Zamknij

Czy wasz pies rozumie, co do niego mówicie? Badacze to sprawdzili!

Redakcja
26.10.2018 17:57
Czy wasz pies rozumie, co do niego mówicie? Badacze to sprawdzili!
fot. Pixabay

W jaki sposób psy potrafią odróżniać słowa, które już znają od tych niesłyszanych wcześniej? Nowe badania dowodzą, że wasz pupil potrafi na bardzo podstawowym poziomie kojarzyć znaczenie pojedynczych pojęć!

Jak psy przetwarzają słowa?

Odnosicie czasem nieodparte wrażenie, że wasz pies rozumie, co do niego mówicie? Jeśli wasz pupil nienaturalnie ożywia się na dźwięk słowa "kot" lub "spacer", rzeczywiście może to oznaczać, że przyswoił już tzw. reprezentację neuronalną danego wyrażenia. Za taką reprezentację uznajemy tę umysłową, kojarzoną przez mózg z danym obiektem w przestrzeni fizycznej lub abstrakcyjnej. Mówiąc prościej, podobnie jak dziecko uczące się znaczenia pojedynczych słów, tak i zwierzęta w podobny sposób odróżniają słowa już im znane od tych, których jeszcze nie znają lub rozumieją. Wyniki nowych neurobiologicznych badań, opublikowane w periodyku naukowym "Frontiers in Neuroscience" dowodzą, że czworonogi rzeczywiście są w stanie w prymitywny sposób nauczyć się znaczenia poszczególnych słów. "Wielu psich właścicieli zauważa, że ich podopieczni rozumieją znaczenie niektórych słów, jak dotąd nie udowodniono tego jednak naukowo. W naszych badaniach chcieliśmy więc szczególnie skupić się na perspektywie samych zwierząt, a nie tylko obserwacjach ich opiekunów" - tłumaczyła autorka badania Ashley Prichard z wydziału psychologii Emory University.

Zobacz także

Zobacz także

Czy psy rozumieją, co do nich mówimy?

Współautor badań podkreśla również, że wcześniej podejrzewano raczej, że psy nie tyle rozumieją znaczenie poszczególnych słów, co po prostu kojarzą je z określonymi gestami właścicieli. "Poprzednie badania sugerowały bardziej, że zwierzęta mogą polegać na innych czynnikach towarzyszących komendom, jak spojrzenie, gesty, a nawet ekspresja właścicieli" - dodawał neurobiolog Gregory Berns. Jak badacze doszli do tego, że jest inaczej? Program trwał kilka miesięcy, podczas których 12 psów uczono aportować dwa różne przedmioty. Każdy z nich miał inną strukturę - pierwszy był wykonany z miękkiego materiału, przypominającego pluszowe zabawki, podczas gdy drugi wykonano z grubszego tworzywa, przypominającego gumę. Następnie zwierzęta trenowano w taki sposób, aby na komendę badaczy przynosiły tylko jeden z przedmiotów, określany przez naukowców w inny sposób. Kiedy psy nauczyły się już aportować konkretnie ten, o który słownie prosili badacze, trening zakończono. Kolejnym etapem badań było umieszczenie zwierząt w w skanerze do rezonansu magnetycznego (fMRI). Właściciele czworonogów poproszono wtedy o stanięcie przed urządzeniem i najpierw nazwanie każdego z przedmiotów, a następnie pokazanie ich pupilom. Próbowano przy tym lekko zdezorientować psy. Właściciela jednego z nich poproszono o podanie prawidłowych określeń przedmiotów (tych, które zwierzę już poznało w trakcie treningu) oraz fałszywych, przy jednoczesnym pokazywaniu zupełnie innych zabawek, niż te, których użyto wcześniej. Efekty? Wyniki badań jednoznacznie wskazały na większą aktywację regionów słuchowych w mózgu zwierząt, kiedy ich właściciele wypowiadali fałszywe słowa. Znacznie spadała ona natomiast w przypadku słów już znanym psom. Co ciekawe, badacze zauważyli w tym przypadku odwrotną tendencję, niż w ludzkim mózgu, który zazwyczaj reaguje intensywniej na znane nam już pojęcia, niż te, których dopiero się uczymy.

Zobacz także

Zobacz także

Zobacz także

nature-3042751_1280
fot. Pixabay

Psy rozróżniają słowa znane od nieznanych

Zdaniem badaczy najbardziej prawdopodobnym wytłumaczeniem takich wyników badań jest fakt tego, że zwierzęta słysząc od właścicieli nowe słowa bardzo starają się je zrozumieć. Czemu tak jest? Już niejedno badanie dowiodło silnego przywiązania naszych pupili do swoich właścicieli. Nawet do tego stopnia, że starają się odgadnąć ich potencjalne życzenia - w tym wypadku chęć, aby pies zrozumiał, co mamy na myśli i spełnił naszą prośbę. "Psy chcą zadowolić swoich właścicieli, a może i otrzymać pochwałę czy smakołyk" - tłumaczył naukowiec. Wiemy już więc, że to nie przypadek kiedy nasz pies zaczyna skakać z radości na hasło "wychodzimy". Badacze podkreślają jednak, że język nie jest najbardziej efektywnym sposobem na porozumienie się z naszym pupilem. Psy o wiele czulej reagują na bodźce wizualne oraz zapachowe. 

RadioZET.pl/źródło:PAPNaukawPolsce/AG

Zobacz także

Zobacz także