Zamknij

Małgorzata Foremniak szczerze o scenach seksu. "Musiałam się okleić taśmą"

Maciej Friedrich
23.04.2020 08:27
Małgorzata Foremniak szczerze o scenach seksu. "Musiałam się okleić taśmą"
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Małgorzata Foremniak w wywiadzie szczerze opowiedziała o scenach seksu z Bartłomiejem Topą na planie "Sług bożych". Gwiazda zdradziła, że była bardzo skrępowana.Zdradziła także, jakie sztuczki stosowała, by pozbyć się uczucia wstydu.

Małgorzata Foremniak to jedna z najpopularniejszych polskich aktorek i osobowości telewizyjnych. Choć debiutowała w roku 1990 w "In flagranti" u boku Bogusława Lindy, popularność przyniosły jej role serialowe, między innymi w "Matki, żony i kochanki", "Ekstradycji 2" i "Na dobre i na złe", za którą otrzymała trzy Telekamery. Foremniak ma na swoim koncie także wiele charakterystycznych ról filmowych, między innymi w "Quo Vadis" i "Pitbullu". Jest finalistką "Tańca z gwiazdami" oraz jurorką "Mam talent!".

Aktorstwo to zawód wymagający nie tylko talentu, ale też mocnej psychiki i odwagi. Często role wymagają od gwiazd zaskakujących metamorfoz lub przełamywania barier. Dla koniet z pewnością jednymi z najtrudniejszych scen są sceny seksu. Nie inaczej było w przypadku Małgorzaty, która szczerze opowiedziała o tym w wywiadzie.

Małgorzata Foremniak szczerze o scenach seksu z Bartłomiejem Topą

Małgorzata Foremniak w przeprowadzonej na Instagramie rozmowie z Joanną Koroniewską i Maciejem Dowborem szczerze opowiedziała o scenach seksu, jakie zagrała w filmie "Sługi boże". Jej ekranowym partnerem był wtedy Bartłomiej Topa.

- Z takich gorszych scen i takich bardzo dla mnie krępujących, ale trudnych, to była scena w „Sługach bożych” z Bartkiem Topą (...) Pamiętam ten moment, kiedy robiliśmy to na lustrze. Ja się tak wczułam, że zaczęłam w tych momentach szczytowania bić ręką w to lustro. Widziałam kątem oka, jak ktoś się tam patrzył z dekoracji. Było dynamicznie - opowiada aktorka.

Foremniak nie ukrywała, że tego typu sceny wiązały się wtedy z poczuciem wstydu i strachu. Aby czuć się swobodniej, w scenie gdzie występowała zupełnie naga, zasłoniła miejsca intymne...taśmą.

- Byliśmy na golasa, kompletnie. To było dla mnie straszne. To było totalnie na kurczaka bez pierza. I tam w strategicznych miejscach musiałam się okleić taśmą - wspomina.

Jak widać, Małgorzata potrafi dla roli przełamać wewnętrzne bariery.

Zagłosuj

Ogłądałeś/aś "Sługi boże"?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/MF