Zamknij

Nick Cordero nie żyje. 41-letni aktor zmarł na koronawirusa

06.07.2020 09:38
Nick Cordero nie żyje. 41-letni aktor zmarł na koronawirusa
fot. Charles Sykes/ East News

Nick Cordero nie żyje. 41-letniemu aktorowi nie udało się pokonać koronawirusa."Bóg ma kolejnego anioła w niebie" - napisała żona aktora na Instagramie.

Nick Cordero nie żyje. Aktor zmarł w wyniku powikłań po zakażeniu koronawirusem

Nick Cordero nie żyje. 41-letni aktor był zakażony koronawirusem. Pod koniec marca trafił do szpitala z problemami z oddychaniem. Niestety, choroba dalej postępowała, a u aktora wystąpiły poważne komplikacje, m.in. infekcje płuc, nieregularna praca serca oraz zakrzepica. Lekarze musieli podjąć decyzję o amputacji prawej nogi.

Kilka miesięcy później sytuacja stała się jeszcze bardziej dramatyczna. Aktor potrzebował przeszczepu płuc. Żona 41-letniego aktora - Amanda Kloots regularnie informowała fanów o stanie jego zdrowia w mediach społecznościowych. Tym razem przekazała im najgorsze wiadomości.

Nick Cordero nie żyje. Żona aktora poinformowała fanów o jego śmierci

Ukochana aktora opublikowała długi, pożegnalny post i zdjęcie ukochanego na Instagramie.

"Bóg ma kolejnego anioła w niebie. Mój kochany mąż zmarł dziś rano. Był otoczony miłością przez swoją rodzinę. Serce mi pęka, bo nie wyobrażam sobie życia bez niego. Nick był promykiem. Był przyjacielem wszystkich, uwielbiał słuchać, pomagać, a zwłaszcza rozmawiać. Był niesamowitym aktorem i muzykiem. Kochał swoją rodzinę i uwielbiał być ojcem i mężem. Elvis i ja będziemy za nim tęsknić we wszystkim, co robimy, każdego dnia" - napisała Amanda Kloots na Instagramie.

Nick Cordero zagrał w takich produkcjach, jak m.in. "The Toxic Avenger" i "Rock Of Ages". Na swoim koncie miał nominację do nagrody Tony za kreację w spektaklu "Bullets Over Broadway". Polskim widzom 41-letni Nick Cordero znany był z filmów takich jak m.in. "Miasto mafii", oraz "W starym dobrym stylu". Nick Cordero zostawił ukochaną żonę i rocznego synka.

Posłuchaj podcastu

RadioZEt.pl