Zamknij

George Gerdes nie żyje. Aktor i muzyk zmarł w wieku 72 lat

05.01.2021 10:37
świeca
fot. Shutterstock

George Gerdes nie żyje. Aktor, znany ze swoich ról charakterystycznych postaci w popularnych serialach zmarł w wieku 72 lat z powodu tętniaka mózgu, poinformowała jego partnerka.

George Gerdes nie żyje. O śmierci amerykańskiego aktora poinformowała jego partnerka, Judy Johns. Jak czytamy w oświadczeniu na łamach The Hollywood Reporter, że przyczyną śmierci był tętniak mózgu, którego dostał w Sylwestra i z którym lekarze próbowali walczyć od tego momentu. Niestety nieskutecznie.

George Gerdes – przebieg kariery

Gerdes urodził się w w 1948 roku w Nowym Jorku. Na dobre rozpoczął swoją karierę w połowie lat 80., grając zwykle charakterystyczne postaci z dalszego planu. W 1992 roku wystąpił chociażby w słynnym filmie „Sublokatorka” („Single White Female”). Później pojawił się na planach filmów: „Punkt zapalny”, „Hidalgo – Ocean ognia”, „Z ust do ust”, „Amistad”, czy „Dziewczyna z tatuażem” Davida Finchera.

Gerdes był lepiej znany ze swoich ról serialowych. Wystąpił gościnnie w takich słynnych serialach, jak  „Z Archiwum X”, „Siódme Niebo”, „Strażnik Teksasu”, „Chirurdzy”, „Kości”, „Dexter” i wielu innych.

W ostatnich latach Gerdes był równie mocno aktywny. W 2020 roku wystąpił jako prezydent Dwight Eisenhower w filmie „The 11th Green”, czy w serialu „Perry Mason”. Co ciekawe – było to drugie spotkanie aktora z tym serialem, gdyż w 1994 roku wystąpił także w oryginalnej wersji produkcji. W ostatnich latach z powodzeniem występował także w sporej roli w serialu „Bosch”.

George Gerdes występował także jako muzyk. W latach 70. wydał dwa albumy – „Obituary” i „Son of Obituary”. Terre Roche, założyciel grupy The Roches mocno chwalił dokonania muzyczne Gerdesa, w szczególności zwracając uwagę na jego niezwykłą charyzmę sceniczną.

„Gdy pojawiał się na scenie, potrafił zachwycić przede wszystkim swoją umiejętnością wcielania się w wiele charakterystycznych postaci świata filmu i muzyki. Potrafił prowadzić rozmowy między Bustere Keatonem, Elvisem Presleyem, Czrownicami z Krainy Oz, czy innymi postaciami ze swojego dzieciństwa”.

George Gerdes występował także na Broadwayu. Do najsłynniejszych występów należy zaliczyć rolę w sztuce „12 gniewnych ludzi”, bazującej na słynnym filmie (do której scenariusz napisał sam Aaron Sorkin), „Fool for Love”, czy „Modigliani”.

„George był wszechstronnie utalentowany. Był świetnym muzykiem, piszącym własne utwory i doskonałym aktorem” – dodał Roche.

Muzyk podkreślił, że Gerdes miał niezwykły wpływ na nowojorskich muzyków tamtego okresu, a fakt, że nie stał się gwiazdą muzyki pop może wynikać z tego, że jego utwory były zbył głębokie i przejmujące.

Czytaj także: Barbara Shelley nie żyje. Ikona horrorów miała 88 lat 

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do grupy "Filmy i seriale - newsy i dyskusje fanów" na Facebooku.