Zamknij

„Diuna”, „Batman” i inne blockbustery ponownie przesunięte

06.10.2020 09:33
„Diuna”, „Batman” i inne blockbustery ponownie przesunięte
fot. materiały prasowe Warner Bros

„Diuna”,  „Shazam 2”, „The Batman” i cała rzesza największych blockbusterów od studiów filmowych przegrały z koronawirusem. Wytwórnie masowo przesuwają premiery.

Rynek filmowy przegrywa z pandemią koronawirusa. Wczoraj informowaliśmy, że nowa odsłona przygód Jamesa Bonda nie trafi do kin w tym roku. Teraz dowiadujemy się, że kolejne studia filmowe idą za przykładem i przesuwają premiery kolejnych produkcji.

Działania te mają bardzo negatywny wpływ na rynek filmowy. W weekend ogłoszono bowiem, że druga największa sieć kin Cineworld zamyka podwoje już w bieżącym tygodniu. Jest to bezpośredni wynik przesunięcia daty premiery „Nie czas umierać”, czyli 25. odcinka przygód Bonda. Jamesa Bonda. Teraz do listy doszły kolejne wielkie hity.

Zobacz także

„Diuna”, „Shazam 2” i inne premiery przesunięte. Na kiedy?

„Diuna” Denisa Villeneuve’a, czyli adaptacja pierwszego tomu cyklu powieści Franka Herberta miała trafić do kin (po przesuniętej dacie) w grudniu tego roku. Wczoraj jednak poinformowano, że nowa data premiery filmu to: 1 października 2021.

Dzisiaj rano podobną informacją podzieliła się wytwórnia Warner Bros., która przesunęła daty premier 7 kolejnych filmów, po tym jak kilka tygodni temu obwieściła, że przesuwa datę premiery „Wonder Woman 1984”. Co ciekawe – w chwili obecnej premiera tego filmu z DCEU to 25 grudnia 2020. Pytaniem pozostaje oczywiście, czy i on nie zostanie przesunięty?

Wytwórnia Warner Bros poinformowała o przesunięciach dat premier także innych filmów w swoim katalogu. W ten sposób nowe daty premiery uzyskały:

  • The Matrix 4” – 21 grudnia 2021
  • The Batman” – 4 marca 2022
  • „The Flash” – 4 listopada 2022
  • „Shazam 2” – 2 czerwca 2023
  • „Black Adam” – data nieustalona, film w preprodukcji

Kryzys multipleksów

W newsach na temat przesunięcia dat premiery największych blockbusterów, otwartym pozostaje pozostaje pytanie, czy kiedy już nadejdą nowe terminy premier, czy w ogóle istnieć będą sieci kin, w których będzie można je wyświetlać. Sytuacja jest bowiem obecnie wyjątkowo ciężka dla multipleksów. Czy kina studyjne zaczną grać blockbustery? A może cały biznes przeniesie się do streamingu? Jedynie czas pokaże.

Czytaj także: „Free Guy” – zwiastun zwariowanej komedii z Ryanem Reynoldsem