Zamknij

Smok wawelski istniał naprawdę. W to odkrycie aż ciężko uwierzyć

Redakcja
18.02.2019 12:04
Smok wawelski istniał naprawdę. W to odkrycie aż ciężko uwierzyć
fot. YouTube

Brzmi nieprawdopodobnie, a jednak! Zespołowi naukowców ze szwedzkiego Uniwersytetu w Uppsali udało się potwierdzić rewolucyjną teorię. Smok wawelski to wcale nie legenda, a prawdziwa... odmiana archozaura, czyli prehistorycznego gada, którego na Ziemi można było spotkać blisko 210 milionów lat temu. Jak to możliwe i dlaczego dopiero teraz udało się odkryć prawdę?

Smok wawelski to nie legenda. Ten rodzaj archozaura istniał naprawdę

Wygląda na to, że będziemy musieli zmienić sposób, w jaki przekazujemy sobie legendy o smoku wawelskim, mającym rezydować na terenie Krakowa. Choć mieszkańcom i wielbicielom tego polskiego miasta smok może bardziej kojarzyć się ze znaną rzeźbą Bolesława Chromego, mieszczącą się przy równie legendarnej Smoczej Jamie, niż z dinozaurami, wyniki opublikowanych na łamach magazynu „Scientific Reports” badań archeologów rzuciły nowe światło na mityczne stworzenie. Okazuje się, że nazwa smoka wawelskiego określa konkretny podgatunek tzw. archozaura, czyli odległego przodka współczesnych krokodyli i ptaków. Majestatycznego smoka można więc było spotkać nie tylko na kartach starodawnych ksiąg i kronik, ale też na Ziemi, tyle że około 210 milionów lat temu. 

Zobacz także

Zobacz także

Zobacz także

Kiedy na Ziemi żył smok wawelski?

Zespołowi naukowców ze szwedzkiego Uniwersytetu w Uppsali udało się także ustalić, jak mógł wyglądać prawdziwy smok wawelski. Oryginalność tego gatunku może tłumaczyć, dlaczego na pewnym etapie byliśmy skłonni przekształcić go w wytwór wyobraźni i tradycji. Choć już same archozaury uznawano za wyjątkowe prehistoryczne stworzenia, analiza tzw. koprolitów (skamieniałe ekskrementy zwierząt – przyp.red.) smoka wawelskiego pozwoliła ustalić, że jego sposób odżywiania mocno wyróżniał go na tle innych gadów, zaliczanych do rodzaju smoków. Podczas gdy większość z nich używała swoich ostrych i sporych zębów do odrywania kawałków mięsa od kości swoich ofiar, smoki wawelskie ewolucja wyposażyła w kły nie tylko wystarczająco ostre, ale i silne, aby móc nimi miażdżyć same kości, pozyskując z nich m.in. cenny i odżywczy szpik. To, jak zwracają uwagę badacze, dosyć rzadko spotykana umiejętność, szczególnie wśród częściowo roślinożernych archozaurów. 

Rozlicz PIT za darmo z Fundacją Radia ZET

Smok_wawelski
fot. Znalezione przez archeologów skamieniałości po smoku wawelskim/Wikipedia Commons

Zobacz także

Zobacz także

Udowodniono istnienie smoka wawelskiego

Smok wawelski może i nie zionął jednak ogniem, za to rzeczywiście żył na terenach obecnej Polski. Badane przez paleontologów skamieliny znaleziono podczas prowadzonych na terenie Lipia Śląskiego prac wykopaliskowych, co jednoznacznie potwierdziło obecność tego archozaura w tej okolicy. Dwunożne, osiągające rozmiary do nawet 5-6 metrów wysokości stworzenia wyglądem bardziej przypominały tyranozaury, które pojawiły się na naszej planecie około 140 milionów lat później, niż baśniowe istoty, przedstawiane przez polskich artystów jako najważniejszy symbol Krakowa. Zaskoczenie może więc być niemałe – to odkrycie przypomina jednak i o tym, że w każdej legendzie może kryć się odrobina, a nawet czasami o wiele więcej, prawdy.

Pełne wyniki badań znajdują się już na stronie Scientific Reports.

RadioZET.pl/źródło:ScientificReport/Nature/Focus.pl/AG

Zobacz także

Zobacz także