Zamknij

Christopher Nolan nakręci film dla Netflix? Serwis jest gotowy na wszystko, by go przekonać

30.07.2021 13:13
Christopher Nolan Netflix
fot. LILO/SIPA/EAST NEWS

Co jest gotowy zrobić Netflix, by namówić Christophera Nolana na współpracę? Scott Stuber, szef oryginalnych filmów serwisu, twierdzi, że wszystko: "W tym biznesie nauczyłem się, że musisz mieć zerowe ego".

Christopher Nolan należy do grona największych tradycjonalistów, jeśli chodzi o tworzenie dzieł filmowych. Do dziś kręci na taśmie, stawia na mechaniczne efekty specjalne i... nienawidzi platform streamingowych. W 2017 roku powiedział, że nigdy nie zrealizuje filmu dla Netflixa, a w roku 2020 (kiedy wytwórnia Warner Bros., z którą współpracuje od lat, postanowiła wypuszczać filmy w kinach i na HBO Max tego samego dnia) grzmiał, że "nie tak traktuje się filmowców i gwiazdy kina". Mimo to Scott Stuber, odpowiedzialny za oryginalne filmy serwisu Netflixwierzy, że uda mu się przekonać Nolana do współpracy. Wystarczy tylko wyzbyć się ego.

Zobacz także

Christopher Nolan nakręci film dla Netflix? Szef działu film o planach wobec reżysera

Począwszy od "Bezsenności", przez trylogię o Mrocznym Rycerzu, "Prestiż", "Incepcję", "Interstellar" i "Dunkierkę", a na "Tenecie" skończywszy, Christopher Nolan powierzał swoje dopracowane w każdym calu dzieła wytwórni Warner Bros. Podyktowana pandemiczną sytuacją decyzja, by premiery kinowe i internetowe największych hitów studia odbywały się tego samego dnia, doprowadziła filmowca do wściekłości, stawiając pod wielkim znakiem zapytania wspólną przyszłość reżysera "Incepcji" i wytwórni braci Warner. Okazję na "odbijanego" zwęszył w tym całym zamieszaniu Netflix. Jeden z szefów serwisu zadeklarował, że zrobi wszystko, by umieścić Nolana w swoim gwiazdozbiorze.

- Kiedy, i jeśli w ogóle, Nolan powróci ze swoim nowym filmem, kwestią będzie tylko to, czy możemy być jego nowym domem i co musimy zrobić, by tak się stało. Jest niesamowitym filmowcem. Zamierzam zrobić wszystko, co w mojej mocy. W tym biznesie nauczyłem się, że musisz mieć zerowe ego. Przyjmowałem ciosy i byłem nokautowany, i podnosiłem się z tego - powiedział Stuber w rozmowie z "Variety".

Nowy film Christophera Nolana - czy trafi na Netflix?

Determinacja Scotta Stubera jest naprawdę imponująca, jednak czy faktycznie istnieją szanse na to, by Christopher Nolan zmienił zdanie i zgodził się kręcić filmy dla Netflixa? Biorąc pod uwagę, że legendarny Martin Scorsese - niegdyś zaciekły przeciwnik platform streamingowych - dziś współpracuje z Netflixem i Apple TV+, można spodziewać się wszystkiego. W 2017 roku nikt chyba nie podejrzewał, że kilka lat później ze streamerem współpracować będą tacy artyści jak Jane Campion czy Paolo Sorrentino, a twórcy o randze Stevena Spielberga i Davida Finchera podpiszą wieloletnie kontrakty z serwisem.

Świat streamingu się zmienił, a Netflix jest gotów opóźnić premierę własnego filmu na własnej platformie nawet o 4 tygodnie względem premiery kinowej (jak w przypadku "Irlandczyka"), byle tylko uznani twórcy zgodzili się z nim współpracować. Co więcej, daje im praktycznie nieograniczoną wolność twórczą, co wielokrotnie podkreślał David Fincher, chwaląc sobie współpracę ze streamerem. Być może zatem i Christopher Nolan zgodzi się w końcu pójść na taki układ? A być może, wzorem Quentina Tarantino, pozostanie wierny swoim ideałom i po prostu zrezygnuje z reżyserii? Jaką ścieżkę wybierze dla swojej kariery, przekonamy się pewnie prędzej niż później. Ostatni film Christophera Nolana pt. "Tenet" trafił do kin rok temu, z końcem sierpnia 2020 roku.

RadioZET.pl/Collider