Zamknij

Jak rozruszać mózg po wakacjach? Mamy na to sposób!

Redakcja
31.08.2018 18:23
Jak rozruszać mózg po wakacjach? Mamy na to sposób!
fot. Pixabay

Początek nowego roku szkolnego już tuż tuż! Nie czujecie się na to gotowi? Spokojnie, z powakacyjnym lenistwem można skutecznie walczyć. Mamy dla was kilka ćwiczeń, które pomogą poprawić koncentrację i pamięć!

Powrót z wakacji nie musi być bolesny!

Pogoda jeszcze się nawet nie zmieniła, a was już zaczyna dopadać jesienna melancholia? Na rozpoczynający się nowy rok szkolny i koniec okresu urlopowego polecamy odpowiednią dawkę ćwiczeń - nie tylko tych fizycznych, ale i umysłowych. Jak poprawić pamięć i koncentrację? Zacznij dbać o swój mózg już od dziś! Ludzki układ nerwowy składa się z ponad 100 miliardów neuronów, które przesyłają informacje zakodowane w formie impulsów nerwowych po całym ciele. Komunikacja pomiędzy nimi to kluczowa kwestia w ludzkim myśleniu i procesie nauki, dlatego warto trenować swój umysł - na pewno się odwdzięczy.

Zobacz także

Jak zadbać o swój mózg?

Pierwszym, skutecznym sposobem na rozruszanie rozleniwionego po wakacjach mózgu jest przypomnienie mu, ile potrafi. Tu pomocne są wszelkie ćwiczenia, wymagające logiki, liczenia czy przypominania sobie konkretnych słówek. Do wyboru mamy wiele różnych opcji: od tradycyjnych krzyżówek po popularne sudoku. Dla fanów towarzyskich gier mamy dobrą wiadomość - wspólna partia szachów może zdziałać cuda! Co więcej, jako drugi skuteczny sposób na poprawę takich umiejętności jak np. planowanie czy szybkie podejmowanie decyzji badacze polecają...kontakt z innymi ludźmi. Wyniki badań psychologicznych, przeprowadzonych przez Polską Akademię Nauk dowodzą, że życie towarzyskie może pozytywnie wpływać na system samoregulacji mózgu, mi.n. emocji. To umiejętność dostosowywania się do okoliczności i panowania nad gwałtownymi emocjami, takimi jak złość czy lęk. Co to ma wspólnego z poprawą koncentracji? Prawidłowe funkcjonowanie mózgu mocno zależy od naszego stanu fizycznego i psychicznego. 

Zobacz także

Ćwicz więcej!

Tu warto przypomnieć żelazną zasadę wszystkich, którym zależy na ich stanie zdrowia. Nie ma lepszego sposobu na zadbanie o kondycję mózgu, niż aktywność fizyczna. Jeśli więc czujecie spadek formy po wakacjach, polecamy zastanowić się nad kupnem karnetu na siłownię lub nowych butów do biegania. Dla zabieganych nie ma wymówki - według informacji podanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) wystarczy tylko 30 minut energicznego spaceru dziennie, aby poprawić stan naszej kondycji. A kiedy ciało jest w dobrej formie, poprawia się i wydajność naszego mózgu. W jaki sposób? Poprawiając naszą cyrkulację krwi, poprawiamy również ukrwienie mózgu - jego praca w dużym stopniu zależy od wydajności naszego metabolizmu oraz prawidłowej pracy układu oddechowego. 

Zobacz także

yoga-3053487_1280
fot. Pixabay

Spróbuj medytacji

Relaks średnio kojarzy wam się ze sprawną pamięcią? Zupełnie niesłusznie - naukowcy dowodzą, że stres negatywnie wpływa na umiejętność zapamiętywania nowych informacji. Mieszkańcy dużych miast często zmagają się z tzw. przebodźcowaniem. To stan, kiedy ilość przyswajanych z otoczenia bodźców oraz informacji przerasta zdolności adaptacyjne naszego mózgu. Jakie są tego efekty? "Układ nerwowy człowieka działa na zasadzie mobilizacji i demobilizacji. Za mobilizację odpowiada układ współczulny, który uaktywnia organizm do walki lub ucieczki. W czasach archaicznych pozwalał naszym przodkom ratować życie w sytuacji zagrożenia np. atakiem tygrysa szablozębnego. Mobilizował całe zasoby energii do pokonania drapieżnika lub ucieczki przed nim. Dziś zagrożenie tygrysem szablozębnym jest znikome, ale układ współczulny uruchamia się tak samo w wyniku działania innych bodźców" - tłumaczy Jakub Spyra, neuroimmunolog. Ciekawym szczegółem jest to, że w odróżnieniu od zwierząt człowiek jest w stanie wywołać u siebie reakcję stresu nie tylko na wskutek zachodzącej sytuacji, ale samej myśli o niej.

WARTO WIEDZIEĆ: Przeżyli dzięki medytacji i treningom oddechowym. Jak ratowali się chłopcy uwięzieni w jaskini?

Jak to działa w praktyce? Według wyników badań opublikowanych na łamach czasopisma naukowego "Nature" przeciętny człowiek pochłania współcześnie odpowiednik około 34 gigabajtów danych, co można porównać do...100 tys. słów. Innymi słowy jesteśmy w sytuacji, w której nasz mózg czuje się, jakby ktoś mówił do nas bez przerwy przez mniej więcej 12 godzin. To powoduje, że stresujące bodźce, takie jak np. drastyczne materiały o wypadkach podawane w mediach nasz umysł odbiera jako sygnał do ataku, lub ucieczki. Cały szkopuł tkwi w tym, że najczęściej znajdujemy się wtedy w stanie bezruchu, np. podczas oglądania telewizji. A ponieważ większość energii w podobnych przypadkach jest przekazywana do mięśni, jej nieużycie grozi na dłuższą metę chorobami serca i układu krążenia. Jak temu zapobiec? Eksperci polecają zamienić codzienny godzinny seans przed ekranem na...sesję medytacyjną. Stan wyciszenia i skupienia nie tylko odpręży nas psychicznie ale też przywróci prawidłową cyrkulację krwi, pomoże uregulować poziom cukru w organizmie, a nawet może pozytywnie wpłynąć na naszą odporność, trawienie i libido.

RadioZET.pl/źródło:Nature;IFlScience;Focus;PAN/AG