa dawanie papierosów jako prezenty. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ponieważ do przemytu się przyznał i dobrowolnie poddał się odpowiedzialności, mężczyzna został zwolniony - wpłacił jedynie dwa tysiące złotych grzywny. Później będzie składał wyjaśnienia.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Thu, 11 Mar 2010 07:00:44 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Targi biżuterii w Gdańsku</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Targi-bizuterii-w-Gdansku</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Targi-bizuterii-w-Gdansku</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Tysiące kilogramów złota i drogocennych kamieni pilnie strzeżonych znajdziemy na międzynarodowych targach Amberif w Gdańsku. Nikt z ulicy tam się nie dostanie. Jedynie ludzie z branży.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Targi są zamknięte, dlatego, że tu i teraz jubilerzy decydują, jaka biżuteria będzie modna i co najlepiej się sprzedaje. Oceniane są też nowości. Nawet bursztyn może wyglądać inaczej. W tym roku modny jest w zestawieniu w plastikiem. Poza tym biżuteria musi być duża i kolorowa.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Posłuchaj relacji Katarzyny Piotrowskiej&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/426fbae88bc63d61ea4c38c8e0f8f731.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 21:19:53 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gimnazjaliści przed sądem</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Gimnazjalisci-przed-sadem</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Gimnazjalisci-przed-sadem</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Siedemnastu gimnazjalistów z Katowic znęcało się nad swoimi nauczycielami. Sprawa wyszła na jaw dopiero, kiedy nauczyciele zaalarmowali policję. Uczniowie właśnie zostali przesłuchani przez sąd.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Cała siedemnastka musiała się wytłumaczyć ze w sumie 160 udokumentowanych przez policjantów przypadków znieważenia nauczycieli. Oprócz tego, że wulgarnie wyzywali nauczycieli to rzucali w nich kredą, krzesłami a nawet ławkami. Rodzice twierdzą, że o zachowaniu dzieci nic nie wiedzieli.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Każdy gimnazjalista odpowie oddzielnie za swoje czyny. O surowych karach jednak trudno mówić. Gimnazjaliści na pewno nie trafią do poprawczaka. Co najwyżej zajmie się nimi kurator. To najwyższa kara, jaką może wymierzyć sąd rodzinny, który ma mocno ograniczone możliwości. Kary to zwykłe upomnienie, dozór rodziców i wreszcie dozór kuratora.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zanim sąd wyda werdykt chce jeszcze przesłuchać świadków terroryzowania nauczycieli przez gimnazjalistów.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Posłuchaj relacji Krzysztofa Wojdowskiego&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/3a8901fdef396e963b1cfd6909c3d6d8.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 19:17:47 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>J. Kaczyński nie chce do Egiptu</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/J.-Kaczynski-nie-chce-do-Egiptu</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/J.-Kaczynski-nie-chce-do-Egiptu</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Młodzieżówka Platformy Obywatelskiej podarowała Jarosławowi Kaczyńskiemu bilet do Egiptu w jedną stronę... To reakcja na jego wypowiedź z weekendowego kongresu. Na gest młodych z PO PiS odpowiada: Platforma powinna zafundować wczasy tym, którzy stracili pracę.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;PiS najwyraźniej nie poznał się na żarcie młodych z PO. Rzecznik klubu PiS napisał w oświadczeniu, że w Polsce bilety w jedną stronę mają bardzo złą tradycję i smutną tradycję. Jego zdaniem szkoda bardzo, że młodzi z PO się w nią tak bezkrytycznie wpisują. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Szef Młodych Demokratów tłumaczył, że dostarczając prezesowi PiS symboliczny bilet nie mieli złych intencji i że chodziło o akcję humorystyczną. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Na kongresie PiS w Poznaniu Jarosław Kaczyński ubolewał, że w Egipcie czy Tunezji jest tak niewielu Plaków, bo teraz o wiele mniej ludzi stać na wyjazd niż w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 18:16:47 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Olbrzymi dźwig odnaleziony!</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Olbrzymi-dzwig-odnaleziony</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Olbrzymi-dzwig-odnaleziony</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Odnalazł się dźwig skradziony z placu budowy w Warszawie. O zniknięciu 24-tonowego kolosa informowało jako pierwsze Radio ZET.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Okazało się, że dźwig stał na jednym z parkingów niedaleko Tarczyna. Maszyna o wartości ośmiuset tysięcy złotych wróciła już do właściciela.