Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Marcin Wojciechowski
Marcin Wojciechowski
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

David Goodall - kim był i dlaczego poddał się eutanazji?

11.05.2018 14:35

Kim był David Goodall i dlaczego chciał poddać się eutanazji? Te pytania zadaje sobie wielu ludzi na całym świecie. Naukowiec nie był śmiertelnie chory, nie trapiły go żadne poważne dolegliwości. Dlaczego nie chciał już żyć, co wpłynęło na jego decyzję? Oto sylwetka Davida Goodalla i jest ostatnie zdanie.

Kim był DAvid Goodall fot. Instagram

David Goodall zmarł 10 maja 2018 około godz. 12.30 w klinice w Bazylei. Otoczony bliskimi, po miło spędzonym ostatnim dniu i wyśmienitym ostatnim posiłku. Do ostatnich chwil, nawet w trakcie jego ostatniej konferencji prasowej, Goodalla nie opuszczał humor. Choć był znanym australijskim naukowcem - ekologiem i botanikiem, w Polsce stało się o nim głośno w ostatnich dniach za sprawą dobrowolnej eutanazji, której się poddał. Jego decyzja w wielu kręgach budziła kontrowersje. Kim był Goodall i dlaczego nie chciał żyć?

Kim był David Goodall?

Naukowiec przyszedł na świat 4 kwietnia 1914 w Londynie, jednak przez większość życia mieszkał w Australii, gdzie był wykładowcą Una Uniwersytecie w Melbourne. Był znanym botanikiem, biologiem i ekologiem. Uważany był za najstarszego australijskiego naukowca. Swoje 104 urodziny świętował miesiąc temu. Był tort, świeczki, szampan i urodzinowa impreza w otoczeniu rodziny.

Goodall przeprowadził się do Australii w 1948 roku. Dostał tam posadę starszego wykładowcy botaniki. W latach 1952-1954 był botanikiem na ówczesnym uniwersytecie Gold Coast (obecnie University of Ghana). Otrzymał tytuł doktora nauk medycznych na Uniwersytecie w Melbourne w 1953 roku. W latach 1956-1966 był naukowcem w różnych działach Commonwealth Scientific and Industrial Research Organizations (CSIRO), a następnie profesorem biologii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Irvine. Potem wykładał też  w Utah State University, a od 1974 roku ponownie związany był z CSIRO. Na emeryturę odszedł w 1979 roku.

Mimo zaawansowanego wieku nawet na emeryturze Goodall był aktywny: był m.in. redaktorem naczelnym jednego z magazynów przyrodniczych. W 2016 roku został honorowym pracownikiem naukowym Centrum Ecosystem Zarządzania Edith Cowan University. Jeszcze w wieku 102 lat pracował na uczelni, a naukowcy z całego świata stanęli w jego obronie, gdy władze Perth’s Edith Cowan University chciały go usunąć ze względu na podeszły wiek.

David Goodall: dlaczego poddał się eutanazji?

W Australii, gdzie naukowiec żył od lat, eutanazja jest prawnie zakazana. Badacz był jednym z działaczy ruchu walczącego o legalną eutanazję. Niestety, ostatecznie pomocy w tym kontrowersyjnym działaniu szukać musiał w Europie. Co wpłynęło na jego decyzję? W rozmowie z CNN stwierdził, że jakość jego życia w tym wieku nie jest dla niego satysfakcjonująca.

Od dawna poruszał się na wózku inwalidzkim, miał ogromny problem ze wzrokiem, jednak nie był nieuleczalnie chory i - powiedzieć można - nie dolegało mu ani nie trapiło go nic, poza starością. Jednak jakość i komfort jego życia w ostatnim czasie pogorszyły się tak bardzo, że nie czuł się szczęśliwy.
– W moim wieku wstaję rano, jem śniadanie. A potem siedzę aż do lunchu. Potem jem trochę lunchu i znowu siedzę. Jaki z tego pożytek? – powiedział dziennikarzowi CNN już w hotelu w Bazylei. Stwierdził, że radość z życia minęła mu kilka lat temu. Już osiągnięcie 94 lat było przełomem, bo przestał być samodzielny. Przyznał, że nie może się już doczekać śmierci.

- Każdy powinien mieć swobodę wyboru śmierci, gdy przychodzi na to odpowiednia pora - powiedział Goodall, odwołując się do postulatu starzenia się z godnością. - Moje zdolności spadały w ciągu ostatniego roku lub dwóch, mój wzrok w ciągu ostatnich sześciu lat stale się pogarsza. Nie chcę kontynuować życia. Cieszę się, że mam jutro szansę, aby to zakończyć - mówił na konferencji.

Jak wyglądał ostatni dzień życia Goodalla?

Naukowiec odszedł w gronie bliskich, słuchając "Ody do radości" Beethovena. Ostatni dzień spędził w ogrodzie botanicznym, razem ze swoimi wnukami. Jako ostatni posiłek zażyczył sobie typowo brytyjskie fish and chips, a na deser sernik. Zapytany o to, o czym będzie myślał w ostatnich chwilach życia", stwierdził, że o igle i czy wszystko zadziała. Miał za sobą kilka nieudanych prób samobójczych.

Goodall nie chciał pogrzebu. Zażądał, aby jego ciało zostało przekazane na cele naukowe lub po prostu rozsypane bez jakichkolwiek ceremonii i uroczystości.

RadioZET.pl/inews.co.uk/SA

Oceń