Zamknij

Scarlett Johansson ostro o filmach Marvela: "moja postać była strasznie przeseksualizowana"

18.06.2021 13:01
Scarlett Johansson ostro o filmach Marvela: "moja postać była strasznie przeseksualizowana"
fot. ©2009 Marvel./EAST NEWS

"Czarna Wdowa" lada dzień zadebiutuje na ekranach kin, a tymczasem Scarlett Johansson odniosła się do sposobu, w jaki filmowi twórcy na przestrzeni lat traktowali jej bohaterkę. Nie szczędziła słów krytyki.

Scarlett Johansson, gwiazda nadchodzącego filmu "Czarna Wdowa", odniosła się do historii swojej postaci w Kinowym Uniwersum Marvela. Popularna aktorka przyznała po latach, że sposób, w jaki początkowo traktowano ekranową Natashę Romanoff był... karygodny.

Scarlett Johansson ostro krytykuje filmy Marvela

Czarna Wdowa zadebiutowała na ekranach kin w 2010 roku, kiedy to Scarlett Johansson pojawiła się gościnnie w "Iron Manie 2". Przez następne lata Nat systematycznie powracała w kolejnych produkcjach, szybko stając się obiektem westchnień wielu widzów.

Odtwórczyni roli Wdowy przyznała jednak, że twórcom filmów spod szyldu Marvel Studios można wiele zarzucić. W rozmowie z magazynem Collider podkreśliła, że odgrywana przez nią bohaterka była nadmiernie seksualizowana i sprowadzana do roli obiektu seksualnego i "kawałka mięsa".

Minęło 10 lat, wiele się wydarzyło i mam znacznie inne, bardziej rozwinięte rozumienie siebie. Jako kobieta jestem w innym miejscu w moim życiu. Myślę, że bardziej siebie akceptuję. Wszystko to jest związane z odejściem od hiperseksualizacji tej postaci. Gdy spojrzysz wstecz na "Iron Mana 2", to choć film był naprawdę zabawny i miał wiele świetnych momentów, ta postać była bardzo seksualizowana. Mówili o niej jakby była kawałkiem czegoś, czyjąś własnością czy rzeczą, czy czymkolwiek - kawałkiem tyłka, tak naprawdę. I nawet Tony [Stark - przyp. red.] w pewnym momencie odnosi się do niej w ten sposób. [...] Mówi: "Chcę taką". I w pewnym momencie nazywa ją kawałkiem mięsa. Może wtedy było to odczuwane jako komplement, ponieważ moje myślenie było inne. Może moje poczucie własnej wartości było budowane na tego typu komentarzach, jak ma to miejsce w przypadku wielu młodych kobiet. Dopiero później dochodzisz do tego, by docenić własną wartość. Teraz się to zmienia. Teraz młode dziewczyny dostają o wiele bardziej pozytywne przesłanie, ale to było niesamowite być częścią tej zmiany i móc wyjść z drugiej strony i być częścią tej starej historii, ale także postępu. Ewoluować. Myślę, że to całkiem fajne.

Scarlett Johansson dla Collider

Zobacz także

Trudno nie zgodzić się ze Scarlett Johansson, a co więcej - nie powinniśmy tego robić. Aktorka zwróciła bowiem uwagę na problem, który występuje w wielu, nawet współczesnych, produkcjach. Na szczęście włodarze Marvel Studios poszli po rozum do głowy i podejście do postaci Natashy Romanoff uległo znaczącej zmianie. Bohaterka ewoluowała i zyskała wiele głębi.

Jej dalsze losy poznamy w solowym filmie zatytułowanym "Czarna Wdowa", który już 9 lipca 2021 roku zadebiutuje w kinach i na platformie Disney +. Na ekranie, u boku Johansson, pojawią się między innymi Florence Pugh, Rachel Weisz i David Harbour.

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do grupy "Filmy i seriale - newsy i dyskusje fanów" na Facebooku.

RadioZET.pl/Collider.com