Zamknij

Remy Julienne nie żyje. Kaskader Bonda zmarł z powodu COVID-19

22.01.2021 10:37
Remy Julienne nie żyje
fot. FRANCOIS LO PRESTI/AFP/East News

Remy Julienne, słynny francuski aktor i kaskader, zmarł w wyniku powikłań z powodu COVID-19 - poinformowała francuska agencja prasowa. Aktor wystąpił w ponad 400 produkcjach filmowych. Zastępował Seana Connery’ego i Rogera Moore’a na planie filmów o Bondzie. 

Remy Julienne nie żyje. Aktor i kaskader, który w przeciągu swojej wieloletniej kariery wystąpił w ponad 1400 różnorodnych produkcjach, zmarł z powodu powikłań po COVID-19, podaje francuska agencja AFP. Julienne wystąpił w ponad 400 filmach, a także w przeszło 1000 seriali, programów telewizyjnych oraz reklamach.

Remy Julienne urodził się w 1930 roku. Pracę "w filmie" rozpoczął się w 1964 roku na planie produkcji „Fantomas”. W trakcie swojej bogatej kariery zastępował na planach filmów i seriali takich aktorów, jak Sean Connery, Roger Moore, Alain Delon, czy Yves Monanda. Julienne znany był z wybitnych umiejętności kaskaderskich, a żaden akrobatyczny wyczyn nie był dla niego wyzwaniem. Aktor wystąpił w sześciu odsłonach przygód Jamesa Bonda. Jak podają media, w trzech z nich towarzyszyli mi jego synowie: Dominik i Michael.

Zobacz także

Remy Julienne wystąpił także w popularnych francuskich filmach o przygodach Fantomasa, czy serii „Żandarm z Saint Tropez”. Na szczególną uwagę zasługują odcinki „Żandarm się żeni” i „Żandarm na emeryturze”, gdzie popisy Julienne’a były jeszcze wyraźniej zaakcentowane. 

Remy Julienne. Najsłynniejsze wyczyny kaskaderskie

W serwisie YouTube można znaleźć wiele zestawień, przybliżających najsłynniejsze wyczyny kaskaderskie francuskiego aktora. Jeden z nich prezentuje się następująco:

Remy Julienne nie żyje. Miał 84 lata

Jak podają informacje agencji AFP, Remy Julienne zmarł w nocy z czwartku 21 na piątek 22 stycznia. Przyczyną śmierci miały być powikłania w wyniku COVID-19. Aktor miał znajdować się w stanie ciężkim w szpitalu w Montargis w centralnej Francji już od początku stycznia. Niestety jego organizm nie potrafił poradzić sobie z zakażeniem i mężczyzna zmarł.

Czytaj także: Mira Furlan nie żyje. Gwiazda „Zagubionych” i „Babilon 5” miała 65 lat.