Zamknij

"In The Heights" - twórca przeprosił za brak różnorodności etnicznej w swoim najnowszym musicalu

16.06.2021 10:08
In The Heights - kadr z filmu
fot. materiały prasowe Tribeca Film Festival

Lin-Manuel Miranda i Jon M. Chu - twórcy musicalu "In The Heights", odpowiedzieli na zarzut niewystarczającej różnorodności etnicznej w swoim nowym filmie. Zgodzili się z krytyką widzów i oficjalnie przeprosili za błędy.

Premiera musicalu "In The Heights" nie obyła się bez kontrowersji. Zdaniem wielu widzów w produkcji zabrakło wystarczająco ukazanego zróżnicowania etnicznego bohaterów. Chociaż pojawiają się postacie afro i latynoamerykańskie, zdaniem publiczności zepchnięcie ich na tło opowieści jest karygodne. Twórcy filmu - reżyser Jon M. Chu i producent Lin-Manuel Miranda, zgadzają się z zarzutami i biją się w pierś.

"In The Heights" - Lin-Manuel Miranda i Jon M. Chu przeprosili za swój nowy musical

Chociaż polscy widzowie muszą jeszcze trochę poczekać na premierę nowego musicalu twórców takich produkcji jak "Mary Poppins powraca", "Vaiana: Skarb oceanu", "Bajecznie bogaci Azjaci", czy niedawnego hitu Disney+ "Hamilton", amerykanie od kilku dni mogą już oglądać "In The Heights" w kinach. Produkcja nie spełniła jednak oczekiwań wielu z nich.

Problem sprawiła bowiem uboga reprezentacja postaci o innych kolorach skóry niż biały. Mimo tego, że pojawiają się w musicalu, stanowią jedynie tło dla białych bohaterów lub Latynoamerykanów o jasnej karnacji. Warto podkreślić, że historia opowiada o mieszkańcach dzielnicy Nowego Jorku, w której panuje bardzo duże zróżnicowanie etniczne. Brak reprezentantów różnych kolorów skóry jest więc traktowany jako poważna wpadka twórców.

Tym razem nie chodzi jedynie o głosy niezadowolonych widzów w mediach społecznościowych. "In The Heights" stało się początkiem debaty publicznej, rozpoczętej przez dziennikarkę portalu The Root, Felice León, która w wywiadzie z Jonem M. Chu zapytała wprost o marginalizację reprezentantów postaci afro i latynoamerykańskich.

Podczas rozmowy reżyser przyznał, że popełnił duży błąd i postanowił za niego przeprosić. W wywiadzie pojawiają się również aktorzy grający w filmie, który przedstawili swój punkt widzenia na poruszony problem.

Z kolei na Twitterze producenta "In The Heights" - Lin-Manuela Mirandy, pojawił się post, odnoszący się do całej sprawy. Twórca również przeprosił za swoją najnowszą produkcję.

Zacząłem pracę nad "In the Heights", bo nie czułem się widziany. A przez ostatnie 20 lat chciałem jedynie, abyśmy my – WSZYSCY – czuli się dostrzegani. Przez cały weekend obserwuję dyskusję na temat reprezentacji afro-latynoskiej w naszym filmie i pewne jest, że wielu z naszej ciemnoskórej społeczności afro-latynoskiej nie czuje się wystarczająco reprezentowanych w naszym filmie, szczególnie jeśli chodzi o role główne. (...) Próbowaliśmy odtworzyć pełną mozaikę całej społeczności, ale nam się nie udało. Naprawdę przepraszam. Uczę się na informacjach zwrotnych, dziękuję za ich wysyłanie. Zawsze ich słucham.

Miejmy nadzieję, że Hollywood w przyszłości wyciągnie z tej kompromitującej wpadki lekcję, którą zapamięta na stałe.

"In The Heights" - kiedy premiera?

Chociaż w USA musical zadebiutował 10 czerwca 2021 roku, do Polski "In The Heights" trafi dopiero w połowie lata. Premiera filmu została zaplanowana na 6 sierpnia 2021 roku. W rolach głównych wystąpili Anthony Ramos, Corey Hawkins, Leslie Grace, Melissa Barrera, Olga Merediz, Daphne Rubin-Vega, Gregory Diaz IV oraz Jimmy Smits.

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do grupy "Filmy i seriale - newsy i dyskusje fanów" na Facebooku
RadioZET.pl/The Root/Twitter