Zamknij

„Wild Indian“: zwiastun i mini-recenzja zaskakującego thrillera z Sundance. [WIDEO]

18.08.2021 20:57
Wild Indian - kadr z filmu
fot. materiały prasowe Sundance

„Wild Indian“ to mroczna opowieść o sekretach przeszłości, które nie dają o sobie zapomnieć. Film, którego światowa premiera odbyła się na festiwalu Sundance, już we wrześniu trafi do amerykańskich kin. Właśnie dostaliśmy klimatyczny zwiastun.

„Wild Indian” to debiut młodego amerykańskiego reżysera Lyle’a Mithcella Corbina Jr., który opowiada zaskakującą i mroczną historię pewnego mężczyzny, który nękany jest przez czyny ze swojej przeszłości. Michael ucieka z rezerwatu, w którym mieszkał jako dziecko, będąc członkiem plemienia Anishinaabe, po drastycznych wydarzeniach, których był sprawcą. W dorosłym życiu jedyne czego pragnie to zaaklimatyzować się wśród swoich białych współpracowników i nie wychylać się zbytnio, korzystając z dobrodziejstw pracy w korporacji. 

Tajemnice mają jednak to do siebie, że za wszelką cenę chcą wyjść na jaw. Gdy w życiu Michaela pojawi się mężczyzna, który zna jego sekret i może w ten sposób zburzyć fasadę jego ułożonego, statecznego życia, ten nie zawaha się przed niczym, by do tego nie dopuścić. Zaczyna się groźna gra, z której tylko jednak strona wyjdzie cało.

„Wild Indian“ – zwiastun

W sieci zadebiutował właśnie pierwszy zwiastun filmu. Materiał prezentuje się następująco:

„Wild Indian” – mini-recenzja

Film pokazywany był premiero podczas Sundance Film Festival 2021, gdzie nasz korespondent miał szansę go obejrzeć. Dzięki temu teraz możemy podzielić się kilkoma zdaniami uwag krytycznych wokół zbliżającej się premiery.

„Wild Indian” to film o gęstym klimacie, korzystający jednak z rozwiązań dramatu, by zadać kilka ważnych pytań na temat tożsamości, asymilacji oraz roli i miejsca rdzennych Amerykanów w dzisiejszym tyglu kulturowym Ameryki. Film celowo wykorzystuje też momenty krwawego thrillera, by jeszcze mocniej przykuć uwagę widza i zaskoczyć go zastosowanymi rozwiązaniami.

Michael Greyeyes jest znakomity w swojej roli – w niemal każdej scenie czuć targające nim wewnętrzne demony i skazy przeszłości. Ekran wielokrotnie kradnie jednak Chaske Spencer, aktor znany m.in. z serialu „Banshee” czy filmów z serii „Zmierzch”, który w „Wild Indian” występuje z charakterystycznym, groźnie wyglądającym tatuażem na twarzy. Ten znak na jego obliczu ciekawie kontrastuje z charakterem bohatera – potulnym, pomocnym i szczerym. Kiedy jednak przyjdzie mu zawalczyć o swoje i zemścić się na Michaelu, pokaże na co, go stać. Rola Spencera jest niezwykle ciekawa i zniuansowana, a jego obecność na ekranie intryguje. Choć „Wild Indian” nie jest filmem pozbawionym wad – jedną z największych jest dość płytkie podejście do tematu tożsamości – produkcja zdecydowanie broni się od strony aktorskiej.

„Wild Indian“ – twórcy i obsada

Pomysł na film powstał w głowie początkującego scenarzysty i reżysera Lyle’a Mitchella Corbine’a Jr., który po części oparł go na własnych doświadczeniach.

W filmie poza świetnym Michaelem Greyeyesem, znanym chociażby z takich filmów i seriali jak: „Detektyw”, „Feart The Walking Dead”, „Home Before Dark” czy „V Wars”, wystąpili również: Chaske Spencer, Jesse Eisenberg, Kate Bosworth, Lisa Cromarty i Hilario Garcia III.

„Wild Indian“ – kiedy premiera? 

Amerykańska premiera filmu – w kinach i na platformach streamingowych odbędzie się już 3 września. W tym momencie nie wiadomo, czy i kiedy film zawita do Polski.

Czytaj także:  „The Sparks Brothers” – zwiastun szalonego dokumentu od Edgara Wrighta [WIDEO]

RadioZET.pl/SlashFilm/materiały prasowe Sundance Film Festival