Zamknij

Co mają wspólnego osy, wiewiórka i pszczoły? Wszystkie zamieszkały...w zwłokach wisielca

Redakcja
27.08.2018 17:16
Co mają wspólnego osy, wiewiórka i pszczoły? Wszystkie zamieszkały...w zwłokach wisielca
fot. Pixabay

Dziwniejszej historii już dziś nie usłyszycie. Polski przypadek jest pierwszym tego typu na świecie.

Zwierzęta i owady zamieszkały w ludzkich zwłokach

Naukowcy tłumaczą, dlaczego osy, pszczoły oraz wiewiórki na swoje nowe schronienie wybrały częściowo zmumifikowane ludzkie zwłoki. Mężczyzna prawdopodobnie popełnił samobójstwo przez powieszenie się. Makabryczne znalezisko z Dolnego Śląska to pierwszy tego typu przypadek na świecie. Odkryto je przypadkiem w 2016 roku. Świerk, na którym znajdowało się ciało, mierzył ponad 25 metrów wysokości. Zwłoki zdążyły już fragmentarycznie rozłożyć się do kości. "Wyjątkowość naszego odkrycia polega na tym, że nikt wcześniej przed nami nie miał okazji opisać takiego przypadku gniazdowania tych gatunków zwierząt we wnętrzu zwłok ludzkich, które zostały odnalezione na jednym z drzew" - opowiadał w rozmowie z PAP dr inż. Marcin Kadej z Instytutu Biologii Środowiskowej Uniwersytetu Wrocławskiego.

Zobacz także

To pierwszy taki przypadek na świecie

Kiedy znalezione ciało trafiło do Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, patolodzy nie posiadali się ze zdumienia. W środku zwłok znaleziono gniazdo os zwyczajnych, pszczół miodnych oraz...wiewiórki pospolitej. Wiemy, ciężko to sobie wyobrazić. A jednak badacze musieli dojść przyczyny takiego stanu rzeczy. "Dla nas - biologów - to odkrycie jest o tyle interesujące, że wnosi pewne nowe spojrzenie i daje nam nową dawkę informacji na temat zachowania, behawioru, ekologii i biologii tych zwierząt" - podkreślał Kadej. Okazało się, że zwłoki znajdowały się na świerku prawdopodobnie od 13 lat. To, jak dobrze zachowały się mimo upływu lat było uwarunkowane kilkoma czynnikami. 

Zobacz także

W ciele mężczyzny znaleziono gniazdo os

"Warunki atmosferyczne wysoko w koronie drzewa są zupełnie odmienne od tych panujących bezpośrednio przy ziemi i miały duży wpływ, jak to ciało rozkładało się przez cały ten okres. Dodatkowo pozycja wertykalna, zatem spionizowana, spowodowała takie, a nie inne procesy gnilne, które zachodziły bezpośrednio w zwłokach" - tłumaczył badacz. Pomogła również wysokość - do ciała nie mogły sięgnąć np. drapieżniki. Kolejnym, nieoczywistym czynnikiem było to, jak samobójca przygotował się do śmierci, zakładając dwie pary spodni, które częściowo utrzymywały zwłoki w całości. To wszystko zdaniem badaczy sprawiło, że niektóre gatunki zwierząt i owadów mogły potraktować je jako nowe schronienie, ponieważ przypominały tzw. dziuplowisko. 

Zobacz także

Zobacz także

Odkrycie wiele wnosi do entomologii sądowej

"Myślę, że ten przypadek doskonale pokazuje, jak ważne miejsce w przestrzeni spełniają tego rodzaju struktury, zatem najczęściej stare drzewa; często w biologii nazywamy je: weterańskie, senilne, pomnikowe. Bo to one najczęściej posiadają tego rodzaju struktury jak dziuple, próchnowiska, uchyłki kory, stwarzając doskonałe warunki do tego, żeby rozliczne organizmy miały miejsce do realizowania swoich cykli życiowych. Te gatunki, które wskazaliśmy doskonale wpisują się w potwierdzenie tej tezy" - tłumaczył PAP naukowiec. Jak dodawał, odkrycie wiele wnosi do tzw. entomologii sądowej, czyli nauki o owadach, dzięki którym jesteśmy w stanie podać przybliżoną datę śmierci. Makabryczne znalezisko dowiodło, że osy, pszczoły i wiewiórki nie należą do gatunków, biorących udział w dekompozycji ludzkich szczątków.

RadioZET.pl/źródło:PAPNaukawPolsce/AG