Zamknij

Nowy Bond będzie kobietą? Daniel Craig zdradził, co sądzi o tym pomyśle

22.09.2021 16:27
Nie czas umierać - Daniel Craig - kadr z filmu
fot. Album Online/East News

Daniel Craig pożegnał się z rolą Jamesa Bonda w filmie "Nie czas umierać". Co odtwórca agenta 007 twierdzi o plotkach, że zastąpi go kobieta?

Już niedługo na ekrany kin wejdzie wyczekiwany od wielu lat 26. film o przygodach Jamesa Bonda. Po raz ostatni w głównego bohatera wcieli się Daniel Craig. Aktor skomentował plotki dotyczące przyszłości agenta 007.

James Bond będzie kobietą? Daniel Craig krytykuje pomysł

Fani przygód szpiega Jej Królewskiej Mości nie mogą doczekać się wielokrotnie przekładanej premiery filmu "Nie czas umierać", pamiętając jednak, że produkcja w reżyserii Cary'ego Fukunagi, że w następnym tytule, Jamesa Bonda zagra inny aktor lub aktorka - bo takie głosy również było słychać.

Craig wcielał się w Bonda od roku 2006. Jest więc rekordzistą jeśli chodzi o okres grania agenta 007, jak i ilość filmów o szpiegu. Był wielokrotnie pytany z tego powodu o ewentualnego następcę. Jak podaje Collider, aktor rozmawiał ostatnio o "Nie czas umierać" w Radio Times, gdzie również został zapytany o przyszłość serii. Craig został poproszony o komentarz dotyczący obsadzenia w roli Bonda kobiety lub aktora o innym niż biały kolorze skóry.

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Powinny być po prostu lepsze role dla kobiet i aktorów o innych kolorach skóry. Dlaczego kobieta miałaby grać Jamesa Bonda, skoro powinna dostać rolę równie dobrą jak James Bond, tylko że dla kobiety?

Zdaniem aktora, Bond powinien zostać cis heteroseksualnym białym mężczyzną. Craig zarzucił Hollywood, że nie tworzy ciekawych postaci kobiecych, co nie jest do końca prawdą. Poza tym w samym "Nie czas umierać" pojawia się wątek emerytury głównego bohatera, którego w MI6 zastępuje czarnoskóra agentka, grana przez znaną z "Kapitan Marvel" Lashanę Lynch. Jej bohaterka przejmuje kryptonim 007, więc nie jako przejmuje rolę Bonda.

Zdanie Craiga nie różni się niczym od wypowiedzianego jakiś czas temu komentarza Barbary Broccoli - producentki, która odpowiada od lat za filmy o Bondzie. Broccoli również stwierdziła, że historie filmowe powinny być tworzone tak, aby pasowały do postaci kobiecych, a nie na odwrót. Tego typu bohaterki istnieją, bo wystarczy przywołać, chociażby postacie Charlize Theron z "Atomic Blonde", Maggie Q z "Protegowanej", czy chociażby komediowe ujęcie wywiadowczyni w wykonaniu Melissy McCarthy w "Agentce".

Z drugiej strony trzeba wziąć pod uwagę kontekst kulturowo-historyczny postaci Jamesa Bonda, który szczególnie w starszych filmach był uosobieniem szowinizmu. Feministyczne podejście do ikony popkultury byłoby swego rodzaju przełamaniem nabudowanego przez lata negatywnego stereotypu. Wygląda jednak na to, że nowy Bond nie pójdzie w tym kierunku.

"Nie czas umierać": kiedy premiera?

Oprócz Daniela Craigia w filmie wystąpili Ralph Fiennes, Naomie Harris, Rory Kinnear, Léa Seydoux, Ben Whishaw, Jeffrey Wright, Ana de Armas, Dali Benssalah, David Dencik, Lashana Lynch, Billy Magnussen oraz Rami Malek, który wcieli się w nowego antagonistę. "Nie czas umierać" trafi do kin już 8 października 2021 roku.   

RadioZET.pl/Collider/Radio Times