Zamknij

Big Brother: Wiktor żali się na Instagramie: "Program nie dał pieniędzy"

Sylwia Wamej
19.12.2019 13:09
Wiktor Stadniczenko
fot. Artur Zawadzki/Reporter/EAst News

Wiktor Stadniczenko z "Big Brothera" pożalił się, że gaża dla uczestników była zbyt niska. Co dokładnie miał na myśli?

Wiktor Stadniczenko żali się na małe zarobki w "Big Brotherze"

Wiktor Stadniczenko to uczestnik "Big Brothera", który mówi to, co myśli. 28-latek pożalił się na zarobki w programie. Na InstaStories na jego profilu widzowie mieli usłyszeć: "Jem wafle torcikowe! Pyszne wafle torcikowe. Dziękuję tej fimie, że mnie sponsoruje, bo 'Big Brother' nie dał pieniędzy" - powiedział.

Nieoficjalnie mówi się, że uczestnicy reality-show zarabiają za dzień 50 złotych. W poprzedniej edycji Kasia Olek z "Big Brothera" również skarżyła się na małe zarobki. "Mało zarobiłam. Nadal jestem biedna. Nie jest to wielka kasa, którą dostajemy po wyjściu" -  mówiła była uczestniczka w rozmowie z serwisem Pomponik.pl.

Wiktor Stadniczenko: Kim jest?

Wiktor Stadniczenko był jednym z najbarwniejszych uczestników "Big Brothera". 28-letni model nie miał też oporów, żeby uprawiać seks przed kamerami. Uczestnik w rozmowie z Pomponik.pl zdradził, że podczas pobytu jego dziewczyny Ester w Domu Wielkiego Brata, uprawiali seks w sekretnym pokoju.

"Na początku było delikatne spięcie i zawstydzenie, ale później na całego. Nie bałem się, że będę drugą 'Frytką'. Nie miałem nawet takich myśli. Jeśli Ester by jeszcze raz tam przyleciała, to powtórzyłbym to. Tak naprawdę to nie wyszalałem się tam za bardzo. Trzeba było pod kołdrą, więc nie miałem 100 proc. satysfakcji. Myślę, że Ester też nie. My jesteśmy jak dwa dziki. A tu tutaj trzeba było na sarenkę" - opowiadał Wiktor Stadniczenko.

Zagłosuj

Oglądałeś/łaś "Big Brothera"?

Liczba głosów:

RadioZEt.pl/SW