Zamknij

Mars: 5 faktów, o których musisz wiedzieć

Redakcja
31.07.2018 17:11
Mars: 5 faktów, o których musisz wiedzieć
fot. ESA mat. prasowe

W dniach 30-31 lipca nastąpi wielka opozycja Marsa. Na kolejną trzeba będzie poczekać do 2035 roku - dlatego warto dziś spojrzeć w niebo. Czerwona Planeta nie była tak blisko Ziemi od dawna!

5 faktów o Marsie, które powinieneś znać

 Kosmos kryje przed nami jeszcze wiele tajemnic - to właśnie czyni astronomię tak fascynującą dziedziną nauki! Jeśli oglądając niedawne, najdłuższe w XXI wieku zaćmienie Księżyca czuliście, że jesteście świadkami czegoś wielkiego, na pewno ucieszy was wiadomość, że to jeszcze nie koniec astro-przeżyć w lipcu 2018. Właśnie trwa wielka opozycja Marsa, dzięki której z łatwością (o ile pogoda pozwoli!) zaobserwujecie planetę gołym okiem 31 lipca 2018 roku. Z tej okazji mamy dla was garść faktów o Czerwonej Planecie, które wypada znać.

Zobacz także

Zobacz także

1. Wielka opozycja Marsa 2018

Wielka opozycja Marsa oznacza, że Czerwona Planeta będzie niebywale blisko Ziemi. Mars znajdzie się najbliżej Ziemi od 15 lat i tym samym stanie się najjaśniejszym punktem na niebie. Oznacza to, że Czerwona Planeta znajdzie się dokładnie po przeciwległej stronie Ziemi co Słońce. To, zdaniem m.in. popularyzatora nauki Karola Wójcickiego, mogą być najlepsze warunki do obserwacji Marsa w tym roku. "Mars będzie nie tylko miał duże rozmiary kątowe na niebie, ale jednocześnie będzie jednym z najjaśniejszych obiektów na niebie, zaraz po Słońcu, Księżycu i planecie Wenus. Nawet ktoś, kto nigdy nie obserwował nieba, nie będzie miał problemu z rozpoznaniem, że jest to właśnie Mars, bo nie bez powodu nazywamy go Czerwoną Planetą. Mars w nocy będzie świecił bardzo silnym pomarańczowo-czerwonym blaskiem” - tłumaczył w rozmowie z PAP Wójcicki.

Zobacz także

38003750_1713941565322478_8972177034847453184_n
fot. NASA

2. Planeta wzięła swoją nazwę od imienia rzymskiego boga wojny

Nazywany Czerwoną Planetą Mars swoją nazwę wziął od imienia rzymskiego boga wojny. Wszystko z powodu charakterystycznej barwy, która z Ziemi wydaje się być rdzawo-czerwona. Starożytnym kojarzyła się więc z pożogą. Obserwowali ją jako jedną z niewielu planet, jakie można dostrzec na niebie gołym okiem przy odpowiednich warunkach pogodowych. Po raz pierwszy planetę przy pomocy teleskopu zaobserwował dopiero Galileusz, w 1609 roku.

BramaCP_cropped
fot. Wikipedia Commons/Brama Brandenburska/Berlin

Zobacz także

3. Na Marsie odkryto ciekłą wodę

Na taką sensację czekaliśmy od dawna - Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) poinformował o odkryciu ciekłej wody pod powierzchnią Marsa. Dane zebrane przez radar wysłanej przez ESA sondy Mars Express wskazują na to, że zbiornik ciekłej wody znajduje się pod warstwami lodu i pyłu w rejonie południowego bieguna Marsa. Dlaczego to takie ważne? O tym, że ciekła woda kiedyś występowała na Czerwonej Planecie, wiemy nie od dziś. Naukowcom nie udawało się jednak dowieść, że jest tam obecna również teraz. Nowych dowodów dostarczył pionierski radar MARSIS (Mars Advanced Radar for Subsurface and Ionosphere Sounding). Obsługujący go naukowcy rozwinęli nowe techniki badawcze, dostarczając więcej danych o wyższej rozdzielczości (wcześniej stosowane metody nie pozwoliłyby dokonać obecnego odkrycia).

Zobacz także

4. Mars może stać się naszym nowym domem

Obecność ciekłej wody jest też ważna z innego powodu. To właśnie Czerwoną Planetę typuje się jako jedyną, która miałaby szansę stać się alternatywnym domem dla ludzkości. Choć do szumnych zapowiedzi kolonizacji Marsa już w najbliższych dziesięcioleciach podchodzimy już znacznie bardziej sceptycznie, niż jeszcze kilka lat temu, nadal nie tracimy nadziei, że uda się nam tam dotrzeć. Projektów skupionych wokół potencjalnej misji jest zatem wiele. Jednym z nich jest np. próba hodowli jadalnych roślin na marsjańskiej glebie. Wyniki są o dziwo całkiem obiecujące! Zespołowi Dr Wiegera Wamelinka, egzobiologa z Uniwersytetu i Centrum Badawczego w Wageningen w Holandii, udało się w takich warunkach otrzymać 4 gatunki roślin — pomidory, żyto, sałatę oraz rzodkiew.

Zobacz także

Badaczom udaje się powoli rozwiązać także problem dostępu do wody, a także hodowli grzybów i bakterii, a nawet dżdżownic w marsjańskim otoczeniu. Najsłabszym punktem nadal niestety pozostaje za to ludzki organizm. Kilka miesięcy temu opublikowano wyniki badań DNA astronauty Scotta Kelly'ego, który spędził ponad rok w przestrzeni kosmicznej. Zaobserwowano nie tylko zmiany w kodzie genetycznym mężczyzny, ale także niepokojący wpływ kosmicznych warunków na gęstość jego kości i ogólną odporność.  Najgroźniejszym czynnikiem jest w tym przypadku promieniowanie, na jakie stale narażeni są astronauci. Jest na tyle silne, że prowadzi do niekontrolowanego podziału komórek, w efekcie których błyskawicznie rozwijają się choroby nowotworowe. Na nasze nieszczęście czas odgrywa tu akurat największą rolę —według informacji NASA podróż na Marsa zajmie co najmniej 9 miesięcy, a wyposażenie statków kosmicznych w dodatkowe, mechaniczne zabezpieczenia przed promieniowaniem znacząco zwiększa ich wagę, a więc koszty i czas trwania misji.

Zobacz także

5. Na Marsie znajduje się tajemniczy "Labirynt nocy"

Na Marsie znajduje się gigantyczny, największy w Układzie Słonecznym naturalny labirynt zwany "Noctis Labyrinthus", co oznacza "Labirynt Nocy". Jest to układ głębokich, przecinających się w wielu miejscach dolin. Znajduje się przy zachodniej krawędzi Valles Marineris, największego kanionu w Układzie Słonecznym.

Noctis_Labyrinthus_context_article_mob
fot. ESA

Zobacz także

Według naukowców "Noctis" jest elementem złożonej struktury, której początki leżą w rozdęciu skorupy – do którego doszło pod wpływem aktywności tektonicznej i wulkanicznej w regionie Tharsis (który jest domem dla Olympus Mons i innych dużych wulkanów). Gdy skorupa w obrębie Tharsis wybrzuszała się, rozciąganiu ulegała też jej powierzchnia. Tym samym powstawały pęknięcia o głębokości kilku kilometrów. Cała sieć tych pęknięć i rowów tektonicznych rozciąga się na blisko 1200 km.

Perspective_view_in_Noctis_Labyrinthus_article_mob
fot. ESA

RadioZET.pl/AG

Zobacz także