Zamknij

Michał Raczkowski ma 16 lat. Właśnie wydrukował protezę ręki dla swojej nauczycielki

Redakcja
17.07.2018 17:08
Michał Raczkowski ma 16 lat. Właśnie wydrukował protezę ręki dla swojej nauczycielki
fot. YouTube/Astrofaza

Przez ostatnie półtora roku pracował nad kompletną, sterowaną cyfrowo protezą ręki dla swojej nauczycielki. Wydrukował ją dzięki samodzielnie kupionej drukarce 3D!

Gimnazjalista wydrukował protezę ręki dla swojej nauczycielki

Michał "Raczek" Raczkowski to skromny, 16-letni świeżo upieczony licealista z Milanówka. Jego historia to najlepszy dowód na to, że prawdziwa pasja potrafi przenosić góry. Przez ostatnie półtora roku uczeń pracował nad stworzeniem kompletnej, sterowanej cyfrowo protezy ręki dla swojej nauczycielki. Paulina Malinowska-Kowalczyk prowadzi zajęcia z języka hiszpańskiego oraz pełni funkcję rzecznika prasowego Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego. Pierwszą wersję nowej protezy testowała już po 2 miesiącach od kiedy nastolatek zaznajomił ją ze swoim pomysłem.

Zobacz także

Zobacz także

Zobacz także

Wydrukował protezę dzięki drukarce 3D

Według informacji portalu CrazyNauka.pl młody chłopak fascynował się technologią druku 3D już od kilku lat. Protezę wydrukował dzięki samodzielnie kupionej drukarce. Jej pierwotna wersja powalała na swobodne ruchy dłonią, oraz ograniczony ruch przedramienia. Projekt miał być tylko gimnazjalnym zadaniem do zaliczenia, jednak ambitny Raczkowski nie poprzestał na pierwszej wersji. Protezę rozwijał dalej, korzystając z dostępnej w sieci dokumentacji modelu humanoidalnego robota InMoov. Jego twórca, francuski projektant i rzeźbiarz, Gael Langevin jako pierwszy umożliwił innym korzystanie z projektu robota wielkości człowieka na zasadach open source. Dzięki temu każdą część maszyny można samodzielnie wydrukować nawet na domowej drukarce 3D.

Zobacz także

Od robota do protezy

Raczkowski twierdzi, że z gotowego projektu wykorzystał jedynie jego mechaniczną część. Całą elektronikę opracował i zbudował od podstaw samodzielnie. Na zakończenie gimnazjum zaprezentował nauczycielce już kolejną wersję protezy. Choć mogła już o wiele więcej, niż podnieść szklankę z wodą, nadal była jednak stanowczo zbyt ciężka dla drobnej kobiety.

Dodatkowym obciążeniem jest też akumulator żelowy, zasilający protezę. Wszystkimi funkcjami sztucznej ręki można też zarządzać jedynie z poziomu komputera stacjonarnego. Michał zdaje sobie sprawę z tych niedogodności, jednak na dalszą pracę nad swoim projektem potrzebowałby znacznie większych środków. W planach ma więc kontynuację budowy protezy po wakacjach. Zdolny samouk imponuje niejednemu inżynierowi - niesamowite, co udało mu się stworzyć w domowych warunkach!

RadioZET.pl/źródło:CrazyNauka;AstroFaza/AG

Zobacz także

Zobacz także

Zobacz także