Zamknij

Przez 22 lata żył samotnie w lasach Amazonii. Jest ostatnim przedstawicielem swojego plemienia

Redakcja
23.07.2018 17:01
Przez 22 lata żył samotnie w lasach Amazonii. Jest ostatnim przedstawicielem swojego plemienia
fot. Kadr z filmu "Cast Away" YouTube

Odnaleziony w lasach Amazonii mężczyzna to zdaniem naukowców ostatni przedstawiciel swojego plemienia. Brazylijska Fundacja Indian śledzi jego poczynania już od 1996 roku, jednak samotnik nie życzy sobie kontaktu. Według badaczy to naturalna postawa przedstawicieli tzw. plemion nieskontaktowanych.

Przez 22 lata żył samotnie w lasach Amazonii

Badacze z brazylijskiej Fundacji Indian (Fundação Nacional do Índio) uważają go za ostatniego przedstawiciela swojego plemienia o nieznanej nazwie, jednego z tzw. nieskontaktowanych. To już ostatnie takie plemiona na świecie - celowo izolują się od świata, aby żyć na własnych zasadach, poza cywilizacją. Główną przyczyną ich stopniowego wymierania są konflikty o ziemię. Zasobów Amazonii powoli przestaje wystarczać dla tych, którzy wybrali inną drogę życiową. Krwawe walki o to, co jeszcze pozostało, nasiliły się szczególnie w ostatniej dekadzie. Tylko w ubiegłym roku z tego powodu zginęło aż 71 osób, jak podaje organizacja Pastoral Land Commission zajmująca się śledzeniem lokalnych aktów agresji. Około 50-60-letni mężczyzna ostatnio unika badaczy, dlatego zdecydowali się opublikować jedno z przedstawiających go nagrań z 2011 roku. Jak tłumaczą, nie chcieli publikować go wcześniej, gdyż nie mają możliwości poproszenia samotnika o zgodę na wykorzystanie wizerunku. Dodają jednak, że chcieli, aby świat miał szansę poznać jego niezwykłą historię.

Poznaj najdziksze miejsca w Polsce. Tu odpoczniesz od tłumów i odkryjesz niesamowite krajobrazy

Zobacz także

Mężczyzna nie życzy sobie kontaktu z innymi ludźmi

Fundacja pierwszy raz trafiła na trop Robinsona Crusoe naszych czasów już w 1996 roku. Według badaczy antyspołeczna postawa jest dosyć charakterystyczna dla przedstawicieli opisanych wyżej plemion, jednak ich uwagę zwróciło to, ze mężczyzna żyje kompletnie samotnie. Na początku próbowali więc nawiązać z nim kontakt, aby zaproponować ochronę i pomoc, jednak samotnik wyraźnie wielokrotnie dał im do zrozumienia, że nie jest zainteresowany jakąkolwiek formą kontaktu. Dalszych wysiłków zaprzestano więc w 2005 roku. Żyje w lasach stanu Rondônia, co pozwoliło naukowców wysnuć teorię o wymordowaniu jego towarzyszy w wyniku konfliktów z drwalami i farmerami jeszcze w latach 80.

Zobacz także

Zobacz także

Wybrał życie poza cywilizacją

W jaki sposób można funkcjonować "poza systemem"? Mężczyzna nie tylko poluje i łowi ryby, ale na swoim objętym ochroną terenie założył nawet niewielką uprawę. Umożliwiła to ekipa z opiekującej się nim na odległość Fundacji, która co dwa miesiące regularnie sprawdza, czy samotnik nadal żyje i nie potrzebuje nagłej pomocy. Ponieważ na ostatnie ślady jego obecności natrafili w maju 2018 roku, pozostawili mu narzędzia i nasiona na wypadek, gdyby doskwierał mu głód. Jeden z ostatnich prawdziwych rdzennych mieszkańców Amazonii musiał najwyraźniej jednak ucieszyć się z tego prezentu. Okazało się bowiem, że udało mu się zasadzić papaję, bananowce, kukurydzę oraz ziemniaki.

RadioZET.pl/źródło:PhysOrg;KopalniaWiedzy/AG

Zobacz także