Zamknij

Big Brother: Kamil idzie na terapię. Przez program zapadł na PTSD

Judyta Wanicka
17.12.2019 16:08
Kamil Lemieszewski
fot. Instagram:@bigbrother.tvn7

Kamil Lemieszewski ma problemy psychiczne po wyjściu z "Big Brothera". Zwycięzca drugiej edycji reality show wyznał, że trudno mu się odnaleźć w rzeczywistości, przeżywa stres i ma problemy ze snem. Kamil podejrzewa u siebie PTSD i zamierza udać się na psychoterapię. 

Kamil Lemieszewski wygrał finał drugiej edycji "Big Brothera" w TVN7. Ekscentryczny 36-latek z Londynu otrzymał 100 tys. złotych oraz samochód. Uczestnik powoli wraca do rzeczywistości po trzech miesiącach spędzonych w zamknięciu. Choć tuż po wyjściu tryskał energią i dobrym humorem, powrót do codzienności okazał się trudnym wyzwaniem. Okazuje się, że życie pod ostrzałem kamer nie pozostało obojętne dla jego psychiki. Kamil nabawił się poważnych problemów psychicznych, z którymi nie potrafi sobie poradzić. 

Big Brother 2: Kamil ma problemy psychiczne przez udział w programie

Kamil Lemieszewski wrócił już do domu oraz do mediów społecznościowych. W jednej z pierwszych relacji na Instastory opowiedział o swoim samopoczuciu po wyjściu z domu Wielkiego Brata. Okazuje się, że nie jest ono najlepsze. Lemieszewski walczy z silnym stresem, nie może spać i ma wrażenie, że jest obserwowany. Gdy mówił do widzów, z ledwością powstrzymywał drżący głos. Kamil podejrzewa, że po "Big Brotherze" dopadł go zespół stresu pourazowego (PTSD)

Idąc spać zauważyłem, że jednak będę potrzebował po pobycie w domu Wielkiego Brata pomocy psychoterapeuty. Nie wiem, czy wiecie, co to jest PTSD. Kiedy kładę się spać i budzę, czuję się obserwowany, nękany - wyznał zwycięzca "Big Brothera".

Problemy psychiczne Kamila potwierdza Ewa Kępys, z którą Kamil zamieszkał po programie. 

Jak Kamil wczoraj zasypiał, to po prostu nim telepało. Nie jest to fajne i na pewno będzie potrzebował pomocy. Dobrze, że podjął taką decyzję i mówi o tym - powiedziała Ewa. 

Kamil zgłosił się na psychoterapię i do tego samego namówił wszystkich, którzy borykają się z podobnymi problemami. 

Dzisiaj zaczynam pierwszą psychoterapię, żeby pogadać z psychoterapeutą o tym, co mnie boli, co mi dolega i czego się obawiam – wyznał. Odczarowuję temat psychoterapii. Nie bójcie się o tym mówić, to jest normalne. Każdy ma jakieś swoje problemy, każdy ma jakieś przejścia. Jest to naturalne, że boimy się pewnych spraw, a o nich trzeba mówić, rozmawiać. Gdy są skrywane w środku, tworzą się różnego rodzaju nerwice, natręctwa. Jak się o tym nie mówi, to się wszystko pogłębia – przestrzegł fanów zwycięzca "Big Brothera".

Big Brother: Ewa przyznała się do samookaleczania. Pokazała blizny

Zagłosuj

Cieszysz się, że Kamil wygrał "Big Brothera"?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/jw