Zamknij

Nowy "Resident Evil" będzie pełnokrwistym horrorem. Zaprezentowano opis fabuły filmu

07.04.2021 12:02
Resident Evil: Ostatni rozdział - Milla Jovovich - kadr z filmu
fot. Everett Collection/East News

Film "Resident Evil Welcome to Raccoon City" ma powrócić do swoich horrorowych korzeni. Tak przynajmniej wynika z zapowiedzi twórców i oficjalnego opisu fabuły.

Seria "Resident Evil" doczekała się sześciu produkcji z Millą Jovovich w roli głównej. Historia Alice dobiegła jednak końca i na horyzoncie zbliża się reboot filmu, który będzie miał o wiele więcej wspólnego z materiałem źródłowym - słynymi grami wideo formy Capcom.

"Resident Evil: Welcome to Raccoon City" - fabuła horroru

Osoby, które grały w Resident Evil doskonale zdają sobie sprawę, że gry budowały klimat zaszczucia i bardzo często odnosiły się do zabiegów wziętych żywcem z horrorów. Wygląda na to, że twórcy nowego filmu chcą być wierni oryginałowi, dlatego zamiast pełnej akcji produkcji z elementami kina grozy, chcą zaprezentować pełnokrwisty survival horror.

Już sam tytuł nowego "Resident Evil" to jawne odniesienie do pierwszej części popularnej serii gier. Jak podaje serwis Movieweb, twórcy zapowiadają, że w nadchodzącej produkcji poczujemy klimat typowy dla filmów o zombie - odosobnienie, przerażenie i pragnienie ucieczki przed armią żywych trupów.

W sieci pojawił się nowy, bardziej szczegółowy opis fabuły "Resident Evil: Welcome to Raccoon City", który daje nadzieje miłośnikom horroru na naprawdę dobrą adaptację hitu Capcom.

Raccoon City było niegdyś kwitnącą siedzibą giganta farmaceutycznego Umbrella Corporation. Teraz jest umierającym miastem na Środkowym Zachodzie USA. Upadek firmy sprawił, że miasto stało się pustkowiem... ze złem czającym się pod jego powierzchnią. Kiedy zostaje ono uwolnione, mieszkańcy miasta staną się na zawsze... przemienieni. Mała grupa ocalałych musi współpracować, aby odkryć prawdę stojącą za Umbrella i przetrwać przerażającą noc.

Reżyser filmu Johannes Roberts jest wielkim fanem gier Resident Evil. Z tego powodu postanowił złożyć im hołd. Oficjalnie poinformował fanów oryginalnych filmów ukazujących się pod szyldem "Resident Evil", że jego produkcja, nie będzie fabularnie powiązana z dawną serią.

Oczywiście istnieje seria "Resident Evil", ale ten film nie ma z nią nic wspólnego. To zupełnie odrębna historia genezy bazująca na korzeniach serii gier wideo i świata horroru… Nie robimy remake'u. Idziemy w zupełnie innym kierunku.

Twórca filmu ma nadzieję na naprawienie niektórych wad i błędów poprzednich adaptacji "Resident Evil". Powrót do korzeni serii jest z pewnością dobrym pomysłem na spełnienie tej obietnicy danej fanom.

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do grupy "Filmy i seriale - newsy i dyskusje fanów" na Facebooku

"Resident Evil: Welcome to Raccoon City" - kiedy premiera?

Reżyser zdradził, że największą inspiracją przy pracy nad nowym "Reisdent Evil" był remake oryginalnej gry, który ukazał się w 2019 roku. Głównymi bohaterami nadchodzącej produkcji będą Chris i Claire Redfield, Jill Valentine oraz Leon S. Kennedy. W rolach głównych wystąpią Kaya Scodelario, Hannah John-Kamen i Robbie Amell. W obsadzie znaleźli się również Tom Hopper, Avan Jogia, Neal McDonough, Donal Logue, Chad Rook i Lily Gao. Data premiery "Resident Evil: Welcome to Raccoon City" została wyznaczona na 3 września 2021 roku.

RadioZET.pl/Movieweb
Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET