Zamknij

Paul Dano u Stevena Spielberga. Młody aktor zagra… ojca słynnego reżysera

09.04.2021 14:30
Okja - kadr z filmu
fot. materiały prasowe Netflix

Steven Spielberg postanowił stworzyć film autobiograficzny opowiadający o własnym dzieciństwie, a w szczególności relacji z ojcem, który podarował mu pierwszą kamerę. Wiemy już, kto wcieli się w rodziców reżysera. Wybory mogą was zaskoczyć.

Steven Spielberg, znany i uznany reżyser, który przez lata stworzył tak znane dzieła jak seria „Indiana Jones”, „E.T” czy nagradzane prestiżowymi nagrodami „Lista Schindlera” czy „Szeregowiec Ryan”, postanowił nakręcić film, luźno oparty na swoje doświadczenia z dzieciństwa.

Jak podaje portal Deadline, niezatytułowany jeszcze film ma opierać się na wspomnieniach reżysera z późnych lat 50. i początku 60., które reżyser spędził w domu w stanie Arizona. Spielberg jest współautorem scenariusza, który napisał wraz ze stałym współpracownikiem, Tonym Kushnerem. Film powstaje z udziałem wytwórni Amblin, a premiera zapowiedziana jest na 2022 rok.

Zobacz także

Paul Dano jako ojciec Spielberga. Kto zagra matkę?

Paul Dano, rocznik 1984, to aktor najlepiej znany z ról w takich filmach jak: „Aż poleje się krew”, „Labirynt”, „Człowiek-Scyzoryk”, „Mała Miss” czy „Love & Mercy”. W najnowszym, niezatytułowanym jeszcze filmie Stevena Spielberga, wcieli się w postać ojca słynnego reżysera, Arnolda.

W matkę przyszłego reżysera wcieli się zaś Michelle Williams. Seth Rogen ma zaś grać wujka młodego Stevena. Co ciekawe – na razie nie wiadomo, kto wcieli się w młodego Spielberga, ani czy bohater w ogóle nazywać się będzie Steven. Wedle informacji zebranych przez Deadline, film ma być też swoistym komentarzem do tamtych wydarzeń, a każdy bohater ma  nie tylko pojawiać się na ekranie, ale „posiadać także swój własny, unikatowy głos, niezależny od ludzi, którzy stanowili inspirację dla konkretnych postaci”.

Zobacz także

Pierwsze informacje na temat projektu przywodzą więc na myśl niedawny film „Słodziak”, na podstawie scenariusza i wspomnień amerykańskiego aktora Shii LaBeoufa, w którym LaBeouf wcielił się w rolę własnego ojca. Film był rodzajem psychodramy i sesji terapeutycznej aktora, który w ten sposób mógł lepiej zrozumieć swój konflikt z rodzicielem. Czy w podobnym kierunku pójdzie produkcja Spielberga? Fani reżysera zwracają uwagę na to, jak ważny dla późniejszej twórczości był właśnie okres dzieciństwa spędzonego w Arizonie. To wtedy artysta nie tylko otrzymał pierwszą kamerę filmową i zaczął kręcił pierwsze filmy na taśmie Super8, ale także wtedy doszło do rozwodu jego rodziców. Tematy te na pewno zostaną poruszone w najnowszym filmie, pytanie tylko w jaki sposób.

Produkcja ma ruszyć jeszcze w tym roku, a premiera filmu zapowiedziana jest na 2022. Warto przypomnieć, że na grudzień zaplanowana jest premiera innej produkcji Stevena Spielberga – nowej wersji słynnego musicalu „West Side Story”, w którym wystąpili Ansel Elgort, Rachel Zegler, czy znana z filmu „Bal” Ryana Murphy’ego, Ariana DeBose.

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do grupy "Filmy i seriale - newsy i dyskusje fanów" na Facebooku.

Czytaj także: Zlatan Ibrahimović aktorem. Piłkarz wystąpi w nowej odsłonie „Asterixa i Obelixa”

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET

RadioZet.pl/Deadline

Zobacz także