Zamknij

Tajemnica zwierzęcych samobójstw. Czy pies może mieć depresję?

Redakcja
24.07.2018 18:21
Tajemnica zwierzęcych samobójstw. Czy pies może mieć depresję?
fot. Shutterstock

Churchill nazywał depresję "swoim czarnym psem". A czy zwierzęta mogą same na nią zachorować? Tajemnicze zwierzęce samobójstwa fascynują naukowców już od setek lat.

Zwierzęce samobójstwa fascynują ludzi już od setek lat

Churchill nazywał depresję "swoim czarnym psem". A czy zwierzęta mogą same na nią zachorować? Tajemnica zwierzęcych samobójstw fascynowała ludzkość już od setek lat. Nawet Arystoteles opisywał przypadek konia, który rzucił się w przepaść po odkryciu, że odbył stosunek z własną matką. Z kolei artykuł z londyńskiej gazety z 1845 roku donosi o samobójczej śmierci psa przez utopienie się. Kilkukrotnie próbowano go ratować, zwierzę uparcie wracało jednak do wody, trzymając pysk pod nią tak długo, aż się udusiło. Pomiędzy 1870 a 1880 rokiem podobnych opowieści przybywało. Kaczka, która również się utopiła, kotka, która powiesiła się na gałęzi po śmierci jej małych kociąt... Takie historie powoli uświadamiały ludziom, że domowy pupil też może mieć życie wewnętrzne i odczuwać ból, a także silny smutek. A jednak nie potrafiono wytłumaczyć, dlaczego zwierzęta chcą odebrać sobie życie i czy oznacza to, że myślą w podobny sposób, co ludzie.

Zobacz także

Zobacz także

1523850997063-shutterstock_705233860

Dlaczego zwierzęta popełniają samobójstwo?

W ostatnich latach też można było usłyszeć mrożące krew w żyłach historie. Te samobójstwa miały jednak wyraźną przyczynę - ludzkie okrucieństwo. W 2011 roku w Chinach żyjąca w niewoli niedźwiedzica zabiła własne dziecko, a następnie siebie. Powodem był wyjątkowo bolesny zabieg wprowadzenia cewnika do brzucha małego niedźwiadka w celu wydobycia żółci, jakiemu poddali go hodowcy. Tak opisują tę historię świadkowie. "Niedźwiedzica bezradnie przyglądała się małemu, kiedy ten wył ze strachu podczas zabiegu. Nie mogła go uwolnić, więc w końcu przytuliła go mocno i tak trzymała, dopóki się nie udusił. Następnie momentalnie poderwała się i z całej siły uderzyła łbem w ścianę, zabijając się" - to właśnie takie przypadki powodują konfuzję badaczy. "Jeśli założymy, że zwierzęta celowo odbierają sobie życie, to oznaczałoby to, że mają znacznie bardziej rozwiniętą świadomość niż myślimy. Nie wiem, w jaki sposób mielibyśmy wiarygodnie zmierzyć świadomość takich intencji u zwierząt" - tłumaczy antropolożka i autorka książki "Jak zwierzęta przeżywają żałobę", Barbara King. Jednocześnie podkreśla, że samobójstwo wśród niektórych gatunków jest wręcz powszechnie występującym zjawiskiem.

Zobacz także

Zobacz także

Jakie zwierzęta popełniają samobójstwo?

Jednym z takich zwierząt jest wyrak filipiński. Okazuje się, że te ssaki nie znoszą wręcz hałasu i kontaktu z człowiekiem. Zmuszone do niego i zamknięte w zoo nierzadko popełniają samobójstwo, uderzając głową o pręty własnej klatki. Życie nagminnie odbierają sobie też wieloryby - badacze wielokrotnie próbowali znaleźć przyczynę takiego zachowania w jakiejś dolegliwości fizycznej, jednak sekcja znalezionych zwłok wykazała, że walenie były zdrowe. A jak wytłumaczyć słynne masowe samobójstwa lemingów? Potrafią bez wahania rzucić się w odmęty fal - ale czy robią to świadomie? Doktor King tłumaczy, że dowodem na celowość takich zachowań może być samobójstwo wśród...delfinów. Te inteligentne ssaki wstrzymują oddech aż do śmierci z powodu uduszenia się - robią to jednak tylko wtedy, kiedy ktoś brutalnie je okaleczy, ub grozi im pojmanie w niewolę. "Delfiny potrafią kontrolować swój oddech, dowiedliśmy też, że są w stanie planować różne rzeczy na kilka sposobów. Być może jest to więc dowód na to, że samobójstwo jest ich świadomym wyborem" - podobnego zdania są i inni eksperci.

