Zamknij

To dlatego boicie się owadów. Zobaczcie ich przerażające zwyczaje [WIDEO]

Redakcja
19.11.2018 20:41
To dlatego boicie się owadów. Zobaczcie ich przerażające zwyczaje [WIDEO]
fot. YouTube

Mrówki wcale nie są takie małe i niewinne, jak się je maluje...A pszczoły potrafią bezlitośnie rozczłonkować nieposłuszną robotnicę. Zobaczcie sami, jak z bliska wygląda przerażający świat dziwnych nawyków owadów. Uwaga, nie dla czytelników o słabych nerwach!

Dlaczego boimy się owadów?

To prawda, bez nich nasz świat nie wyglądałby tak samo. Gdyby zniknęły, konsekwencje byłyby bardzo groźne. Tylko 10% gatunków owadów uznaje się za szkodniki, podczas gdy pozostałe 90% ocenia się jako nieodzowne dla prawidłowego funkcjonowania ekosystemu naszej planety. Nie oznacza to jednak, że nie bywają przerażające...Zwłaszcza, kiedy widok nawet niewinnej mrówki budzi w was dreszcz obrzydzenia. Być może w waszej reakcji nie ma zresztą wiele przesady, bo niektóre zwyczaje owadów mogą naprawdę niepokoić. Prezentujemy krótki przegląd filmów, po których już żadna "mała pszczółka" nie wyda wam się równie bezbronna, co wcześniej. Pamiętajcie jednak i o tym, że absolutnie nie oznacza to, że możemy je bezkarnie zabijać. Za to gwałtowna ucieczka w popłochu na widok osy w pokoju od razu wyda się bardziej usprawiedliwiona.

Zobacz także

Zobacz także

Zobacz także

1. Mrówki, które dekorują wnętrza martwymi ciałami 

Brzmi jak tytuł horroru klasy C, bo też poniższe wideo odrobinę nadaje się do właśnie tej kategorii. Wyobrażacie sobie udekorować wnętrze swojego domu czaszkami swoich wrogów? Mrówki z podgatunku Formica archboldi, występujące naturalnie na Florydzie nie mają z tym żadnego problemu. Ba, swoją kolekcję regularnie uzupełniają o kolejne łupy.

Naukowcy długo nie mogli zrozumieć, jakim cudem mrówkom udaje się skutecznie zaatakować i rozczłonkować mrówki innego podgatunku, które są od nich nie tylko większe, ale i szczególnie zajadłe w walce, do której ich ciało zostało lepiej ewolucyjnie przystosowane. Dzięki dosyć nietypowemu eksperymentowi w laboratorium wszystko stało się jasne. Zabójcze mrówki są po prostu mistrzami efektywnego spryskiwania swoich przeciwników wytwarzanym przez siebie kwasem, który powoduje natychmiastowy paraliż. Kiedy po wrogu zostaje już tylko nieruchome ciało, przedstawiciele Formica archboldi zaciągają je z powrotem do swojego kopca, gdzie następnie wspólnymi siłami oddzielają głowę od reszty odwłoka, którego szybko się pozbywają. Jelenie poroże na ścianie od razu przy tym blednie.

Zobacz także

Zobacz także

2. Pijana pszczoła to martwa pszczoła

Pszczoły-robotnice nie mają lekkiego życia. Kiedy więc zaskakująco przypominającym ludzki zwyczajem udają się na kilka głębszych...kropli sfermentowanego nektaru z nadgniłych owoców, niestety i to nie kończy się dla nich dobrze. Etanol, nawet w mikroskopijnych dawkach choć kusi wiele gatunków owadów, to na pszczoły wpływa bardzo intensywnie, osłabiając ich koordynację ruchową i czujność. Charakterystyczny, nierówny lot z przerwami na dłuższy odpoczynek raczej nie gwarantuje bezpiecznego powrotu do ula. Ale kiedy nawet już uda się tam dotrzeć, nie będzie kolorowo.

Jak widać, jeśli kiedykolwiek ktoś bliski robił wam wyrzuty, że tego wieczoru to chyba jednak nieco przesadziliście z alkoholem, to zapewniamy, że i tak wam się upiekło. Kiedy pijana pszczoła trafia do domu, nie ma co liczyć na wsparcie, zrozumienie i odespanie kaca. Zamiast tego pozostałe pszczoły zrobią wszystko, aby nie wpuścić jej do środka, kąsając ją boleśnie po odnóżach. Udało się wdrapać do środka ula mimo wszystko? To już oznacza wyrok śmierci poprzez...rozczłonkowanie. Pasiaści przyjaciele najwidoczniej cenią sobie bezwzględną abstynencję.

Zobacz także

Zobacz także

3. Pszczoły afrykańskie to może być ostatnie, co w życiu zobaczycie

W dodatku nie jest to żadna przenośnia - pszczoły afrykańskie mają na koncie już niejedną ofiarę śmiertelną (a w zasadzie setki). Nawet jeśli ujdziecie z życiem, ilość bolesnych, puchnących ukąszeń na długo odbierze wam radość ze spoglądania w lustro. Wizyta u lekarza gwarantowana, a pomóc może już tylko profesjonalna ekipa w skafandrach - tak wyglądają ataki morderczych pszczół, które podczas niego grupują się w specjalne formacje. Cel mają tylko jeden - zabić wszystko na swojej drodze.

Ekipa filmowa brytyjskiej stacji Discovery akurat była w trakcie kręcenia zdjęć do kolejnego odcinka serii "Manhunt". Tytuł okazał się bardzo znaczący w tej historii, bo kiedy jeden z filmowców niechcący naruszył misterną konstrukcję ula pszczół afrykańskich te nie wahały się ani chwili, aby rozpocząć własne polowanie. Okrzyki przerażonego mężczyzny, proszącego, aby zdjąć z niego zajadłe owady zostaną z wami jeszcze na długo. Paniczna ucieczka ekipy nie tylko nie dziwi - aż czujemy "ciarki", kiedy pomyślimy, że sami moglibyśmy znaleźć się w podobnej sytuacji. Niestety, całkiem niedawno opisywaliśmy historię kobiety, której nie udało się uciec. Rój 80 tys. pszczół runął na nią i użądlił łącznie ponad 200 razy, aż do momentu kiedy ofiara straciła przytomność a z odsieczą ruszyła lokalna straż pożarna. Tak, natura bywa niesamowita i przerażająca...

RadioZET.pl/AG

Zobacz także