Zamknij

Kate Winslet żałuje, że grała w filmach Allena i Polańskiego. "Co ja do cholery robiłam?"

11.09.2020 10:46
Kate Winslet ostro o Polańskim i Allenie. Żałuje pracy z nimi
fot. Ma/action press/REX/Shutterstock/EAST NEWS

Kate Winslet to hollywoodzka gwiazda, znana między innymi z roli w "Titanicu" Jamesa Camerona. Współpracowała kiedyś zarówno z Woodym Allenem, jak i Romanem Polańskim - znanymi reżyserami oskarżonymi o przestępstwa seksualne. Teraz przyznała, że żałuje występów w ich filmach. Media zarzucają jej jednak hipokryzję. 

Kate Winslet to aktorka znana przede wszystkim z "Titanica" Jamesa Camerona. Brytyjka zdobyła Oscara za film "Lektor", a w trakcie swojej wieloletniej kariery współpracowała z najpopularniejszymi reżyserami w Hollywood. Do ich grona zaliczali się Woody Allen i Roman Polański, którzy obecnie zostali usunięci z filmowego piedestału z powodu ciążących na nich zarzutów o przestępstwa na tle seksualnym. Polański został w latach 70. oskarżony o gwałt na 13-letniej dziewczynce i do dziś ukrywa się przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości. Allen miał się z kolei dopuścić molestowania seksualnego na swojej przybranej córce Dylan Farrow, gdy ta miała 7 lat.

Winslet przyznała ostatnio, że żałuje współpracy z nimi, co znacząco kłóci się z jej poprzednimi wypowiedziami.

Kate Winslet ostro o Allenie i Polańskim - żałuje, że grała w ich filmach

Kate Winslet zagrała w "Rzezi" Polańskiego i "Na karuzeli życia" Allena. Obecnie aktorka promuje swój najnowszy film - "Amonit". Z tej okazji udzieliła wywiadu dla magazynu Vanity Fair, w którym odniosła się do ruchu MeToo i zarzutów wobec wspomnianych reżyserów. W gorzkich słowach wyznała, że żałuje występów w ich filmach. Fakt, że obaj panowie przez tyle lat byli tolerowani w branży filmowej określiła jako haniebne

Co ja do cholery robiłam pracując z Allenem i Polańskim? To wprost niewyobrażalne, że ci ludzie byli przez lata tak bardzo cenieni przez branżę filmową. To haniebne do cholery. Muszę wziąć odpowiedzialność za to, że z nimi pracowałam. Nie cofnę czasu. Zmagam się z wyrzutami sumienia, ale co nam pozostaje, jeśli nie jesteśmy w stanie po prostu mówić cholernej prawdy o tym wszystkim?

Kate Winslet dla Vanity Fair, wrzesień 2020 roku

Zobacz także

Jak zauważa magazyn IndieWire, ostatnie słowa Winslet nijak mają się do jej wypowiedzi sprzed 3 lat. We wrześniu 2017 roku, tuż przed rozpoczęciem ruchu MeToo i upadkiem Harveya Weinsteina, Kate Winslet wypowiadała się o Allenie i Polańskim w samych superlatywach. Przy okazji premiery "Na karuzeli życia" nazwała ich "niesamowitymi reżyserami" i podkreśliła, że nie możemy mieć pewności, że oskarżenia skierowane w ich stronę są prawdą.

Jako aktor grający w filmie musisz po prostu cofnąć się o krok i powiedzieć: Nic o tym nie wiem, czy cokolwiek z tego jest prawdą czy kłamstwem. Po przemyśleniu sprawy odkładasz to po prostu na bok i zwyczajnie pracujesz z tymi osobami. Woody Allen to niesamowity reżyser. Tak samo Roman Polański. Mam wspaniałe doświadczenia z pracy z nimi. Taka jest prawda.

Kate Winslet dla The New York Times, wrzesień 2017 roku

Gwiazda "Titanica" została wówczas skrytykowana za swoją wypowiedź. Czy słowa krytyki wpłynęły na jej osąd? Czy akcja MeToo sprawiła, że Kate Winslet zmieniła swoje podejście? Prawdziwych motywów jej działania zapewne nie poznamy nigdy. 

Zobacz także: Fabijański skrytykowany za telefon do Vegi w programie na żywo. "Żebrze o rolę"