Zobacz także

wyrak

Zobacz także

Czy zwierzęta przeżywają żałobę?

"Mamy wiele naukowych dowodów na to, że zwierzęta mają bogate wewnętrzne życie emocjonalne. Potrafią odczuwać smutek i przeżywać żałobę w sposób zbliżony do naszego. Doświadczają nawet takich negatywnych stanów jak zespołu stresu pourazowego (PTSD), depresji czy skomplikowanej żałoby. Te zaburzenia są doskonale znane jako czynniki popychające do samobójstwa" - podkreśla dr David Pena-Guzman z Uniwersytetu w San Francisco, autor wielu publikacji na temat zwierzęcych samobójstw. "Dobrym przykładem są psy umierające po stracie właściciela. Tęsknota za ukochaną osobą potrafi wprowadzić je w tak ekstremalny stan emocjonalny, że tracą chęci do życia. Odmawiają jedzenia tak długo, aż umrą" - dowodzi. A jednak nie wszyscy się z nim zgadzają. Niektórzy badacze są zdania, że zwierzęta kończą swoje życie, nie będąc w pełni świadome konsekwencji. 

Zobacz także

thumb2-black-labrador-close-up-black-retriever-dogs-cute-animals.jpg

Zobacz także

Zobacz także

Czy to na pewno samobójstwo?

"To raczej kwestia ludzkiej projekcji. Przerzucamy na zwierzęta własne doświadczenia w tym zakresie. Psy nie próbują celowo popełnić samobójstwa po śmierci właściciela. Głodówka wynika raczej z faktu, że nie chcą już zaakceptować pokarmu z żadnych innych rąk. To kwestia silnego przywiązania i przyzwyczajenia, typowego dla tego gatunku" - przekonywał w wywiadzie dla BBC Antonio Preti, psychiatra na University of Cagliari. Nie on jeden jest tego zdania. Naukowcy interpretują samobójcze śmierci wielorybów jako przejaw...instynktu stadnego. Kiedy jeden z członków grupy zachoruje i szuka spokoju na płytkich wodach, reszta po prostu podąża za nim, nie mając świadomości, co ich czeka. Podobnie jak ich zdaniem lemingi nie tyle rzucają się ze skały, co z niej przypadkowo spadają w trakcie masowych migracji w poszukiwaniu nowego terytorium.

KONIECZNIE PRZECZYTAJ TEŻ:

"Przyjrzyjmy się np. pająkom. Często samica pozwala zjeść się żywcem swojemu potomstwu. To nie żadne samobójstwo ani depresja poporodowa! Zwyczajne poświęcenie swojego ciała, aby wykarmić młode i zapewnić im przetrwanie. Natura tak działa" - argumentuje Preti. Przyznaje jednak, że paradoksalnie badania nad zwierzęcymi samobójstwami pozwoliło psychologom i psychiatrom dowiedzieć się więcej o przyczynach, przez które ludzie decydują się odebrać sobie życie. "Większość naszej wiedzy na temat ludzkiego samobójstwa, w tym wiedzy o jego przyczynach, wynika z wniosków na temat samobójstwa człowieka wyciągniętych na podstawie badań na zwierzętach" - dodaje. Choć w środowisku naukowym nie ma więc jednoznacznego stanowiska na temat przyczyn zwierzęcych samobójstw, a nawet ich prawdopodobieństwa, oczywiste skojarzenia jakie mamy czytając o nich nie są dziełem przypadku. A jednak zdaniem lekarza to nadal wyłącznie projektowanie ludzkich emocji na inne gatunki. "Ma to sens tylko wtedy, gdy istnieją silne podobieństwa - biologiczne, neurologiczne, psychologiczne, poznawcze i społeczne - między ludźmi a zwierzętami związanymi z samobójstwem. Te podobieństwa dodatkowo potwierdzają pogląd, że zwierzęta mają wystarczająco rozwiniętą świadomość, aby móc je popełnić" - podsumowywał Preti.

RadioZET.pl/źródło:Vice;BBC/AG