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Informację o miejscu, gdzie znajdował się dźwig przekazali mieszkańcy. Teraz policjanci starają się wyjaśnić, kto jest odpowiedzialny za zuchwałą kradzież.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 18:08:17 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Korzystny wyrok dla policjanta z wirusem HIV</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Korzystny-wyrok-dla-policjanta-z-wirusem-HIV</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Korzystny-wyrok-dla-policjanta-z-wirusem-HIV</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Policjant zwolniony z pracy dlatego, że był zarażony wirusem HIV będzie mógł starać się o powrót do służby. Gdański sąd uchylił decyzję tamtejszej komendy.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Natychmiast po zwolnieniu z pracy, policjant- nosiciel wirusa, odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a sąd zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał orzekł, że wykluczenie ze służby tylko i wyłącznie z powodu nosicielstwa wirusa HIV jest niezgodne z polską konstytucją. O zdolności do pracy powinna decydować komisja lekarska.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To właśnie na tej podstawie sąd uchylił decyzję gdańskiej policji. Komenda nie zamierza odwoływać się od wyroku. Poczeka aż się uprawomocni i powoła specjalną komisję lekarską, która zbada policjanta. Jeśli stan zdrowia na to pozwoli – funkcjonariusz wróci do pracy.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Relacja Karoliny Piotrowskiej&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/d288d8f238525aed12256972cb21acdc.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Sprawie od początku przyglądała się też Helsińska Fundacja Praw Człowieka.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 17:48:39 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Sieradzki gang włamywaczy rozbity!</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Sieradzki-gang-wlamywaczy-rozbity</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Sieradzki-gang-wlamywaczy-rozbity</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Antyterroryści i policjanci zatrzymali dziś nad ranem dziesięć osób. Jednocześnie weszli do kilku mieszkań.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zatrzymani są podejrzewani o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Na koncie mają wiele włamań i kradzieży. Zarzuca im się też paserstwo. Niektórym z nich grozi nawet do dziesięciu lat więzienia. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Włamywacze są mieszkańcami Sieradza w wieku od 20 do 30 lat. Rozpracowanie grupy trwało kilka miesięcy.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 16:54:46 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Sukces pomorskich celników</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Sukces-pomorskich-celnikow</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Sukces-pomorskich-celnikow</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Wielka próba przemytu papierosów udaremniona w Gdyni. Celnicy przejęli 4 miliony sztuk papierosów, czyli ponad 200 tysięcy paczek. Wartość kontrabandy to ponad 1,6 mln zł.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Papierosy przypłynęły z Chin. Znajdowały się w kontenerze, w którym - zgodnie z dokumentacją - miały być materace dla sieci marketów. Na paczkach były ukraińskie znaki akcyzy&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Celnicy sprawdzili, że siec marketów ymieniana w dokumentach przewozowych nigdy nie zamawiała materaców. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Była to największa w tym roku próba przemytu papierosów wykryta przez pomorskich celników. W całym ubiegłym roku pomorska Służba Celna zatrzymała ponad 21 milionów sztuk papierosów wartych ponad 7 mln zł.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 16:21:24 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Przyjaźniejsze sądy dla dzieci i młodzieży</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Przyjazniejsze-sady-dla-dzieci-i-mlodziezy</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Przyjazniejsze-sady-dla-dzieci-i-mlodziezy</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Procesy, w których ofiarami są dzieci powinny być prowadzone szybciej i bez zbędnego odraczania – tak uważa Rada do spraw Pokrzywdzonych Przestępstwem przy Ministerstwie Sprawiedliwości.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Resort nie tylko poparł pomysł, ale zaczął już działać. Do sądów karnych w całej Polsce zostaną wysłane listy w tej sprawie. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Piotr Gerke – prezes Sądu Rejonowego Poznań-Nowe Miasto uważa, że pomysł jest dobry, ale trudny w realizacji. Trzeba się jednak zastanowić jakiego rodzaju jest sprawa, żeby dostosować odpowiednie działania. Sprawy dotyczące znęcania się nad dziećmi czy molestowania są bardzo trudne. Nierealna jest też zasada nieodraczania takich procesów, bo musiałyby trwać kilkanaście godzin bez przerwy, a to jest niemożliwe.