Zamknij

"Szarlatan" dostanie nominację? Oscarowe szanse filmu Holland i najwięksi rywale

12.02.2021 18:15
Szarlatan - kadr z filmu
fot. materiały prasowe Gutek Film

W ostatnich dniach w Internecie pojawiła się tzw. oscarowa shortlista, czyli zestawienie filmów, które będą mogły ubiegać się o nominację do Oscara w kategorii Najlepszy Film Zagraniczny. Wśród nich znajduje się „Szarlatan” Agnieszki Holland, oficjalnie reprezentujący Czechy. Czy film ma szansę na statuetkę? I kto jest jego największym rywalem? Badamy sprawę.

Oscarowa „krótka lista” co roku budzi spore emocje, gdyż pokazuje, w jakim kierunku kieruje swój wzrok Amerykańska Akademia Filmowa. W tym roku spojrzenie Akademików jest wyjątkowo szerokie, gdyż na 15 filmów z tzw. „shortlisty”, aż 9 pochodzi z krajów pozaueropejskich. Który z nich ma największe szanse?

Które filmy trafiły na tegoroczną shortlistę?

Każdy kraj mógł wystawić swojego reprezentanta, który brany będzie pod uwagę przy wyborze nominacji w kategorii „Najlepszy Film Zagraniczny”. Polska wystawiła film „Śniegu nigdy nie będzie” Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta, który debiutował na zeszłorocznym festiwalu w Wenecji. (Polska data premiery nie jest jeszcze znana). Jak wiemy - kandydat Polski nie dostał się do shortlisty. Znajduje się na nim jednak kandydat Czech - film „Szarlatan” w reżyserii polskiej reżyserki Agnieszki Holland. Czy film ma szansę na nominację?

Zobacz także

Oscarowe nominacje zamykają się finalnie w liczbie pięciu tytułów. Który z tegorocznej piętnastki ma największe szanse znaleźć się w tym elitarnym gronie? Swoje miejsce przy stole „zaklepane” ma już duński dramat „Na rauszu” z Madsem Mikkelsenem w roli głównej. To film, przyglądający się problemowi alkoholizmu z zupełnie nowej perspektywy. Nie demonizujący, starający się pokazać temat szeroko i z wyraźnym zaznaczeniem pozytywnych stron picia alkoholu. Produkcja Thomasa Vinterberga, reżysera znakomitego filmu „Polowanie” (Nota Bene - nominowanego do Oscara w 2014 roku), zachwyciła widzów i krytyków na każdym światowym festiwalu filmowym, na którym się pojawiła. Miejsce w finalnej piątce przyklepała mu też niedawna nominacja do Złotego Globu.

Drugim miejscem wśród finałowej piątki wydaje się mieć zapewniony dramat wojenny „Quo Vadis, Aida”, przyglądający się dramatycznym wydarzeniom podczas masakry w Srebrenicy, w podobnej optyce, co znakomity, nagrodzony Oscarem „Syn Szawła” z 2015 roku, który prezentował rzeczywistość obozu zagłady. To oficjalny kandydat Bośni i Hercegowiny. Film został nagrodzony dwiema nagrodami na festiwalu w Wenecji, a widzowie, którzy mieli szansę go zobaczyć, mówią o niezwykle mocnych doznaniach.

Zobacz także

W ocenie nominacji do Oscarów warto zwrócić uwagę także na analogiczne nominacje do Złotych Globów. Choć gremia przyznające obie nagrody się różnią, zwykle kategorie dotyczące filmów zagranicznych są dość zbieżne. Wśród piątki nominowanych do Złotych Globów znalazła się także gwatemalska „La Llorona”. Dostrzeżenie kina z Ameryki Południowej może stanowić tegoroczne novum, dzięki któremu film zyska nominację.

Zaskoczeniem było pojawienie się francuskiego dramatu „My dwie”, czy aż dwóch filmów dokumentalnych. Chilijski „The Mole Agent” oraz rumuński „Kolektyw” konkurować będą z filmami fabularnymi, co stanowi ciekawy ewenement i niespotykaną w historii Oscarów rzecz, zwłaszcza biorąc pod uwagę osobną kategorię, poświęconą filmom dokumentalnym. Istnieje więc spore prawdopodobieństwo, że któraś z tych produkcji zyska finalną nominację. Jeśli nie w kategorii Najlepszy Film Zagraniczny, to w kategorii dokumentu, w której również znalazły się na specjalnej shortliście. Skoro zaskoczeniem filmy te trafiły na shortlistę, istnieje spora szansa, że zaskoczeniem wejdą i do ostatecznej oscarowej stawki.

Wśród pozostałych nominowanych warto zwrócić uwagę także na „Night of the Kings” z Wybrzeża Kości Słoniowej, „Better Days” z Hong Kongu, czy „Sun Children” z Iranu.

Jak podaje Janusz Wróblewski na łamach „Polityki” głównym kontrkandydatem, który może odebrać Agnieszce Holland miejsce w finałowej piątce jest film „Drodzy Towarzysze!” Andrieja Konczałowskiego, który stanowi krytykę komunistycznych elit, ukazującą prawdziwe oblicze rosyjskiego stylu prowadzenia biznesu i podejścia do rządzenia krajem.

Mimo wszystko jestem umiarkowanie optymistyczny, jeśli chodzi o ostateczną nominację dla „Szarlatana” Agnieszki Holland. Warto jednak podkreślić, że przewidywania działań Akademii bywają, jak wróżenie z fusów. Niektóre decyzje Akademików zaskakują bowiem nawet po latach. Jak prezentować się będą ostateczne nominacje przekonamy się 15 marca, gdy ogłoszone zostaną oficjalne nominacje.

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do grupy "Filmy i seriale - newsy i dyskusje fanów" na Facebooku.

Czytaj także: Najlepsze filmowe premiery 2021 roku. Na które produkcje czekamy najbardziej? [LISTA]