Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Marcin Wojciechowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

365 dni: pdf online jest dostępny? Czy książkę Blanki Lipińskiej można znaleźć w sieci?

01.08.2018 15:17
xxx zet

W związku z nagłym zainteresowaniem książką Blanki Lipińskiej w sieci pojawiły się zapytania o to, gdzie znaleźć PDF "365 dni" online. Czy można gdzieś legalnie pobrać polskie "50 twarzy Greya"?

365 dni fot. Instagram

Książka Blanki Lipińskiej „365 dni” to jeden z najbardziej poszukiwanych tytułów ostatnich dni. Książka, okrzyknięta mianem polskiej wersji „50 twarzy Greya”, jest jeszcze bardziej pikantna i zawiera jeszcze więcej erotycznych scen! W sklepach rozchodzi się na pniu a w Empiku w pierwszych tygodniach sprzedaży uzyskała tytuł bestsellera. Cześć zainteresowanych tak bardzo chce przeczytać te powieść, że szuka jej w internecie.

365 dni: PDF w sieci legalnie do pobrania?

Na wstępie zaznaczmy, że nie ma w sieci miejsc, w których za darmo i bezpłatnie można pobrać książkę Blanki Lipińskiej. Jest to produkt dostępny w komercyjnej sprzedaży zarówno w księgarniach stacjonarnych, jak i internetowych. W sieci moźna dostać także e-booka.

Żaden natomiast serwis z darmowymi PDF-ami książek, jak na przykład Chomikuj, nie pozwala na legalne zdobycie własnego egzemplarza "365 dni". PDF-y dystrybuowane w taki sposób nie są kopiami rozpowszechnianymi z poszanowaniem praw autora i wydawcy. Co więcej, posiadanie nielegalnych kopii jakichkolwiek dzieł może skończyć się karą.

Zachęcamy do sprawdzania księgarń i sklepów stacjonarnych i internetowych, w których książka Blanki Lipińskiej jest dostępna.

365 dni: okładka i opis książki. O czym opowiada?

Główną bohaterką książki jest warszawianka – Laura Biel. Akcja dzieła rozpoczyna się od sceny seksu oralnego w samolocie, która, jak się potem okazuje, jest jedną z wielu podobnych. Najważniejszy jest jednak wątek, w którym młody mafioso próbuje przekonać Laurę, by mu uległa.

Oto Blanka Lipińska i jej "365 dni":

„Laura wraz ze swoim chłopakiem Martinem i dwójką przyjaciół, wyjeżdżają na wakacje na Sycylię. Drugiego dnia pobytu – w swoje dwudzieste dziewiąte urodziny, dziewczyna zostaje porwana. Porywaczem okazuje się głowa sycylijskiej rodziny mafijnej, szalenie przystojny, młody Don – Massimo Toricelli. Mężczyzna kilka lat wcześniej przeżył zamach na swoje życie. Postrzelony kilka razy prawie umarł – a kiedy jego serce przestało bić, przed oczami zobaczył dziewczynę, a dokładnie Laurę Biel. Gdy przywrócono go do życia, obiecał sobie, że odnajdzie kobietę, którą zobaczył” – czytamy w krótkim opisie dzieła.

365 dni: fragmenty powieści

W „365 dniach” gorące sceny seksu są zdaniem czytelniczek nawet jeszcze bardziej wciągające niż te znane z „50 twarzy Greya”. Oto kilka płomiennych fragmentów.

„Pochyliłam się i przysunęłam do niego tak, że usiadłam na jego kolanach, przywierając mocno ciałem do niego. Bez pozwolenia wsunęłam mu ręce we włosy, jęknął i odchylił głowę do tyłu, zamykając oczy. Chłonęłam ten widok przez chwilę, po czym złapałam zębami jego dolną wargę. Poczułam, jak twardnieje pode mną. Ten impuls mimowolnie wyzwolił delikatny ruch moich bioder. Ssałam i gryzłam powoli jego wargi, aż w pewnym momencie wsunęłam język do jego ust. Czarny opuścił ręce i mocno złapał mnie za pośladki, przyciskając do siebie”.

„– Wiesz, że tym razem, jeśli zaczniemy, nie będę umiał przestać? – zapytał poważnym tonem. – Jeśli przekroczymy pewną granicę, zerżnę cię, czy będziesz tego chciała, czy nie. W jego ustach brzmiało to jak obietnica, która tylko mnie rozpalała. – A więc zerżnij – powiedziałam, siadając przed nim na skraju łóżka. Wymamrotał coś po włosku przez zaciśnięte zęby i stanął kilka centymetrów ode mnie [...]. Złapałam go za pośladki i przyciągnęłam na tyle blisko, by móc chwycić dłonią jego męskość. Był cudowny, gruby i twardy. Przesuwałam po nim palcami ze smakiem oblizując usta”.

„Wsadził obie ręce pode mnie i mocno przytulił, jego penis wsuwał się i wychodził coraz mocniej i szybciej, aż poczułam, jak zaczynam się kurczyć w środku. Odrzuciłam głowę do tyłu i pozwoliłam, żeby orgazm zawładnął moim ciałem. – Mocniej – wyjęczałam. Naparł na mnie ze zdwojoną siłą, czułam, że jest niedaleko za mną, ale nie byłam w stanie dłużej powstrzymywać rozkoszy. Krzyczałam zesztywniała w pułapce orgazmu, a biodra Massima nie przestawały wbijać się we mnie. Kolejne pchnięcie i następne, słyszałam, jak dzwoni mi w uszach, to było zbyt wiele. Z przeraźliwym wrzaskiem doszłam po raz drugi, a moje bezwładne ciało opadło na materac. Czarny zwolnił [...]. Opierał się na kolanach i obserwował moje falujące piersi, był zadowolony, triumfował”.

RadioZET.pl/Edipresse Polska SA/"365 dni"SA

Oceń