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Komentarz Piotra Gernkego&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/6295bc4fcce0d05304587638702ea455.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Taka trudna sprawa toczy się przed poznańskim sądem już rok i dotyczy molestowania przez trenera nieletnich siatkarek z Poznania. Przewlekłość postępowania jest tłumaczona faktem, że trzeba było przesłuchać kilkudziesięciu świadków oraz powołać biegłych.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Akta procesów, które ofiarami są dzieci mają mieć specjalne znaczki – niebieskie, uśmiechnięte buźki. Łatwiej jednak nakleić znaczek niż zmienić prawo.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 16:14:06 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Koniec sprawy Piesiewicza</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Koniec-sprawy-Piesiewicza</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Koniec-sprawy-Piesiewicza</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;W piątek Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga umorzy sprawę senatora Piesiewicza. Informację o tym poda w poniedziałek na konferencji prasowej, na której poinformuje także o skierowaniu aktu oskarżenia wobec osób szantażujących polityka - dowiedziało się Radio ZET. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Śledztwo w sprawie posiadania i nakłaniania do używania narkotyków zostanie umorzone, bo senatorowie nie zgodzili się na uchylenie Piesiewiczowi immunitetu. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Kariera polityczna senatora Piesiewicza jest już skończona. Piesiewicz sam wie najlepiej, co powinien zrobić - tak premier Tusk komentuje ustalenia prokuratury. &lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Tusk: Piesiewicz znalazł się w trudnej sytuacji &lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/edd17e4295bfde7af1d1eea46fc15ee1.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Kulisy sprawy Piesiewicza ujawnił w mediach prokurator prowadzący śledztwo rozczarowany tym, że senatorowie nie uchylili Piesiewiczowi immunitetu. Prokurator Józef Gacek ujawnił, że nagrania, na których senator zażywa narkotyki, oceniono jako autentyczne a kolejnym istotnym dowodem są zeznania jednej z dwóch kobiet, które spotkały się z Piesiewiczem. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Po wygaśnięciu mandatu, byłemu sentorowi będzie można postawić zarzuty - uważa prokurator prowadzący śledztwo.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 15:56:01 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gigantyczna kara dla PKO BP utrzymana</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Gigantyczna-kara-dla-PKO-BP-utrzymana</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Gigantyczna-kara-dla-PKO-BP-utrzymana</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że bank musi zapłacić ponad pięć milionów złotych za wprowadzenie ludzi w błąd w trakcie kampanii reklamowej lokatu terminowej &amp;quot;Max Lokata&amp;quot;.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Bank reklamując lokatę informował, że oprocentowanie &amp;quot;Max Lokaty&amp;quot; to sześć procent w skali roku. Jednak o tym, że ten okres nie jest liczony od momentu podpisania umowy, ale od wyznaczonego przez bank terminu, konsument mógł się dowiedzieć dopiero w placówce banku. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Karę nałożono na bank w grudniu 2008 roku. Zdaniem Sądu, pominięcie tak ważnej informacji mogło wprowadzać klientów banku w błąd i spowodować podjęcie decyzji na podstawie fałszywych informacji.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 15:40:23 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>NIK: nie wszyscy kierowcy mają odpowiednie kwalifikacje</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/NIK-nie-wszyscy-kierowcy-maja-odpowiednie-kwalifikacje</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/NIK-nie-wszyscy-kierowcy-maja-odpowiednie-kwalifikacje</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Według najnowszego raportu Najwyżej Izby Kontroli piętnaście procent kierowców samochodów ciężarowych nie ma wystarczających kwalifikacji.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Mowa o kwalifikacjach uprawniających do wykonywania swojego zawodu. Raport nie dotyczy tylko kierowców ciężarówek – dziesięć procent kierowców prowadzących autobusy również nie ma wymaganych prawem uprawnień.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Od 2006 roku Unia Europejska wprowadziła obowiązek dodatkowych szkoleń dla wszystkich kierowców autokarów i tirów. Jak mówi prezes NIK, Jacek Jezierski, przestrzeganie tych wymagań w Polsce pozostawia wiele do życzenia, a wina leży nie tylko po stronie samych zainteresowanych. Zawiodła też admistracja rządowa, która nie przygotowała się do wprowadzenia nowych przepisów.