Zamknij

Adam Driver zagra u Quentina Tarantino? Reżyser widziałby go w roli Rambo

02.08.2021 14:32
Adam Driver
fot. Denis Makarenko/Shutterstock

Adam Driver ma szanse na angaż w ostatnim filmie Quentina Tarantino. Reżyser "Pulp Fiction" zdradził, że gdyby zdecydował się na ekranizację "Pierwszej krwi", obsadziłby go w roli Rambo.

Adam Driver to dziś jedno z najgorętszych nazwisk w Hollywood. Aktor, który zaistniał dzięki roli Adama w "Dziewczynach" i stał się światową gwiazdą, kreując postać Kylo Rena w "Star Wars", w 2020 roku dorobił się nominacji do Oscara za "Historię małżeńską", a już rok później w Cannes palił nonszalancko papierosa podczas stojących owacji po filmie  "Annette" z jego udziałem. Z końcem lipca 2021 dostaliśmy przedsmak jego dwóch nowych ról u Ridleya Scotta - w zwiastunach filmów "House of Gucci" i "The Last Duel" - oraz wyjątkowo seksowne wcielenie aktora w reklamie Burberry, które uczyniło z klipu promującego perfumy internetowy hit. Zdaje się, że wszystko, czego w ostatnich latach dotknie się Driver, zamienia się w czyste złoto. Nic więc dziwnego, że wpadł w oko tak rozeznanemu w branży twórcy jak Quentin Tarantino.

Adam Driver zagra u Tarantino? Reżyser widziałby go w roli Rambo

Podczas jednego z wywiadów, których ostatnio - w związku z premierą książki "Pewnego razu w Hollywood" - Tarantino udziela dość często, reżyser rozmawiał o dziełach na podstawie cudzych tekstów, jakie mógłby zrealizować. Jednym z nich jest "Pierwsza krew" Davida Morrella, na podstawie której w 1982 roku powstał pierwszy film o Johnie Rambo. Zdaniem Quentina Tarantino wciąż dałoby się zrealizować świeży film o tym ikonicznym bohaterze, który nie byłby remakiem ani kontynuacją serii z Sylvestrem Stallonem, lecz zupełnie nowym spojrzeniem na powieść Morrella z 1972 roku.

- Gdybym po prostu chciał zrobić dobry film, o którym wiedziałbym, że będzie dobry, wziąłbym powieść "Pierwsza krew" Davida Morrella. Nie film, który powstał w oparciu o "Pierwszą krew". Ja sięgnąłbym po książkę. I Kurt Russell grałby szeryfa, a Adam Driver grałby Rambo. Zawsze, gdy to czytam, dialogi w powieści Davida Morrella są tak fantastyczne, że czytam je na głos. To byłoby naprawdę dobre. Teraz chcę już stworzyć coś więcej. Ale gdyby chodziło tylko o zrobienie dobrego filmu, to zawsze tam jest - powiedział Tarantino w podcaście  "The Big Picture".

Czy Adam Driver ma szanse wystąpić w ostatnim filmie Tarantino?

Biorąc pod uwagę fakt, że Quentin Tarantino wciąż podtrzymuje decyzję, że jego następny film będzie ostatnim, istnieją praktycznie zerowe szanse na to, że zdecyduje się, by był to "tylko dobry film" na podstawie książki, którą napisał ktoś inny. Niemniej, skoro zauważył już Adama Drivera (którego, co ciekawe, nazywa "gościem z Dziewczyn") i zainteresował się nim na tyle, by wyobrazić go sobie w jednym ze swoich filmów, istnieją spore szanse, że zaprosi go do swojego ostatniego projektu. Póki co niewiele o nim wiadomo, ale jedno jest pewne - Quentin Tarantino zadba o to, by jego pożegnanie z reżyserią było legendarne.

RadioZET.pl/Screen Rant