Zamknij

Festiwal w Gdyni: "Hiacynt" Piotra Domalewskiego filmem roku? Zbiera fantastyczne recenzje

22.09.2021 11:13
"Hiacynt" OPINIE
fot. Bartosz Mrozowski/materiały prasowe Netflix

"Hiacynt" został pokazany w Gdyni podczas 2. dnia Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Film Piotra Domalewskiego zachwycił recenzentów, którzy chwalą w nim absolutnie wszystko. 

Za nami drugi dzień 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, podczas którego odbyły się pokazy prasowe konkursowych filmów "Zupa nic", "Śmierć Zygielbojma", "Przejście" i "Hiacynt". Szczególną uwagę zwrócił ostatni z nich. Recenzenci prześcigają się w zachwytach nad najnowszym dziełem Piotra Domalewskiego, reżysera nagrodzonej Złotymi Lwami "Cichej nocy" z 2017 roku.

Festiwal Filmowy w Gdyni: Doskonałe opinie o filmie "Hiacynt"

"Hiacynt" to kolejny efekt współpracy Piotra Domalewskiego z Netflixem. Nowy film reżysera "Sexify" opowiada o jednej z najbardziej niechlubnych kart polskiej historii - milicyjnej akcji wymierzonej przeciwko homoseksualistom, która została przeprowadzona w latach 80. XX wieku. Głównym bohaterem filmu jest młody milicjant Robert (Tomasz Ziętek), który wpada na trop seryjnego mordercy gejów. Prowadząc śledztwo, poznaje Arka (Hubert Miłkowski), którego chce wykorzystać jako swojego informatora. Chłopak pokazuje mu świat, o jakim nie miał pojęcia, co doprowadza do poważnych zmian w życiu Roberta.

Opinie o filmie "Hiacynt" zdają się być jednogłośne. Katarzyna Fryc z trójmiejskiej Gazety Wyborczej zachwyca się filmem Domalewskiego, nazywając go "Niezwykle aktualnym kryminałem o prześladowaniu gejów w PRL". Podobnego zdania jest Anna Tatarska, która na łamach magazynu Vogue pisze:

- Boli, w jak współczesne tony uderza "Hiacynt". (...) W kostiumie pełnego napięcia, doskonałego thrillera z wciągającą akcją i fantastycznym tempem Domalewski przynosi widzom też garść ważkich przemyśleń.

Dziennikarka chwali niemal każdy aspekt filmu - od reżyserii i scenariusza, przez obsadę, po zdjęcia i scenografię. Sporo miejsca w swojej recenzji poświęca "świetnej roli" Tomasza Ziętka, którego podziwia za "lekkość i imponujący profesjonalizm". Reżysera docenia zaś za to, że:

Potrafi kreować nasycone filmowe światy, operować gatunkami, uciekać w fikcję nieskrępowaną ograniczeniami.

Nad filmem rozpływa się również Magdalena Drozdek z Wirtualnej Polski. Recenzentka posuwa się nawet do stwierdzenia, że "Hiacynt" jest filmem 2021 roku. Nazywa go również "soczystym thrillerem, który trafi do różnych odbiorców". Twierdzi, że "Domalewski prowadzi historię po mistrzowsku", a Piotr Sobociński Jr. daje "prawdziwy popis operatorskich możliwości". Dziennikarka zachwyca się także "doskonałą" obsadą z Tomaszem Ziętkiem na czele.

Festiwal Filmowy w Gdyni: Kto zdobędzie Złote Lwy?

Czy nowe dzieło Piotra Domalewskiego faktycznie jest aż tak dobre? Czy reżyser po raz kolejny rozbije bank i jego film zgarnie wszystkie najważniejsze nagrody Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni? Tym razem może być trudno, bo "Hiacynt" musi zmierzyć się m.in. z bardzo poważnym konkurentem w postaci zbliżonego tematycznie i obsadowo  "Żeby nie było śladów" Jana P. Matuszyńskiego, który ma już na swoim koncie kilka sukcesów. Tylko jedno zdaje się być pewne - Tomasz Ziętek opuści Gdynię z tytułem najlepszego aktora 2021 roku. Cała reszta wciąż pozostaje niewiadomą. "Żeby nie było śladów" debiutuje dziś na 46. FPFF. Werdykt jury poznamy 25 września 2021 roku podczas uroczystej gali zamknięcia.

"Hiacynt" - Kiedy premiera na Netflix?

Natomiast już za kilka tygodni nie tylko polscy, ale i zagraniczni widzowie, będą mogli wyrobić sobie własne opinie o filmie "Hiacynt". Premiera filmu na Netflix została zaplanowana na 13 października 2021 roku.

RadioZET.pl/Wyborcza/Vogue/WP