Zamknij

Jak rozwiązać problem głodu na świecie? Uprawiając zapomniane gatunki roślin!

Redakcja
23.08.2018 19:14
Jak rozwiązać problem głodu na świecie? Uprawiając zapomniane gatunki roślin!
fot. YouTube

Malezyjscy badacze próbują rozwiązać problem niedoboru żywności w nietypowy sposób. Są nim uprawy mało znanych rodzajów roślin - uprawy ryżu, kukurydzy, pszenicy oraz soi stanowią aż dwie trzecie całej hodowanej żywności na świecie!

Na świecie uprawia się głównie cztery rodzaje roślin alimentacyjnych

Królują kukurydza, soja, ryż i pszenica - uprawy tylko tych czterech rodzajów jadalnych roślin stanowią około dwie trzecie całej hodowanej na świecie żywności. Tymczasem coraz częściej słyszy się takie doniesienia jak te o spadającej zawartości składników odżywczych np. w ryżu. Przyczyną są m.in. zanieczyszczenia powietrza. Ten jak i inne związane z niedoborem żywności na świecie problemy można jednak rozwiązać w nietypowy sposób. Wpadli na niego malezyjscy badacze, którzy podsuwają zupełnie nowy koncept - uprawy zapomnianych i mało znanych gatunków roślin alimentacyjnych.

Zobacz także

Zobacz także

Próbowaliście kiedyś śliwca słodkiego?

Śliwiec słodki to jedna z tych roślin. Jej owoce Malezyjczycy chętnie dodają do sałatek, ale można też wyciskać z nich świeże, zdrowe soki. Uprawy śliwca słodkiego są coraz popularniejsze w rejonach o klimacie tropikalnym. "To mało znana roślina. Hoduję ją tylko na użytek prywatny, popyt na nią jest po prostu zbyt mały. Musimy uprawiać to, co przyniesie nam zyski" - opowiadał dziennikarce BBC Future jeden z miejscowych farmerów. Tę sytuację chcą zmienić badacze, prowadzący w Malezji autorski program nowego rodzaju upraw. "Każda hodowana tutaj roślina to praktycznie zapomniany lub nieznany szerzej na świecie gatunek" - tłumaczy Sayed Azam-Ali , jeden z członków zespołu organizacji Crops For the Future (CFF).

p06j1tgl
fot. Alamy/ Śliwiec słodki

Czy uprawy nieznanych na świecie gatunków roślin rozwiążą problem głodu na świecie?

"Na świecie uprawia się głównie ryż, soję, kukurydzę i pszenicę. Polegamy na tych czterech gatunkach, jakby inne nie istniały. A w rzeczywistości ludzkość od tysięcy lat uprawia łącznie około 7 tys. gatunków jadalnych roślin. Ignorując je, sami tworzymy problem" - podkreślał profesor. Projekt CFF to prawdziwy wyścig z czasem. Według estymacji organizacji UN Food and Agriculture Organisation tylko do 2050 roku musimy niemal o połowę zwiększyć ilość produkowanej żywności, aby być w stanie wykarmić całą ludzką populację. Tymczasem branża spożywcza już w tej chwili odpowiada za jedną trzecią emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Katastrofalne skutki globalnego ocieplenia obserwujemy już teraz, problem niedoboru żywności na świecie będziemy więc musieli rozwiązać w inny sposób.

Zobacz także

Alternatywne uprawy zmniejszą popyt na importowaną żywność?

"Inwestując w lokalne uprawy gatunków, które nie rosną w innych krajach, rządy mogłyby zmniejszyć swoją zależność od importowanej żywności. Musimy także liczyć się z tym, że globalne ocieplenie może wyplenić niektóre rodzaje jadalnych roślin, które trzeba będzie zastąpić innymi. Dywersyfikacja naszej diety może stanowić podstawę do przetrwania ludzkości" - dodaje Azam-Ali. Jednym z jego pomysłów jest wsparcie lokalnych rolników przez ich rządy, tak aby mogli poszerzyć uprawy tych gatunków, które obecnie są dla niech nieopłacalne. Podobne próby podejmowano już jednak wcześniej - większość z proponowanych alternatywnych upraw nie spotkała się jednak z ciepłym przyjęciem producentów. Ich główną obawą jest brak informacji na temat ewentualnego popytu na nowe produkty. 

Zobacz także

Jak stworzyć przepis idealny

Aby ich przekonać, CFF opracowuje też gotowe przepisy na dania i napoje z wykorzystaniem alternatywnych gatunków. Dodatkowym argumentem ma być większa wartość odżywcza przygotowywanych posiłków. Jednym z przepisów, nad jakim obecnie pracują, jest ciasto z dodatkiem pudru z moringi olejodajnej, wytypowanej jako jedno z tzw. "superfoods". W przepisie nowej generacji ma zastąpić mąkę pszeniczną. Inną z testowanych w nowych recepturach roślin jest np. sorzycha ziemna, z której naukowcy próbowali już zrobić zupkę instant, tortellini, a nawet biszkopt włoski.

Screen Shot 2014-05-05 at 9.53.36 AM_fullsize
fot. Wikipedia Commons/ Sorzycha ziemna

Czy sorzycha ziemna może powtórzyć sukces kaszy quinoa?

Choć trudno wprowadzić na masowy rynek zupełnie nowy produkt, badacze się nie poddają. Mają nadzieję, że przynajmniej część z hodowanych przez nich rzadkich gatunków z czasem przyjmie się jako popularna "nowość". Jako przykład podają sukces kaszy quinoa, która powoli zdobyła serca konsumentów. Zapomnianych gatunków roślin nie chcą jednak ocalić tylko z tego powodu. "To część naszej, ludzkiej historii. W końcu jeśli nie przekażemy kolejnym pokoleniom wiedzy o tym, jak uprawiać te rzadsze gatunki, ona w końcu zaginie. A wtedy stracimy szansę na rozwiązanie dużo poważniejszych problemów, jakie czekają nas w przyszłości" - tłumaczą. 

RadioZET.pl/źródło:BBCFuture/AG