Zamknij

Meteory i komety na odkrytych malowidłach naskalnych. Najstarsze mogą mieć nawet kilkanaście tysięcy lat!

Redakcja
29.06.2018 15:50
Meteory i komety na odkrytych malowidłach naskalnych. Najstarsze mogą mieć nawet kilkanaście tysięcy lat!
fot. Maciej Grzelczyk

Niezwykłe odkrycie naukowe w Tanzanii. Polski archeolog odnalazł setki nieznanych wcześniej malowideł naskalnych w rejonie rezerwatu Swaga Swaga. Niektóre przedstawiają nawet... meteory i komety.

Polski archeolog odkrył setki nieznanych malowideł naskalnych w Tanzanii

Ważnego odkrycia dokonał na terenie rezerwatu Swaga Swaga w Tanzanii, zamieszkałego m.in. przez słonie, żyrafy i lwy. Rezerwat znajduje się w sporej odległości od najbliższego większego miasta, nie dociera tu też zbyt wiele zagranicznych wycieczek. Być może dlatego malowidła zachowały się w tak dobrej formie. Maciej Grzelczyk, archeolog z Instytutu Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, znalazł całe ich skupisko. „Tylko w czasie tegorocznych badań zlokalizowałem ponad 50 miejsc, w których znajdują się dziesiątki, a czasami nawet setki malowideł w różnym wieku” – opowiadał w rozmowie z PAP-em.

Maciej Grzelczyk
fot. Maciej Grzelczyk

Zobacz także

Zobacz także

Malowidła ciężko dostrzec goły okiem

Niektóre malowidła ciężko byłoby dostrzec gołym okiem, archeolog wykorzystał więc do badań... filtry w aparacie. Ich zastosowanie pozwoliło zobaczyć więcej szczegółów rysunkowych historii. Dzięki temu wiemy, że niektóre przedstawiają nawet... meteory i komety. „Czerwone malowidła są szczególnie urozmaicone: oprócz wizerunków zwierząt są tam również przedstawienia meteorów lub komet. Nie tylko w archeologii Afryki jest to rzadkość. Być może mamy do czynienia z wizerunkami związanymi z mitologią” – tłumaczył Grzelczyk. Czerwone malowidła to jedne z najstarszych, jakie udało się odnaleźć. Mogą mieć nawet kilkanaście tysięcy lat!

Maciej Grzelczyk
fot. Maciej Grzelczyk

Do dziś przy malowidłach naskalnych odprawia się rytuały

W trakcie odprawianych do dziś rytuałów lokalna społeczność modli się np. o deszcz. Tradycyjne rytuały odprawia się przy istniejących już, czerwonych oraz białych malowidłach naskalnych – nie wykonuje się już jednak żadnych nowych. To wyraz szacunku dla przodków, którzy w ten sposób pozostawili ślad po sobie dla przyszłych pokoleń. Wiele z opowiadanych za pomocą rysowanych obrazków historii to też po prostu sceny z codziennego życia, takie jak polowanie czy wizerunki żyjących ówcześnie zwierząt. Białe, młodsze malowidła przedstawiają je często w trakcie ciąży. Zdaniem archeologa świadczy to o odprawianych przy nich rytuałach w intencji płodności. „Modlono się o to, żeby zwierzęta, na które na co dzień polowano, pomyślnie się rozmnażały i tym samym zapewniały dostatek również polującym” – sugerował Grzelczyk.

Maciej Grzelczyk
fot. Maciej Grzelczyk

Zobacz także

Zobacz także

Zobacz także

Archeologowie obawiali się badań na tym terenie

Okrycie wymagało od polskiego archeologa wiele odwagi. „W połowie XX w. badacze bali się zapuszczać w głąb buszu, gdzie teraz znajduje się rezerwat Swaga Swaga, ze względu na występującą tam muchę tse-tse, która zarażała śmiertelną śpiączką afrykańską. Jednak przypuszczali, że i tam mogą się znajdować malowidła. Nikt nie sądził, że będzie ich tak wiele” – podkreślał Grzelczyk, który w niedługim czasie planuje powrót do Tanzanii i kontynuację rozpoczętych badań.

Maciej Grzelczyk ze strażnikami rezerwatu Swaga Swaga
fot. Maciej Grzelczyk ze strażnikami rezerwatu Swaga Swaga

RadioZET.pl/źrodło:PAPNaukawPolsce/AG