Zamknij

Joseph Gordon-Levitt miał zaskakujące cameo w filmie „Na noże“. Większość widzów je przegapiła

11.05.2021 17:38
Power - kadr z filmu
fot. materiały prasowe Neflix

Joseph Gordon-Levitt potwierdził swój udział w filmie Riana Johnsona z 2019 roku „Na noże”. Sprawa jest o tyle ciekawa, że większość widzów zupełnie przeoczyła wystąpienie aktora.

Joseph Gordon-Levitt to amerykański aktor, najlepiej znany z ról w filamch „(500) dni miłości”, „Incepcji”, „Mroczny Rycerz powstaje” czy sitcomie „Trzecie planeta od słońca”. W niedawnym wywiadzie aktor zdradził, że pojawił się także w filmie „Na noże”, tylko że mało który widz zorientował się, że mógł usłyszeć aktora z ekranu.

Aktor potwierdził swój udział w filmie podczas niedawnego wywiadu z amerykańskim magazynem „Us Weekly”. Gordon-Levitt zdradził, że od czasu debiutanckiego filmu Riana Johnsoa  – „Brick” z 2005 roku, w którym zagrał główną rolę, pojawił się w każdym późniejszym filmie reżysera.

„Żeby było zabawniej, i ludzie mogą o tym wiedzieć lub nie, w rzeczywistości miałem cameo w każdym filmie Riana Johnsona ­– od „Brick” przez „Braci Bloom”, nawet „Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi”. To tradycja, którą mam nadzieję będziemy kontynuować”.

W ramach tej tradycji aktor pojawił się także w filmie „Na noże”, choć w szczególnej i zaskakującej roli.

Joseph Gordon-Levitt w „Na noże”. Zobacz scenę z jego udziałem 

Amerykańskiego aktora nie zobaczymy jednak na ekranie, a jedynie usłyszymy jego głos. To właśnie Gordon-Levitt użycza głosu bohaterowi serialu kryminalnego, który … (Ana De Armas) z taką zaciętością i uwagą ogląda na początku filmu w kuchni. 

Jeden z internautów wrzucił ten moment do sieci, podkreślając, że wyłapał głos znanego aktora.

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do grupy "Filmy i seriale - newsy i dyskusje fanów" na Facebooku.

Rian Johnson o dalszej współpracy z aktorem 

Dziennika US Weekly powołuje się także na wypowiedź reżysera, zdradzającą, dlaczego Joseph Gordon-Levitt pojawił się tylko w taki sposób na ekranie jego filmu. Reżyser stwierdził, że na wczesnym etapie produkcji wiedział, że aktor nie będzie dostępny podczas dni zdjęciowych filmu, więc nie proponował mu żadnej większej roli. Chciał jednak po raz kolejny współpracować z aktorem, więc zdecydował się uhonorować ich tradycję właśnie w taki sposób.

„Będę z nim pracować zawsze, gdy będzie dostępny. Nie mogę się doczekać aż będę z nim znów na planie”  – zdradził portalowi Cinema Blend w listopadzie 2019 roku.

Znamy w ten sposób przynajmniej jedną z gwiazd kolejnego filmu Riana Johnsona. Traf chce, że następnymi projektami reżysera są dwa sequele filmu „Na noże”. Czy Gordon-Levitt pojawi się tym razem na ekranie, czy po raz kolejny zobaczymy/usłyszymy go jako serialowego detektywa? Czas pokaże.

Czytaj także: „The Green Knight“ – arturiańska legenda w zwiastunie nowego filmu twórcy „A Ghost Story“ [WIDEO]

RadioZet.pl/Papaya Rocks/US Weekly/CinemaBlend