Zamknij

Big Brother: Piotr Lato wspomina zmarłego Janusza Dzięcioła: „Traktował mnie po ojcowsku”

Sylwia Wamej
09.12.2019 10:54
Piotr Lato
fot. Screen YouTube

Piotr Lato, uczestnik pierwszej edycji „Big Brothera”, odniósł się do śmierci kolegi z programu – Janusza Dzięcioła, który zginął w piątek w wypadku samochodowym. Piotr Lato w rozmowie z Onetem zdradził, jak zapamiętał Janusza Dzięcioła.

Big Brother: Piotr Lato wspomina zmarłego Janusza Dzięcioła

Piotr Lato brał udział w pierwszej edycji „Big Brothera” razem z Januszem Dzięciołem. W rozmowie z Onetem uczestnik pierwszej odsłony „Big Brothera” odniósł się do śmierci Janusza Dzięcioła, który zginął w piątek w wypadku samochodowym. Piotr Lato zdradził, jak zapamiętał kolegę z programu.

Zapamiętałem go przede wszystkim jako porządnego faceta, prostolinijnego w najlepszym tego słowa znaczeniu, szczerego. Mówił mi nawet, że będąc w Sejmie, z miesiąca na miesiąc, z roku na rok tracił serce do polityki. Widział, jak to wszystko się odbywa, mówił, że to nie dla niego. Przede wszystkim był uczciwym facetem. Był bardzo postawny, silny, roztaczał aurę opiekuna, gospodarza, prawie ojca rodziny. Ale także potrafił okazać emocje; pamiętam moment, gdy wróciłem na chwilę do programu, już jako gość. Witając mnie, prawie połamał mi żebra, był szczerze ucieszony – mówił Lato w rozmowie z Onetem.

Był uczestnik „Big Brothera” zdradził też, że po wyjściu z programu miał z Januszem Dzięciołem sporadyczny kontakt. Raz na jakiś czas napisaliśmy do siebie. Widywaliśmy się także w Warszawie, gdy TVN organizował wspominki „Big Brotherowe”. Zazwyczaj przyjeżdżał Janusz, Manuela Alicja czy Piotrek Gulczyński, to była zawsze okazja do spotkania – mówił. Piotr Lato dodał też, że zarówno on, jak i Janusz Dzięcioł dość powoli otwierali się, będąc w programie. 40-letni uczestnik reality-show bardzo ubolewa nad śmiercią kolegi z programu.

Po pierwszym miesiącu programu, gdyby ktoś mu powiedział, że to on go wygra, pewnie sam by nie uwierzył. Łączyło mnie z Januszem to, że dość powoli „otwieraliśmy się” w tym programie. Nawiązaliśmy pewną nić porozumienia. Byliśmy chyba trochę wstrząśnięci całą tą sytuacją, w jakiej się znaleźliśmy, ja jako najmłodszy, on jako najstarszy, nie mieliśmy takiej łatwości w nawiązywaniu kontaktu jak inni. Traktował mnie po ojcowsku od samego początku i jest mi niezmiernie przykro z powodu tego, co się dziś stało – wyznał Lato.

Janusz Dzięcioł nie żyje. Zwycięzca „Big Brothera” zginął w wypadku samochodowym

Janusz Dzięcioł zginął w miniony piątek, 100 metrów od domu, na przejeździe kolejowym w Białym Borze pod Grudziądzem. Wjechał pod rozpędzony pociąg. Janusz Dzięcioł był zwycięzcą pierwszej edycji „Big Brothera”, byłym posłem oraz szefem straży miejskiej w Świeciu nad Wisłą.

RadioZET.pl/Onet.pl/SW