Zamknij

„Pamiętnik”: Netflix zmienił zakończenie filmu? Widzowie oburzeni

Redakcja
01.03.2019 12:03
„Pamiętnik”: Netflix zmienił zakończenie filmu? Widzowie oburzeni
fot. Screen: Youtube

„Pamiętnik” to doskonale przyjęta adaptacja powieści Nicholasa Sparksa. Sympatycy filmu poczuli się zawiedzeni i oszukani, gdy na platformie Netflix pojawiła się wersja obrazu ze zmienionym zakończeniem.

„Pamiętnik” jest dla wielu kinomanów obrazem kultowym. Wyreżyserowana przez Nicka Cassaventesa opowieść, oparta na bestsellerowej powieści Nicholasa Sparksa, otrzymała również doskonałe recenzje w branżowych czasopismach i portalach. Duża w tym zasługa świetnych aktorskich kreacji Geny Rowlands, Rachel McAdams i Ryana Goslinga. Film otrzymał szereg nagród, między innymi BMI Film Music Award. Melodramat z 2004 roku uznawany jest do dziś za bardzo dojrzałą opowieść o miłości, unikającą banałów fabularnych i z bardzo ciekawym, niejednoznacznym zakończeniem. Bardzo zdziwieni i zawiedzeni byli więc widzowie brytyjskiego Netflixa, gdy podczas oglądania ulubionego filmu na platformie zobaczyli inne zakończenie. Widzów, którzy jeszcze nie oglądali „Pamiętnika”, ostrzegamy przed spoilerami, które pojawią się w dalszej części artykułu.

Netflix zmienił zakończenie „Pamiętnika”?

Wielbiciele melodramatu z Ryanem Goslingiem z pewnością dobrze pamiętają słodko-gorzkie zakończenie obrazu. Chora na Alzheimera Allie ostatnie lata życia spędza w domu opieki społecznej. Noah stara się przypominać ukochanej wydarzenia z przeszłości, czytając romantyczną historię. W końcowej scenie bohater odwiedza Allie w nocy i kładzie się przy niej na łóżku. Następnego ranka jedna z pielęgniarek odkrywa, że zakochani umarli podczas snu. Ale nie w wersji brytyjskiego Netflixa.

Netflix zmienił zakończenie Pamiętnika
fot. Instagram:@tvn.pl

Na platformie pojawiła się wersja filmu, w której bohaterowie zasypiają, ale scena ich śmierci nie zostaje pokazana. Trzeba przyznać,  że w znacznym stopniu wpływa to na odbiór całej produkcji. Widzowie oskarżyli Netflixa o celowe wycięcie oryginalnego zakończenia, by wywołać „happy end”. Swój zawód wyraził także Nicholas Sparks, autor literackiego pierwowzoru.

Rozlicz PIT za darmo z Fundacją Radia ZET

Netflix poinformował na Twitterze, że nic nie zmienił w wersji, którą otrzymał od dystrybutora. Przedstawiciele platformy zarzekają się, że dotarła do nich po prostu wersja z alternatywnym zakończeniem. Obiecali również, że postarają się jak najszybciej odkryć przyczynę zamieszania wokół „Pamiętnika”.

RadioZET.pl/MF