Zamknij

Eddie Hassell nie żyje. 30-letni aktor został zastrzelony z zimną krwią

02.11.2020 10:14
Eddie Hassell nie żyje. 30-letni aktor został zastrzelony z zimną krwią
fot. Shutterstock

Eddie Hassell nie żyje. Do tragedii doszło w Święto Zmarłych. 1 listopada młody amerykański aktor, najbardziej znany z nominowanego do Oscara filmu, został zastrzelony. Jaki był powód morderstwa?

Eddie Hassell to młody amerykański aktor, który zginął w wyniku brutalnej napaści 1 listopada. Jak podaje portal Deadline, do tragedii doszło w nocy z 31 października na 1 listopada. Około 1 nad ranem mężczyzna miał zostać zastrzelony z bliskiej odległości pod budynkiem swojej dziewczyny, w miejscowości Grand Praire w Teksasie. Kobieta była wtedy w mieszkaniu, ale nie udało jej się wypatrzyć sprawcy w ciemnościach. Huk wystrzału obudził jednak sąsiadów dziewczyny, którzy zadzwonili na policję.

Eddie Hassell nie żyje. Aktor postrzelony na śmierć

Mężczyzna został postrzelony w brzuch. Aktor został szybko przewieziony do szpitala, jednak zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

Trwa policyjne śledztwo. W tym momencie policja nie ma żadnego konkretnego podejrzanego. Śledczy podejrzewają, że motywem zabójstwa mogła być próba kradzieży samochodu Hassella, która skończyła się tragedią.

Sean Connery nie żyje. Miał 90 lat

Eddie Hassell – sylwetka

Hassell urodził się 16 lipca 1990 w miejscowości Corsicanie w Teksasie. Karierę aktorską rozpoczął w młodym wieku, od 13 roku życia występując w rozpoznawalnych telewizyjnych i filmowych hitach. Aktor występował w serialach, jak „Na powierzchni”, „Longmire”, czy „Studio 60”, a także gościnnie w takich produkcjach, jak „Kości”, „Pokojówki z Beverly Hills”, czy „Gliniarze z Southland”.

Jego najbardziej rozpoznawalną rolą jest jednak ta w nominowanym do 4 Oscarów i zdobywcy dwóch Złotych Globów filmie „Wszystko w porządku” (org. „The Kids Are All Right”) Lisy Chodolenko, gdzie wystąpił u boku Julianne Moore, Annette Bening i Josha Hutchersona. Hassell wystąpił także w mniejszych rolach w filmach „Jobs”, „Rodzinny weekend”, czy „2012”.

Czytaj także: Jeff Bridges ma raka. Aktor pokazał zdjęcie ze szpitala. "Doceniam śmiertelność" [FOTO].