Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Lukas Meijer: kim jest i jak ocenia go publika po Eurowizji 2018?

11.05.2018 15:30

Lukas Meijer - kim jest wokalista, który razem z DJ-em o pseudonimie Gromee reprezentuje Polskę w Eurowizji 2018? Ich utwór "Light me up" zdobył serca Jury oraz widzów krajowych preselekcji. Sprawdzamy, kto to jest Lukas Meijner i gdzie można znaleźć go w sieci.

Lukas Meijer - kto to jest? [INSTAGRAM, FACEBOOK] fot. Youtube / NoSleepForLucy

Lukas Meijer - kto to jest? Wokalista, z którym polski DJ o pseudonimie Gromee nagrał piosenkę "Light me up"razem z Gromalą stanowili na Eurowizji 2018 świetny zespół. Niestety, #teamGromee ostatecznie nie zakwalifikował się do finału konkursu po - ocenianym na całkiem dobry - występie w koncercie półfinałowym.

Kim jest Lukas Meijer?

Ponieważ muzyk do tej pory nie był znany w Polsce, wiele osób zastanawiało się, kim właściwie jest Lukas Meijer i dlaczego to on został wokalistą w utworze polskiego DJ-a. Na oficjalnej stronie Meijera na Facebooku możemy przeczytać, że oprócz śpiewania zajmuje się on także pisaniem tekstów. Jest wokalistą szwedzkiego zespołu No Sleep For Lucy. Poniżej możecie znaleźć linki do wszystkich najważniejszych miejsc, gdzie można znaleźć Lukasa Meijera: Facebook, Instagram oraz fanpage zespołu No Sleep For Lucy.

Lukas Meijer i Gromee - polskie preselekcje do Eurowizji 2018

Lukas Meijer i Gromee współpracowali ze sobą już wcześniej. Ich piosenka "Without you" ma ponad 8 milionów wyświetleń w serwisie Youtube. Efekty dalszej współpracy mogliśmy usłyszeć w połowie lutego, kiedy opublikowali oni kolejną wspólną piosenkę. Utwór "Light me up" Lukasa Meijera i DJ-a Gromee, z którym startowali do Eurowizji 2018.

>> Eurowizja 2018: WYNIKI polskich preselekcji. Kto wygrał?

Lukas Meijer winny porażki Gromee'ego na Eurowizji?

Po występie polski DJ przyznał, że bierze wszystko "na klatę" i że trzeba się z rezultatem pogodzić. Na Facebooku napisał, że pojechał na Eurowizję dzięki Fanom i dla Fanów. - Niestety nie udało się nam wejść do finału ale trzeba takie rzeczy przyjmować. To jest konkurs i takie są zasady. Cieszę się że jestem jego częścią ale dla mnie największą wygraną jesteście Wy i świadomość że mogę na Was liczyć na każdym kroku. Najbardziej dumny jestem z Tego, że jestem Reprezentantem Polski a jestem nim codziennie, nie tylko na wielkich scenach ale także kupując bułki w sklepie - stwierdził.

Większość internautów przesyłała do niego wyrazy uznania i dziękowała jemu, jego teamowi a także wokaliście Lucasowi. Pojawiły się jednak i komentarze, w których internauci oskarżają Szweda, że to przez niego Polska nie przeszła dalej. Nie trzeba było wyjątkowo wprawnego ucha, by usłyszeć potknięcia w wokalu Meijera, jednak czy można po prostu całą winę wrzucić na niego? Niektórzy uważają, że tak.

- Ty byś przeszedł gdyby wokalista wystąpił z playbackiem. Bo to co odwalił na żywo wola o pomstę do nieba. W studio wiele rzeczy można podciągnąć, ale niestety na żywo wszystko wychodzi - napisała jedna z komentujących, a jej słowa poparło kilka innych osób.

Znalazły się też głosy wskazujące na inne - poza wokalem - mankamenty.

- No niestety. Nie tym razem. Sam utwór w sobie okej, ale wokal Lucasa pozostawia wiele do życzenia. Jak nie wyciągał wyższych dźwięków, mogły to zrobić chórki. Az bolało po uszach. Czułem się zażenowany widząc jak DJ tańczy wyginając dłoń jak wąż za każdym razem gdy spojrzała na niego kamera. Chłopcy, autotune to nie wszystko. Czas popracować nad tym co jest prawdziwe -stwierdza internauta.

Mimo to, większość facebookowiczów broni całej ekipy DJ-a. - Byliście i jesteście rewelacyjni - pisze internautka.

RadioZET.pl/KP/AS

Oceń
Tagi