Zamknij

"Spider-Man": Tom Holland o przyszłości herosa w filmach Marvela. Zastąpi go inny bohater?

18.11.2021 13:02
Tom Holland
fot. Invision/Invision/East News

Czy "Spider-Man: No Way Home" będzie ostatnim filmem Marvela dla Toma Hollanda? Aktor zasugerował, że może zostać zastąpiony innym herosem.

Do premiery filmu "Spider-Man: No Way Home" pozostał mniej niż miesiąc. Fani zastanawiają się nie tylko, co wydarzy się w nowej produkcji Marvel Studios i Sony Pictures, ale również, co dalej czeka herosa, w którego wciela się Tom Holland. Młody gwiazdor postanowił uchylić rąbka tajemnicy.

"Spider-Man: No Way Home" - Tom Holland pożegna się z rolą bohatera Marvela?

Holland zadebiutował jako nowy Spider-Man w 2016 roku w filmie "Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów". Z miejsca podbił serca widowni, będąc nazywanym przez wielu fanów najlepszym filmowym Pajączkiem w historii. Czy to możliwe, że po niespełna 7 latach wcielania się w superbohatera Holland pożegna się z rolą?

Miesiąc przed premierą filmu "Spider-Man: No Way Home" zaprezentowano finałowy zwiastun produkcji. Chociaż zapowiedź nie potwierdziła wszystkich przewidywań fanów, pojawiło się sporo materiału, który sugeruje, że film potoczy się wedle oczekiwań miłośników poprzednich filmowych adaptacji postaci Spider-Mana. Niewykluczone, że zadowoleni będą również fani animacji "Spider-Man: Uniwersum".

W wywiadzie z GQ Holland wspomniał o przyszłości bohatera, w którego się wciela.

To bardzo dziwne. Przez ostatnie sześć lat mojego życia zawsze miałem pracę, do której musiałem iść... To trochę przerażające, ale jest też równie ekscytujące. Może nadszedł czas, abym ruszył dalej. Może najlepsze dla Spider-Mana jest to, że kręcą film o Milesie Moralesie? Muszę jednak brać pod uwagę Petera Parkera, ponieważ jest on ważną częścią mojego życia... Jeśli będę grał Spider-Mana po 30 roku życia, to oznacza, że coś poszło nie tak. 

25-letni gwiazdor w pewnym sensie zasugerował, że "Spider-Man: No Way Home" może być jego pożegnaniem z rolą Petera Parkera. Holland podkreślił w wywiadzie, że aktorstwo nie jest zawodem, który musi wykonywać do końca życia i chętnie spróbowałby swoich sił w innej dziedzinie. Poza tym trzeba brać pod uwagę, że "Spider-Man: No Way Home" jest ostatnim z 6 filmów, na które aktor podpisał umowę z Marvel Studios. Coś może być więc na rzeczy.

Wspomniany przez Hollanda Miles Morales, powinien być dobrze znany nie tylko fanom komiksów Marvela, ale również miłośnikom animacji Sony Pictures "Spdier-Man: Uniwersum". W filmie z 2018 roku to właśnie ta postać była głównym bohaterem historii inspirowanej między innymi komiksem  Briana Michaela Bendisa, w którym czarnoskóry chłopak zastępuje Spider-Mana po jego śmierci.

Czy w "Spider-Man: No Way Home" bohater grany przez Hollanda zginie? Czy zobaczymy debiut filmowego Milesa Moralesa? Tego typu teorie fanów krążą po sieci od jakiegoś czasu. Niewykluczone jednak, że Holland celowo powiedział w wywiadzie słowa sugerujące, że kończy ze Spider-Manem, by jeszcze bardziej podkręcić oczekiwanie na trzecią część solowej serii Spider-Mana.

"Spider-Man: No Way Home" - kiedy premiera filmu Marvela?

Czy przewidywania fanów się potwierdzą? A może twórcy zaskoczą nas czymś zupełnie innym? Trzecia część solowych przygód Spider-Mana trafi do kin 17 grudnia 2021 roku. W filmie reżyserowanym przez Jona Wattsa wystąpili Tom Holland, Alfred Molina, Jamie Foxx, Willem Dafoe, Benedict Cumberbatch, Zenadya, Jacob Batalon, Marisa Tomei, Tony Revolori, J.B. Smoove oraz Jon Favreau.

RadioZET.pl/GQ