Zamknij

Dlaczego to oznaka kreatywności, kiedy dwujęzyczne dziecko miesza ze sobą języki? Badacze już wiedzą!

Redakcja
01.08.2018 18:34
Dlaczego to oznaka kreatywności, kiedy dwujęzyczne dziecko miesza ze sobą języki? Badacze już wiedzą!
fot. Pixabay

Popularnym sposobem wychowywania dwujęzycznego dziecka jest zasada "jeden rodzic, jeden język". Okazuje się, że takie podejście może być błędne.

Jak wychować dwujęzyczne dziecko?

Od dawna wiemy, że nauka języków obcych pozytywnie wpływa na rozwój mózgu, poprawiając pamięć i szlifując możliwości wyobraźni. Okazuje się jednak, że jedna z najpopularniejszych metod wychowywania dwujęzycznych dzieci może być błędna. Wady strategii "opol" (one parent, one language) opisuje dr Chisato Danjo, lektorka i wykładowczyni japońskiego oraz lingwistyki. Jak podkreśla, rodzicom trudno się dziwić - większość z nich próbuje po prostu uniknąć "mieszania dziecku w głowie" poprzez naprzemienne używanie obydwu języków w jednej konwersacji. Jednak taka metoda może skutkować przyporządkowaniem danego języka np. do pojęcia macierzyństwa. Tak było w przypadku badanych przez lektorkę rodzin japońsko-brytyjskich.

Zobacz także

Zobacz także

1501471652211
fot. Pixabay

"Drugiego języka używały wyłącznie matki"

"W badanych przeze mnie rodzinach powtarzał się ten sam schemat: matka biegle mówiła po japońsku i angielsku, podczas gdy ojciec posługiwał się głównie angielskim, gdyż słabo znał ojczysty język żony. W związku z tym typowo domowym językiem stawał się angielski, podczas gdy podstaw japońskiego dzieci uczyły się, przebywając wyłącznie sam na sam z mamą. Szybko okazało się, że zaczął im się on po prostu kojarzyć z językiem, którego używają generalnie matki" - tłumaczy Chisato. Dzieci zaczynały używać go wyłącznie w kontekście nacechowania emocjonalnie kontaktu z mamą. "Podam przykłady: dziecko odmawiało rozmowy po japońsku, jeśli właśnie złościło się na matkę. W odwrotnym przypadku zaczynały go używać, gdy wydawała się smutna i w ten sposób próbowały ją pocieszyć i zadowolić. Zauważyłam też, że przechodziły płynnie na japoński w emocjonalnych momentach, kiedy chciały podkreślić swoją czułość czy oddanie" - dodaje Danjo.

Zobacz także

Zobacz także

Zobacz także

"Język stał się dla nich narzędziem społecznym, a nie środkiem komunikacji"

To właśnie zdaniem badaczki świadczy o kreatywności maluchów, które języka jednego z rodziców zaczęły używać jako narzędzia społecznego. "To nie jest zły znak, to dowód na to, że dzieci nie mieszają ze sobą języków, bo im się mylą lub traktują je jako jeden. Po prostu w ten sposób próbują wywrzeć określony efekt, posługując się własnymi umiejętnościami lingwistycznymi" - twierdzi Chisato. Dodaje jednak, że dzieci należy w takiej sytuacji jednak poprawiać. "Jeżeli zależy nam, aby opanowały oba języki, należy je jednak poprawiać, kiedy błędnie układają zdania, mieszając ze sobą obydwa. Pamiętajmy, że choć dowodzi to ich wysokich umiejętności interpersonalnych, w praktyce może skończyć się ciągłym myleniem przez nie np. zasad gramatyki jednego i drugiego języka. Wiem, ze rodzicom przede wszystkim zależy na zrozumieniu swojego dziecka i nie zwracają mu uwagi w dobrej wierze, bo przecież wychwycili sens wypowiedzi z jej kontekstu. Jednak taka postawa na dłuższą metę oznacza, że w przyszłości trzeba będzie wręcz całych kolejnych lat nauki, aby zaczęły posługiwać się obydwoma językami prawidłowo. Trudno oduczyć się tak wcześnie zapamiętanych wzorców językowych" - radzi Chisato. Jeśli wiec wasze dziecko miesza wasz język z ojczystym waszego partnera, możecie się cieszyć - świadczy to tylko o jego kreatywności! Ale zaraz potem lepiej uprośćcie wasza komunikację.

RadioZET.pl/źródło:TheIndependent/AG

Zobacz także