Zamknij

Jak będą wyglądać operacje w kosmosie? Naukowcy już nad tym pracują

Redakcja
23.04.2018 14:05
Jak będą wyglądać operacje w kosmosie? Naukowcy już nad tym pracują

Kosmiczne operacje to kwestia niedalekiej przyszłości. Naukowcy już pracują nad nowymi robotami i narzędziami, które będą ratować życie astronautom.

Kosmiczne operacje to konieczność

Badacze wciąż pracują nad projektami, które w przyszłości pomogą przeprowadzać zabiegi w trudnych warunkach przestrzeni kosmicznej. Jednym z nich jest profesor chirurgii i bioinżynierii, dr George Pantalos, na co dzień pracujący w zespole University of Louisville. Jest jednym z pionierów technologii, dzięki którym astronauci będą w stanie samodzielnie przeprowadzać proste operacje w kosmosie. „Już znajdując się na Księżycu, jesteśmy w odległości około 3 dni od Ziemi — przyszłe misje załogowe na Marsa będą tę odległość liczyć w miesiącach. W wypadku nagłych problemów ze zdrowiem nie będą mieć czasu na konsultacje. Dlatego moją misją jest dostarczyć im technologie, które będą skuteczne także w stanie nieważkości” — tłumaczy profesor. W warunkach tzw. mikrograwitacji wyzwaniem potrafią być nawet najprostsze czynności medyczne, takie jak np. pobieranie krwi. Nagranie, na którym jeden z astronautów demonstruje, jak taki zabieg wygląda w kosmosie, możecie zobaczyć poniżej.

Brak grawitacji zmienia wszystko

Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której nad kosmicznym pacjentem w trakcie zabiegu unoszą się jego płyny fizjologiczne... Dlatego jedną z pierwszych innowacji zespołu dr Pantalosa jest plastikowa kopuła, którą rozpina się nad operowanym miejscem, przytwierdzając ją do skóry pacjenta specjalnym rodzajem kleju. Kolejną jest tzw. komora rękawicowa przypominająca kształtem coś w rodzaju inkubatora. Pozwala bezpiecznie przeprowadzić bardziej skomplikowane zabiegi chirurgiczne, zapewniając jednocześnie bezpieczeństwo operowanemu i pozostałym członkom załogi. Pozostałości po operacjach mają być z kolei poddawane procesom recyklingu, który pozwoli m.in. na odzyskiwanie z nich wody pitnej. Nie brzmi jak napój, na który chcielibyście się skusić? Być może — jednak członkom załogi statku, na którym właśnie kończą się zapasy wody, takie koło ratunkowe może się bardzo przydać.

„Astrochirurgów” wesprą roboty

Dużym ułatwieniem mają być także inteligentne, elastyczne manipulatory chirurgiczne o zmiennej, kontrolowanej sztywności i geometrii. Takie mechaniczne ramiona pozwalają przede wszystkim na przeprowadzenie zabiegu... na odległość. Wizja rodem z science-fiction? Teleoperacje mogą pomóc szczególnie w wypadku potrzeby przeprowadzenia bardziej skomplikowanego zabiegu, kiedy brak specjalisty na pokładzie może kosztować kogoś nawet życie. To rozwiązanie nie sprawdzi się jednak przy takich odległościach, jakie bierzemy pod uwagę w wypadku misji na odległe planety. Roboty wciąż jednak mogłyby znacząco usprawnić przebieg operacji. Dr Pantalosowi udało się na razie opracować wersję wyposażoną w opcję ssania, irygacji, a także oświetlenia i tzw. kauteryzacji ran (inaczej przyżegania, wykorzystywanego m.in. do zatamowania krwawienia). „Wciąż pracujemy nad udoskonaleniem manipulatorów kosmicznej generacji. Czasem wymaga to też przystosowania do ich możliwości najprostszych narzędzi chirurgicznych. Chodzi o to, aby ramiona były w stanie łatwo je podnieść, podać astronaucie kierującemu zabiegiem, albo wręcz posługiwać się nimi samodzielnie” — dodaje profesor. Opracowane na potrzeby kosmicznej medycyny rozwiązania najpierw będziemy jednak testować na Ziemi — z poprzednich projektów NASA tego typu już od kilku lat korzystamy z powodzeniem.

RadioZET.pl/źródło:Seeker/AG

TO TAKŻE MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

Naukowcy uczcili pamięć Stanisława Lema — w kosmiczny sposób!

Tesla wysłana w kosmos zabrała ze sobą mnóstwo bakterii. Może być zagrożeniem biologicznym!

Niezwykłe odkrycie: nawet dziesiątki tysięcy czarnych dziur w centrum Drogi Mlecznej