Zamknij

Big Brother: Bartek już podpadł Kamilowi i Wiktorowi? Uczestnicy zdradzili, co o nim myślą

Judyta Wanicka
25.11.2019 21:37
Big Brother
fot. Instagram:@bigbrother.tvn7

Bartek Czochara z "Big Brothera 2" pod ostrzałem. Kamil i Wiktor po raz pierwszy wyznali, co myślą o nowym uczestniku show. Podczas pogawędki przy winie uczestnicy wytknęli największe wady Bartka i powiedzieli, jakie zachowania strażaka najbardziej ich drażnią. 

Bartek Czochara jest nowym uczestnikiem "Big Brothera 2". 34-letni strażak z Gdańska wszedł do domu Wielkiego Brata 17 listopada razem z Sandrą Mendelowską. Miał już okazję przekonać się, jak to jest żyć w zamknięciu pod ostrzałem kamer oraz poczuć atmosferę w willi, która przez kłótnie Mateusza i Kamila nie była ostatnio najlepsza. Uczestnikowi udało się przejść przez pierwsze nominacje bez szwanku. Nie oznacza to jednak, że wszyscy uczestnicy darzą go sympatią. Kami Lemieszewski i Wiktor Stadniczenko już po tygodniu znajomości mają wyrobione zdanie o nowym domowniku. 

Big Brother 2: Kamil i Wiktor ocenili Bartka Czocharę

Okazuje się, że nowy uczestnik "Big Brothera" zdążył w tydzień pokazać się zarówno z dobrej jak i złej strony. Kamil i Wiktor ucięli sobie pogawędkę o koledze na osobności. Wiktor malował obraz, a ubrany w smoking Kamil raczył się winem na kanapie. Obaj stwierdzili, że Bartek jest roztargniony i z trudem łapie tematy rozmów.  

Bartek jest strasznie roztrzepany, nie wie, co się wokół niego dzieje. Ja coś mówię, a on kompletnie nie rozumie o co chodzi - mówił Wiktor. Ma inną satelitę, inny odbiornik - drwił Stadniczenko. Nie wiem, czy to przez stres? Wątpię, żeby tak grał. On taki po prostu jest. Stąd te problemy z prawem jazdy i z maturą. On jest roztrzepany - ocenił. 

Kamil zauważył, że Bartek twardo stąpa po ziemi i ma techniczny umysł, dlatego słabo odnajduje się zagadnieniach abstrakcyjnych czy związanych ze sztuką. 

On jest mocno techniczny i fizyczny. Nie jest osobą, która myśli artystycznie. Nie jest osobą wysoko wyedukowaną. On przyjmuje świat z innej perspektywy - stwierdził uduchowiony uczestnik.

Panowie zgodzili się, że mimo wszystko Bartek ma dość ciekawą osobowość. Na razie jednak nie wiedzą, jak ułożą się ich stosunki z nowym uczestnikiem. 

Pytanie, czy będziemy potrafili się dogadać, coś razem stworzyć, czy będziemy się sprzeczali. Ja znajduję z nim wspólny języka na polu ćwiczeń. Możemy się powygłupiać - spekulował Kamil.

Na koniec Wiktor przedstawił kilka pozytywnych cech Bartka. Stadniczenko docenił w Czocharze otwartość i łatwość nawiązywania kontaktów. 

On jest taki łatwo dostępny i łatwo nawiązuje się z nim konwersację, nie ma jakiś spin. Nie ma czegoś takiego, że czuje dystans od pierwszej minuty, fajnie podchodzi pod rozmówcę - stwierdził Wiktor. 

W kolejnych tygodniach okaże się, czy Kamil i Wiktor polubią się z Bartkiem. Na razie Kamil z rezerwą odnosi się do nowego uczestnika. W ostatnim odcinku nie spodobała mu się rozmowa, w której Bartek opowiadał o ofiarach pożarów. Kamil poczuł się urażony poruszonym tematem, ponieważ jego mama spłonęła w pożarze. Bartek Czochara, który z zawodu jest strażakiem, nie miał skrupułów, by w obecności Kamila ze szczegółami opowiadać o najtragiczniejszych wypadkach. 

RadioZET.pl/jw