Zamknij

"Rust": Alec Baldwin pozwany przez kolejnego członka ekipy. Chodzi o śmierć na planie filmowym

18.11.2021 08:39
Alec Baldwin
fot. AP/Associated Press/East News

Sprawa śmierci operatorki na planie filmu Rust ma ciąg dalszy. Alec Baldwin został pozwany przez kolejnego członka ekipy filmowej za niedopilnowanie środków bezpieczeństwa w miejscu pracy.

W październiku 2021 roku światem wstrząsnęła informacja o tragedii na planie westernu "Rust". Podczas kręcenia jednej ze scen Alec Baldwin nieumyślnie spowodował śmierć głównej operatorki filmu - Halyny Hutchins. Do sądu wpłynął kolejny pozew przeciwko aktorowi.

"Rust": Alec Baldwin pozwany przez kolejnego członka ekipy filmu

Do wypadku doszło podczas kręcenia sceny wystrzału z pistoletu. Broń wypaliła śmiertelnie raniąc Hutchins i zadając poważne obrażenia reżyserowi filmu Joelowi Souzie. Obecnie trwa śledztwo w sprawie wydarzeń na planie "Rust".

W drugim tygodniu listopada 2021 roku informowano, że do sądu wpłynął pozew przeciwko Alecowi Baldwinowi z powództwa jednego z oświetleniowców Serge'a Svetnoya. Jak podaje Deadline, na jednym pozwie prawdopodobnie się nie skończy, tymbardziej, że 17 listopada pojawiło się drugie oskarżenie wystosowane przez jedną z członkiń ekipy "Rust". Złożyła je Mamie Mitchell - opeikunka scenariusza filmu, która była obecna podczas tragedii.

Alec Baldwin celowo, bez powodu i usprawiedliwienia, odbezpieczył i wystrzelił z naładowanej broni, mimo że kręcona scena, która miała być sfilmowana, nie wymagała odbezpieczenia i wystrzelenia broni palnej. Pan Baldwin zdecydował się grać w rosyjską ruletkę z udziałem naładowanej broni, bez sprawdzania jej w obecności specjalisty z tej dziedziny.

29-stronicowy wniosek został przekazany do Sądu Najwyższego w Los Angeles. Wśród osób odpowiedzialnych za śmierć Hutchins oprócz Baldwina, który nie tylko jest gwiazdą filmu, ale również jego producentem, pojawiają się inne osoby mające dbać o bezpieczeństwo produkcji "Rust", między innymi Hannah Gutierrez Reed odpowiadająca za sprawdzanie broni na planie, pierwszy asystent reżysera David Halls oraz właścicielka nieruchomości, na której kręcono film - Sarah Zachry. Według pisma Mitchell wymienione osoby nie dopilnowały należytych regulacji bezpieczeństwa wymaganych przy kręceniu tego typu filmów.

Alec Baldwin powinien traktować broń jako naładowaną, do momentu, w którym nie pokaże lub nie sprawdzi, że jest inaczej. Nie miał prawa polegać na rzekomym oświadczeniu asystenta reżysera, że nie jest naładowana. Pan Baldwin nie może chować się za asystentem reżysera, by próbować usprawiedliwić fakt, że sam nie sprawdził broni.

Mitchell nie tylko była świadkinią śmiertelnego postrzału Hutchins, ale również pierwszą osobą, która zadzwoniła pod numer alarmowy, by wezwać na plan zdjęciowy potrzebną pomoc. Według prawniczki Mitchell - Glorii Allred, podczas wypadku kobieta znajdowała się bardzo blisko Halyny Hutchins i reżysera Joela Souzy.

Allred skomentowała trwające obecnie procedury dotyczące wydarzeń na planie "Rust".

Prowadzimy własne dochodzenie w sprawie tego, co się stało, ponieważ istnieje wiele pytań bez odpowiedzi. Mamie została przesłuchana przez biuro szeryfa. Posiada informacje i dowody, które jej zdaniem będą pomocne w tym śledztwie.

Zdaniem Mitchell śmiertelny wypadek z udziałem Baldwina nie był pierwszym incydentem z bronią palną na planie filmu.

Przed wypadkiem na planie doszło do wielu problemów z bronią z między innymi z udziałem kaskadera oskarżonego pana Baldwina i osobę odpowiedzialną za rekwizyty, która przypadkowo strzeliła sobie w stopę.

Baldwin, Gutierrez Reed, Halls i inne osoby odpowiedzialne za wydarzenia na planie "Rust", w tym ranny reżyser Joel Souza, byli wielokrotnie przesłuchiwani przez policję z biura szeryfa Santa Fe Adana Mendozy. Podczas śledztwa znaleziono skrzynkę z amunicją - zrówno ślepą, jak i prawdziwą. Na razie nie wiadomo jak zakończy się ta sprawa i komu prokuratura postawi zarzuty.

RadioZET.pl/Deadline