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Komentarz Jacka Jezierskiego&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/b5bb31c1647314b6a5bd9c2090923973.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 15:01:14 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Koniec z wrocławskimi „dziurkaczami”</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Koniec-z-wroclawskimi-dziurkaczami</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Koniec-z-wroclawskimi-dziurkaczami</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Już ponad czterysta starych kasowników, nazywanych żartobliwie dziurkaczami, zniknęło z wrocławskich tramwajów i autobusów.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W ten sposób wrocławskie przedsiębiorstwo komunikacji przygotowuje się do wprowadzenia nowoczesnych, czasowych biletów. Sami Wrocławianie z uśmiechem wspominają wysłużone, ale słynne mechaniczne kasowniki. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;„Wystarczyło walnąć i powstawała dziurka”, „Można było skasować więcej”, „Pasażerowie mieli szczypce żeby móc przekręcić i wprowadzić kontrolerów w błąd” - to tylko kilka wypowiedzi mieszkańców Wrocławia, dla których likwidacja &amp;quot;dziurkaczy&amp;quot; to istna rewolucja.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Wspomnienia z Marią Koterbską w tle&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/397aede6f3dafeb7d8e865689bd7a7a5.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Ostatnie kasowniki będą pracowały jeszcze do końca marca. Później część z nich zostanie sprzedana na aukcji. Cena wywoławcza to jedyne 10 złotych.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 14:30:16 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Nie będzie żółtej kartki dla Sikorskiego</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Nie-bedzie-zoltej-kartki-dla-Sikorskiego</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Nie-bedzie-zoltej-kartki-dla-Sikorskiego</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Premier Donald Tusk uważa, że nic się nie stało z powodu nieobecności ministra spraw zagranicznych na ostatnim spotkaniu dyplomatów w Kordobie.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Zdaniem premiera Polska była reprezentowana właściwie – „nie straciliśmy ani jednego euro, ani jakiegokolwiek prestiżu” – podkreślił premier. &lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Wypowiedź Donalda Tuska&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/b3089d430241b08b3cbded497991bc72.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Zamiast do Kordoby, minister Sikorski pojechał do Katowic, gdzie miała miejsce debata z jego konkurentem w prawyborach prezydenckich – Bronisławem Komorowskim. Według opozycji Sikorski zaniedbał tym samym swoje obowiazki.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 14:17:44 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Za terroryzowanie nauczyciela trafili przed sąd</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Za-terroryzowanie-nauczyciela-trafili-przed-sad</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Za-terroryzowanie-nauczyciela-trafili-przed-sad</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Gimnazjalistami, którzy terroryzowali nauczycieli zajął się katowicki sąd rodzinny. Siedemnastce uczniów udowodniono 160 przypadków znieważania belfrów. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Sprawa wyszło na jaw kiedy nauczyciele z gimnazjum numer cztery i osiem w Katowicach powiadomiło o tym policję. Sąd przesłuchał uczniów i ich rodziców.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Przed sędziowskim gabinetem gimnazjaliści nie chcieli specjalnie mówić o tym co wyczyniali na lekcjach w szkołach. A były to wyzwiska nauczycieli, lekceważenie ich. Do tego jeszcze rzucanie w nauczycieli kredą a nawet ławkami i krzesłami. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Rodzice, jak twierdzą o niczym nie wiedzieli, dowiedział się Reporter Radia ZET Krzysztof Wojdwoski.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Krzysztof Wojdowoski o szczegółach sprawy&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/a4b050dfcd46f240cc09cd4b2d8f5052.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;&lt;p&gt;W przypadku sądu rodzinnego trudno nawet mówić o karze. Sędzia może wystosować zwykłe upomnienie, dozór rodziców a w ostateczności dozór kuratora.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 13:57:47 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Olsztyńscy gitarzyści protestują!</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Olsztynscy-gitarzysci-protestuja</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Olsztynscy-gitarzysci-protestuja</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Młodzi muzycy domagają się zniesienia opłat za przewóz instrumentów w autobusach miejskich. Chcą rozwijać swoje pasje bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów. To dla nich za dużo.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W tej chwili, żeby móc przewieźć gitarę w autobusie, należy kupić i skasować bilet normalny. Jego cena wynosi 2,40 złotych. Petycja z prośbą o zmianę dyskryminujących przepisów trafiła do olsztyńskich radnych.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pod wnioskiem o uchylenie opłat podpisało się ponad półtora tysiąca ludzi. Radni Olsztyna mają zamiar zająć się sprawą jeszcze w tym miesiącu.&lt;/p&gt;

&lt;div class="embed" &gt;
&lt;div class="embed_sound"&gt;
    &lt;h3 class="embedTitle"&gt;Młodzi muzycy&lt;/h3&gt;
                            &lt;ul class="playlist"&gt;
            &lt;li&gt;
                &lt;span class="title"&gt;&lt;/span&gt;
                &lt;a href="/var/ezflow_site/storage/original/audio/aa41c2228251d759d46400123529db2a.flv" class="inline-exclude" title=""&gt;Posłuchaj&lt;/a&gt;
            &lt;/li&gt;
        &lt;/ul&gt;
    
    

&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 13:55:03 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Awaria linii średnicowej w Warszawie opanowana</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Awaria-linii-srednicowej-w-Warszawie-opanowana</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Awaria-linii-srednicowej-w-Warszawie-opanowana</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Przed południem awaria spowodowała wyłączenie z ruchu trzech z czterech torów linii średnicowej w Warszawie. Sytuacja powoli wraca do normy, jednak zlikwidowanie opóźnień jeszcze potrwa.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Po 11 awaria kolejowej sieci trakcyjnej w Warszawie sprawiła, że wszystkie pociągi, podmiejskie jak i dalekobieżne, mogły jeździć tylko po jednym torze linii średnicowej. Pojawiły się duże opóźnienia w rozkładach jazdy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pociągi podmiejskie, jadące od strony wschodniej, kończyły swój bieg na stacji Warszawa Wschodnia, te z przeciwnego kierunku na Warszawie Zachodniej. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;
Pasażerowie, którzy chcą się przedostać na kolejne stacje, mogą bez dodatkowej opłaty dojechać do nich, przesiadając się np. na pociąg dalekobieżny. &lt;br /&gt;Sieć została już naprawiona, jednak nadrobienie opóźnień potrwa kilka godzin.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 13:13:25 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Prokuratura zainteresowała się szokującym plakatem</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Prokuratura-zainteresowala-sie-szokujacym-plakatem</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Prokuratura-zainteresowala-sie-szokujacym-plakatem</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Antyaborcyjny plakat z Hitlerem trafił do poznańskiej prokuratury. Osoba, która zgłosiła sprawę, uważa, że plakat propaguje faszyzm i znieważa ludzkie szczątki. &lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Innego zdania jest Adam Bodnar z Fundacji Helsińskiej. Przyznaje, że plakat jest szokujący, ale nie narusza przepisów prawa, bo nie propaguje idei totalitarnych. Widać na nim Adolfa Hitlera i rozszarpane szczątki dzieci. Obok zdjęcia widnieje napis: „Aborcja dla Polek. Wprowadzona przez Hitlera 9 marca 1943 roku”.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Plakat nie zostanie zdjęty w trybie natychmiastowym. Na ulicach Poznania będzie go można zobaczyć przez kilka kolejnych dni. Prokuratura zbada, czy podobne billboardy umieszczone są także w innych miastach.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 13:06:46 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Ukryli 4 miliony papierosów w materacach</title>
      <link>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Ukryli-4-miliony-papierosow-w-materacach</link>
      <guid>http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Ukryli-4-miliony-papierosow-w-materacach</guid>
      <description>&lt;p&gt;
&lt;strong&gt;Ponad 200 tysięcy paczek papierosów wartych ok. 1,6 miliona złotych przypłynęła z Chin. To była największa w tym roku próba przemytu papierosów wykryta przez pomorskich celników.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Celnicy z Gdańska udaremnili przemyt ponad 200 tysięcy paczek papierosów, czyli mniej więcej czterech milionów sztuk. Nielegalny towar znajdował się w kontenerach. Miały się w nich znajdować materace z Chin.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jak odkryli celnicy, w materacach ukryte były papierosy. Ich rynkowa wartość wynosi ponad 1,6 milionów złotych.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Teraz nielegalny towar czeka na orzeczenie sądu o przepadku kontrabandy. Potem papierosy zostaną spalone.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To była największa w tym roku próba przemytu papierosów wykryta w Gdańsku. W całym ubiegłym roku pomorska Służba Celna zatrzymała ponad 21 milionów sztuk papierosów wartych ponad 7 mln zł.&lt;/p&gt;</description>
      <pubDate>Wed, 10 Mar 2010 12:46:27 GMT</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>
